Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Witam.

 

Jeśli piszę w złym dziale i naruszam regulamin proszę o wyrozumialość.

 

Piec jaki posiadam to Skamet typ skam [jeśli nie można proszę usunąć link]- http://www.skamet.com/skam.html

 

palę głównie węglem, opis poniżej, węgiel jest bardzo smolisty i dlatego chcę coś zmienić.

WĘGIEL KAMIENNY ORZECH

ORZECH II SOBIESKI

GRANULACJA: 25-60 MM

WARTOŚĆ OPAŁOWA POWYŻEJ 21 500 KJ/KG

POPIÓŁ: 6-12%,   SIARKA: MAX.1,2%

Dom jest nie ocieplony, z pustaków żużlowobetonowych [chyba tak te pustaki się nazywa], dach i poddasze również- niestety tu jest duża strata ciepła, ale mam w planach to zmienić- zacznę od styropianu [15cm?] na poddaszu + wylewka. Dom jest dość spory, około 10 na 11m, 3 piętra [dwa ogrzewane, poddasze nie ogrzewane].

 

Piszę ponieważ dzisiaj "przetestowałem" metodę górnego palenia i mam kilka pytań.

 

Wcześniej paląc standardową metodą, czyli rozpalasz i szuflujesz co parę godz.. piec nagrzał się do temp 60stopni w ok. 30 min.

Przy metodzie górnego palenia dziś trawło to ok półtorej godziny [od czasu zapalenia rozpałki], czy to normalne? Czy jest możliwość szybszego zagrzania instalacji?

 

Kolejny mój problem to utrzymanie temperatury w okolicy 60,70 stopni- bez zakręcenia lufciku za piecem nie mam możliwości inaczej ograniczyć wzrost temperatury, przy piecu wyłączona dmuchawa i zamknięte drzwiczki.

 

chciałbym standardowo utrzymać temperaturę pieca na ok 60 stopni, lecz jak mogę to zrobić innymi sposobami prócz zamyknia lufciku [bo w tej metodzie nie zalecają tego?].

 

Prosiłbym o rady i z góry dziękuję.

Edytowane przez Ryszard

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po pierwsze węgiel masz dobry do palenia od góry ( nie jest wcale smolisty) to typ 31.2 płomienny.

Po drugie metoda palenia od góry to metoda bardzo powolnego spalania, ale ciągłego tak by nie trzeba było grzać kotła do 70 stopni a później blokować przez zamykanie szybra.

Po trzecie szyber ( czy jak piszesz lufcik) powinien być cały czas otwarty.

Po czwarte, jeśli kocioł ma zamontowany wentylator to przejdź na ciąg naturalny regulowany miarkownikiem.

Wygrzej porządnie dom poprzez ciągłe palenie od góry , a szybko zauważysz różnice w temperaturze w domu i przy ilości węgla potrzebnego do dziennego spalania.

Ociepl dom, ale przy grzaniu się tym bardzo nie przejmuj. Ja też mam nieocieplony stary dom i potrzebuję tylko 18-20kg węgla dziennie by palić non stop i mieć ciepło.

Opisz swoje dotychczasowe cykle palenia, ile razy dziennie, przez jaki czas i jaka ilość węgla potrzebna do ogrzania domu ( dzienna).

W miarę nabrania wprawy w nowej metodzie i oczywiście doświadczenia będziesz mógł się cieszyć ciepłem w domu przy sporych oszczędnościach.

polecam stronę czysteogrzewanie. tam znajdziesz wiele ciekawych informacji na temat palenia od góry

 

pozdrawiam 

 

resq

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po trzecie szyber ( czy jak piszesz lufcik) powinien być cały czas otwarty.

Po czwarte, jeśli kocioł ma zamontowany wentylator to przejdź na ciąg naturalny regulowany miarkownikiem.

...

 

Opisz swoje dotychczasowe cykle palenia, ile razy dziennie, przez jaki czas i jaka ilość węgla potrzebna do ogrzania domu ( dzienna).

W miarę nabrania wprawy w nowej metodzie i oczywiście doświadczenia będziesz mógł się cieszyć ciepłem w domu przy sporych oszczędnościach.

polecam stronę czysteogrzewanie. tam znajdziesz wiele ciekawych informacji na temat palenia od góry

 

pozdrawiam 

 

resq

 

Właśnie w tym problem że jeśli szyber mam cały czas otwarty, temperatura cały czas wzrasta- dmuchawa wyłączona od 60 stopni, oraz wszystkie drzwiczki zamknięte, więc podejrzewam że nie powinna wzrastać.

 

Przejść na ciąg naturalny raczej bez modyfikacji się nie obejdze bo ja drzwiczki od popielnika mam pełne, uszczelnione- jak wygląda mój piec podałem link w pierwszym poście.

 

co do obliczeń, jeszcze takich nie robiłem- kończyło się na tym że oceniałem "ile węgla w tym sezonie spaliłem" - postaram się zrobić.

 

Tak u mnie przebiegało palenie w piecu do dziś:

U mnie palenie w piecu zaczyna się koło godziny 15 - bo o tej godz jest pierwszy domownik - rozpalam w piecu i staram się dobić do 60 i tak utrzymać temperaturę, do godz 21 [z hakiem] dorzucane jest z ok 4,5 razy po dwie trzy łopatki [średniej wielkości, bliżej jej do łopaty budowlanej] i tak potem wszystko zamknięte wypala się do końca.

 

  Właśnie dzięki tej stronce [czysteogrzewanie] zainteresowałem się tym tematem, ta opcja jest dla mnie komfortowa, bo wystarczy parę razy dojrzeć do pieca, ale właśnie zastanawiam się jak zatrzymać temperaturę na ok 65 stopniach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy wentylator ma klapkę ? Zakładam , że po wyłączeniu wentylatora piec "ciągnie" powietrze przez dmuchawę ?

Właśnie w tym problem że jeśli szyber mam cały czas otwarty, temperatura cały czas wzrasta- dmuchawa wyłączona od 60 stopni, oraz wszystkie drzwiczki zamknięte, więc podejrzewam że nie powinna wzrastać.

 

  Właśnie dzięki tej stronce [czysteogrzewanie] zainteresowałem się tym tematem, ta opcja jest dla mnie komfortowa, bo wystarczy parę razy dojrzeć do pieca, ale właśnie zastanawiam się jak zatrzymać temperaturę na ok 65 stopniach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 Masz nieszczelny piec albo zaciąga Ci powietrze przez klape dmuchawy. Gdyby bylo szczelne to bez powietrza piec samoistnie by wygasł a Tobie podbija temperature.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba macie rację, Dmuchawa nie ma klapki którą zamknąłbym dopływ powietrza.

 

Dmuchawa wygląda tak:

5158384700_1321681834.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Witam dokup klapke wlotu powietrza do dmuchawy ja mam taka dmuchawe z tym ze mam jeszcze klapke na wylocie powietrza taka z ciezarkami a ta od wlotu mam przyslonieta na ok. 1cm i zasyp ok12 kg pali sie przy obecnych temp. Ok 11-12godzin.

Sprobuj zakleic np tasma wlot zostaw przeswit ok 1,5 cm moze nie bedzie bardzo podbijal temperatury i przy okazji bedzie dluzej sie palic obroty w miare mozliwosci najnizsze.post-60749-0-14486600-1423095009_thumb.jpg

Edytowane przez MariuszP

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie tak jak kolega napisał, taka przesłona na dmuchawie robi robotę, u mnie po zainstalowaniu takiej przesłony w ogóle zaczęła działać regulacja temperatury, bo wcześniej na węglu lub suchym drewnie to do 85 stC dochodziło przy ustawionych 60stC. Szczelinę trzeba dobrać eksperymentalnie i zawsze brać poprawkę na siłę wiatru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak używałem dmuchawy, to przesłonę "zrobiłem" z płytki cd, przymocowanej gumką (od słoika!).

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chce być kontrowersyjny ale dmuchawa to samo zło. Sam kiedyś używałem , fakt , że sterownik miał algorytm PID ale gdy zasyp się dopalał to dmuchawa wychładzała mi piec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dmuchawa nie jest wskazana do węgla, ale są pewne sytuacje, że trochę ratuje sprawę (np. słaby ciąg kominowy).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

U mnie dmuchawa nie jest potrzebna. , ale to nie ja decydowałem o zakupie w tamtych czasach. Teraz gdy przeszedł obowiązek na mnie to patrząc jaki silny jest ciąg , uważam że zbędna jest dmuchawa (ostatecznie pomaga rozpalić piec).

Dmuchawe wyłączam zawsze na noc ponieważ przy spadku temperatury próbuje na siłę podnieść temperaturę - a nie ma opcji by włączyła się jak przez np 10 minut temperatura się nie podnosi.

 

Z dmuchawą zrobiłem tak że blachą zamknąłem całą szczelinę od dmuchawy, a z drugiej strony (silnika) zostawiłem (bo u mnie jest pełna szczelina po jednej i drobne szczeliny wokół silnika), 230342edbdb0a4e582ebe1876460e4b6.jpg

aktualnie temperatura cały czas trzyma się na 60 stopniach czyli tak jak chciałem.

 

 

Jeszcze zastanawiam się jak uszczelnić tą klapkę wybuchową przy drzwiczkach wsypu, bo tam słyszę ciąg powietrza.

 

Czas w jaki piec osiągnął temperaturę to ok 60/70 minut - czy to jest dobry czas patrząc na to że mam w domu grzejniki żeliwne starego typu?

 

Wysłane z eS czwórki

Edytowane przez Memciu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze zastanawiam się jak uszczelnić tą klapkę wybuchową przy drzwiczkach wsypu, bo tam słyszę ciąg powietrza.

 

przy paleniu bez automatyki, tędy jest podawane PW

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poszukaj w tematach o kierownicy powietrza wtórnego (KPW). Ta klapka bardzo Ci się wtedy przyda. Jak masz narzędzia w domu i chęci do pracy to możesz wywalić dmuchawę w ogóle a w jej miejsce możesz dorobić sobie normalną klapkę. Wtedy dokładasz miarkownik w mufkę od termometru i masz półautomat :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok, sprzęt jest tylko gorzej z czasem.

Ale podoba mi się taki patent, pomyślę nad nim bo chce regulować dokładnie temperaturę pieca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Nie będę zakładał nowego tematu bo uważam to za zbędne.

 

Awaryjnie chciałbym się zapytać o polecany przez was piec Dolnego spalania.

Aktualny przeszedł dwie dość poważne powodzie (był zalany do 1/3 wysokości) i prawdopodobnie gdzieś zaczyna przeciekać (do tego w tym roku zamarzł mi zbiornik wyrównawczy nie wiem jakim cudem, prawdopodobnie zapowietrzył się tuż przed zbiornikiem) i dlatego szukam najlepszego modelu pieca dla mnie.

Postanowiłem wybrać piec z dolnym spalaniem ze względu na możliwość ciągłego palenia, cenę jaką chce przeznaczyć to ok 3000 zł (lekko ponad).

 

Tutaj obliczenia na jednym z kalkulatorów:

cieplowlasciwie.pl/wynik/14o2

 

Ściany zewnętrzne nie są ocieplone, ale podobno jest coś (styropian nie wiadomo jakiej grubości) pomiędzy pustakami (pianioki czy jakoś tak) na poddaszu jest położony styropian pod wylewke 2x po 5cm na zakładkę, ale jeszcze wylewki brak, strop nie mam pojęcia jak jest zabezpieczony, a nie mam kogo się dowiedzieć niestety.

 

Aktualnie piec jest z górnym wylotem powietrza (górne palenie czy spalanie?) o pojemności 2.0 m2 i mocy 20kw.

 

Jeszcze chciałbym się dowiedzieć czy w tym kalkulatorze polecana moc uwzględnia ogrzewanie bojlera wodnego(ok 100l), jakiej mocy szukać?

 

Dodam że w niedługim czasie planowane jest zamieszkanie poddasza(aktualnie nie ogrzewane i nie użytkowane) co napewno będzie trzeba uwzględnić przy wyborze pieca.

 

Aktualnie od kilku lat pale takim węglem:

WĘGIEL KAMIENNY ORZECH

ORZECH I SOBIESKI

 

GRANULACJA : 40-100 MM

 

WARTOŚĆ OPAŁOWA POWYŻEJ 21 500 KJ/KG

 

POPIÓŁ : 6-12 % SIARKA : MAX. 1,2 %

 

ORZECH TO WĘGIEL O UZIARNIENIU NAJBARDZIEJ KORZYSTNYM

DO STOSOWANIA W GOSPODARSTWACH DOMOWYCH

WE WSZYSTKICH TYPACH PALENISK RUSZTOWYCH

 

Jeśli potrzeba jeszcze jakiś informacji postaram się je przekazać i proszę o pomoc.

Edytowane przez Memciu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Musisz doliczyć na podgrzanie wody 0,5 KW na osobe. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli przy patrząc na to że muszę dodać ok 3KW.

Wiec będę szukał coś około 16, 17 KW.

Myślałem o tym ponieważ jest sprzedawany na terenie Małopolski a chciałbym przed kupnem obejrzeć.

czysteogrzewanie.pl/ranking-kotlow/ksgw-zgoda/

 

 

A jeśli chodzi o planowane zamieszkanie poddaszy?

Oczywiście wtedy cały dach będzie musiał być ocieplony więc dużo większej mocy chyba nie będzie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym nie doliczal tych dodatkowych kw na grzanie cwu. Strona ciepłowlasciwie.pl podaje moc kotła przy największym zapotrzebowaniu przy -20. Do ciaglego grzania cwu nie potrzeba 3kw energi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jeśli chodzi o dodatkowe piętro do ogrzania tak jak pisałem? Planowane w niedługim czasie jest go zrobić i zamieszkać.

 

I kolejne, który polecany piec do takiego węgla.

Myślałem o :

KSGW ZGODA

MPM DS.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może zastanów się nad jakimś podajnikowcem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślałem ale koszt jaki mam to max 4 tys. A chcę jeszcze zamontować pompę obiegu wody w tej cenie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastanów się dobrze na zasypowym kotłem czy nie lepiej podajnik. W zasypowych raz na dzień musisz iść a podajnik nawet jechać gdzieś to zasypujesz i jedziesz gdzie chcesz. Moim zdaniem dołożyć 3 tys i mieć spokój. Ja popełniłem najgorszy błąd, że kupiłem zasypowca teraz czekam jak padnie ten to podajnik napewno będzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

  • Podobna zawartość

    • Przez RadekBB
      Witajcie! Jestem nowym użytkownikiem forum i liczę na Waszą pomoc. W kwestii ogrzewania wiem tyle co z własnych doświadczeń oraz ogólnodostępnej wiedzy w internecie,  na forach, etc.
      Chciałbym wymienić kocioł (obecnie Defro Optima 25 kW z 2008r. - k. dolnego spalania). Z moich wyliczeń wychodzi, że gaz będzie wychodził dużo drożej dlatego celuje w kocioł 5 klasy/ecodesign na ekogroszek bo może uda się z uzyskać dotację. Myślałem o kotle Ogniwo epp lub epm 16kW.
      Dom to stary klocek w płaskim dachem, nieocieplony choć chciałbym to zrobić w najbliższym czasie ale pierwsze muszę wymienić kocioł i uzbierać pieniądze. Na parterze grzejniki aluminiowe i stalowe płytowe, na piętrze żeliwne, stara instalacja CO. Obecnie było palone zazwyczaj ok. godz 14. Na kotle temperatura 42 - 45 st.C. W ten sposób w godzinę robiło się ciepło w domu (ok. 21 st.) piec w nocy wygasał. Przy takim paleniu zużywałem ok. 5 ton węgla (Orzech z Piasta) w sezonie grzewczym. Gdy były dzieci w domu i trzeba było palić całą dobę przy tych nastawach w domu była sauna. Przy dużych mrozach (-15/-20 st.) piec ustawiony na 55 st. Gdy paliłem w kotle zasypując go w całości jak powinno być robione w piecu dolnego spalania z komina wydobywały się kłęby czarnego dymu więc o ile mogę dokładam węgiel małymi porcjami aby czyściej się spalał.
      Tutaj wyliczenie z CieploWlasciwe.pl http://cieplowlasciwie.pl/wynik/5rh0 wydaje mi się przesadzone dlatego celowałem w słabszy kocioł.
      Czy piec o którym wspominałem będzie ok? Co polecacie?
      Czy koniecznie muszę rozwiercać komin i robić wkład z ceramiki? Wykonawca stwierdził że wkład z nierdzewki nie nadaje się. Obecnie jest komin murowany z cegły i najchętniej bym go zostawił ze względu na koszty.
      Pozdrawiam i z góry dziękuję za  pomoc.
       
    • Przez krzych13
      Witam wszystkich forumowiczów.Jestem początkującym palaczem który przerobił kocioł SKED na dolne spalanie wraz z palnikiem szamotowym i powietrzem wtórnym z popielnika.Chciałbym Prosić Szanowne grono o skomentowanie mojej pracy.Palę drewnem i węglem orzechem.To odręcznie zapisany na szybko szkic tego co zrobiłem.
    • Przez wemibo
      Sprzedam używany kocioł MPM dolnego spalania (dolniak) o mocy 12-14kW. Kocioł w stanie idealnym (technicznym i wizualnym), zakupiony w listopadzie 2015 roku. No prawie idealnym - bo czołowa szamotka się nieco ukruszyła.
      Pięcioletnia gwarancja fabryczna (a więc jeszcze dwa lata gwarancji fabrycznej). W kotle zamontowany jest palnik wirowy.
      Gratis dodaję regulator/miarkownik ciągu, kilka płytek szamotowych (poprzedni palnik).

      Mogę tanio odsprzedać osprzęt do kotła - solidne rury kominowe z regulowanymi kolankami, pompkę CO, sterownik, filtr, etc.
      Sprzedaję ze względu na zmianę rodzaju ogrzewania (gazowe), jestem bardzo zadowolony z użytkowania tego kotła.

      Odbiór osobisty Mrozy (koło Mińska Mazowieckiego), pomoc w załadunku.
      Cena 2600zł do negocjacji.
      Link do ogłoszenia na Olx:
      https://www.olx.pl/oferta/kociol-mpm-dolnego-spalania-dolniak-o-mocy-12-14kw-CID628-IDvvoVH.html#32e484ad2b
    • Przez sonboten47
      Witam wszystkich Forumowiczów :D Jest to mój pierwszy post na tym forum, aczkolwiek czytam to forum (i wdrażam w życie rozwiązania tu proponowane) od kilku lat. Jestem posiadaczem kotła górnego spalania wyprodukowanego przez lokalnego kotlarza około 20 lat temu. Według słów producenta kocioł ma 2,3 m3 pow. wymiennika ciepła, ogrzewa dom wolnostojący o pow. około 200 m2, rok budowy 1934, nieocieplony. Luksus nie jest, ale jakoś daje radę ;) Zresztą musi, bo nie mam i w najbliższej przyszłości nie będę miał funduszy na wymianę kotła. Staram się zatem ogarniać sytuację za pomocą tego co mam. Rozpalanie od góry praktykuję od około 2 lat, wcześniej paliłem raczej drewnem lecz zdrowie już nie to a i czasu brak na przygotowywanie drewna na opał. Zmodyfikowałem nieco kocioł - pierwotnie nie miał wcale powietrza wtórnego. W tym roku założyłem kierownicę powietrza wtórnego, jak na zdjęciu.
      A teraz do rzeczy. Palę węglem z KWK Wujek 31 MJ i z KWK Marcel 30 MJ. Marcel mi się trochę spieka, Wujek nie. Wypalają się ładnie, Wujek nieco lepiej niż Marcel. Zauważam przy paleniu, że po rozpaleniu i wejściu na temperaturę roboczą (miarkownik ustawiony na 60°C), po jakichś 3-4 godzinach od rozpalenia temperatura zaczyna spadać i osiąga około 25-30° C i na tym poziomie zatrzymuje się przez następne 3-4 godziny, po czym znowu samoistnie zaczyna rosnąć do poziomu około 60 °C i już tak zostaje do końca, tj. do wypalenia się węgla (co następuje po około 14 godz. od rozpalenia - zależnie od temperatur zewnętrznych). Moje zdanie jest takie, że do spadku temperatury dochodzi po tym jak w węglu zostaną spalone frakcje lotne - żar dociera na dno paleniska i tam pozostaje, wszelkie operacje powietrzem pierwotnym według mojej obserwacji nie przynoszą rezultatu. Gdy otwieram górne drzwiczki, to w palenisku jest zupełnie ciemno, jednak w dolnych drzwiczkach jest czerwono od żaru, który jednak nie daje temperatury wystarczającej do ogrzania kotła. Potem jakby żar rozpoczynał  ponowną wędrówkę do góry i wraca również temperatura. Obserwowałem przy tym komin i w czasie gdy trwa spadek temperatury komin dymi, nie tak strasznie jak przy "klasycznym" sposobie palenia, natomiast gdy temperatura "wróci" to dymu nie ma wcale i stojąc na zewnątrz nie  można poznać czy się w piecu pali czy nie.
      Proszę o wyjaśnienie dlaczego tak się dzieje. Nie muszę chyba mówić, że kilkugodzinna przerwa zmniejsza drastycznie komfort cieplny, bo pomieszczenia ledwo co się zaczną nagrzewać po nocnej przerwie to następuje ten paskudny i niewytłumaczalny dla mnie spadek i temperatura nie jest komfortowa - wynosi około 19 °C, dopiero około godz. 16.00 zaczyna rosnąć. Dodam, że czasem, gdy dzień jest mroźny to okres spadku jest krótszy lub wcale nie występuje. Co może być przyczyną? Dodam, że powietrze wtórne jest cały czas otwarte na maksa, jak widać na zdjęciach, jednak trzeba wziąć pod uwagę, że wylot w kierunku paleniska jest dość mały, co starałem się uchwycić na zdjęciu. Powietrze główne jak napisałem chodzi na miarkowniku, przy rozpalaniu odłączam miarkownik żeby zmniejszyć dopływ powietrza głównego, bo widzę po czarnym dymie że miarkownik podczas rozpalania daje za dużo powietrza. Jak kocioł wejdzie na jakieś 40°C to wtedy podłączam łańcuszek od miarkownika do klapki powietrza głównego.
      Proszę o radę, ponieważ po pierwsze marznę prze sporą część dnia, a po drugie fatalnie to wpływa na ekonomikę spalania.
      Pozdrawiam,
      --
      Jędrzej 




    • Przez are92
      Hej, mam problem z ustawieniem pieca tak zeby spalanie było w miarę normalne, oraz mam dużo spieków. Ustawienia są jakieś randomowe taty żebym jej tutaj podawał. Czy podacie może jakieś podstawowe parametry? od których mógłbym zacząć jakąś personaliację pieca? :) chyba wszystkie informacje zadałem tak jak trzeba w rejstracji profilu :)  
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.