Skocz do zawartości
kpyrdol

Defro Optima Komfort Plus Std Nie Osiąga Zadanej Temperatury

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich.

Przeczytałem już kilkanaście tematów dotyczących pieca Defro Optima Komfort Plus Std oraz problemów jakie mają inny użytkownicy, ale nikt nie ma takiego jak ja. Mianowicie od początku jak się wprowadziliśmy do domu tylko raz udało się na piecu osiągnąć 60 stopni. Na początku paliłem tradycyjnie, na standardowych ustawieniach sterownika (st-28 zpid) . Dawało to mało, bo spalałem sporo węgla, a temp max na piecu osiągałem 55 stopni. W domu ciepło nie powiem, ale ciągłe łażenie do pieca i patrzenie tylko że znowu pusto.

 

Dzisiaj zapaliłem po raz pierwszy od góry samym węglem (nie mam miału). Zasypałem 2 wiaderka po 10l drewno i rozpałka. Rozpaliłem podpałkę i poszło. Na początku się nie kopciło, zaczęło się kopcić jak się grubsze drzewo zaczęło palić (deski z budowy jeszcze mi zostały). Potem jak się już zajął węgiel to wszystko fajnie, bez dymu, niebiesko czerwony płomień. Ale.... Zapaliłem tak o godz. 11, a o godz. 13:30 w piecu nie było NIC! Prawie nawet żaru nie było. W domu owszem ciepło. Takim sposobem osiągnąłem, ale tylko przez moment 60 stopni.

 

Potem stwierdziłem że trzeba zapalić jeszcze raz. Około 17:30 zrobiłem to samo. 2 wiadra, drewno, rozpałka, tylko że tym razem zmniejszyłem w ustawieniach wentylator na 30%. Bo tak mi się wcześniej wydawało że ta dmuchawa wieje i wieje i wydmuchuje wszystko w komin. Przymknąłem też wylot do komina o jakieś 1/3. No i mamy godz. 21:50, w domu 23 stopnie, nie powiem cały dzień naprawę jest ciepło, ale 60 stopni popołudniu nie osiągnąłem. Dmuchawa z tego co wiem to wyłącza się przy +5 stopniach od zadanej. U mnie się jeszcze NIGDY nie wyłączyła. W piecu jest jeszcze trochę, ale ruszta już całkowicie widać zostały ze 3 większe kruchy i kilkanaście małych. Z tego co czytałem podobny zasyp przy takich temperaturach jak teraz wystarcza nawet na 10 godzin. Ja nie chce myśleć co będzie jak przyjdą siarczyste mrozy.

 

Nie wiem czy to ja robię coś źle, czy taki kocioł, czy taki dom... Normalnie opadam z sił słuchając że co niektórzy mają problem z za wysoką temperaturą a ja nie mogę osiągnąć nawet 60. Przecież w takim tempie spalania, to ja za miesiąc spalę to co mam na całą zimę :)

 

Dodam tylko że ten sam węgiel ma sąsiad bo braliśmy razem i pali się aż miło. Proszę o jakieś porady, bo wcześniej to ja paliłem.... ale ustawiając Euroster z piecem gazowym w mieszkaniu :)

 

Najbardziej to mi właśnie zależy na tym, żeby się to wszystko rozpaliło, osiągnęło te 65 stopni wyłączyła się dmuchawa i żeby to śmigało. Logiczne jest, że jeśli cały czas chodzi dmuchawa, to węgiel spala się nieporównywalnie szybciej, bo to spalanie jest na nim wymuszane.

 

W załączniku dodaje zdjęcie jak to wygląda 4,5h po rozpaleniu. Temperatura CWU spadła teraz, bo jeden z domowników kąpiel brał :)

 

Z góry dzięki za wszelkie opinie

 

 

post-60888-0-15784600-1418158938_thumb.jpgpost-60888-0-92854000-1418158941_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żeby prawidłowo spalać węgiel w kotle z dmuchawą trzeba dobrze dobrać max i min. obroty dmuchawy.

Sterownik zPID jest jak najbardziej wskazany.

Dobrze,że zmniejszyłeś moc dmuchawy ale być może trzeba jeszcze więcej ograniczyć jej wydajność.

W tym celu dobrze posłużyć się termometrem,który będzie wskazywał temp. spalin na czopuchu.

Należy tak dobrać ustawienia ,żeby podczas rozpalania temp. spalin nie przekraczała 200*,a podczas normalnej pracy mniej.

Być może zbyt dużo ciepła puszczasz w komin.

Mimo wszystko ogrzewasz dosyć dużą powierzchnię bo 200m2.

Dużo zależy od węgla,może warto pomieszać to z dobrym miałem 50x50,zasypać do pełna i taka mieszanka pali się dłużej i nie ma tendencji do podbijania temperatury na kotle.

 

Kup termometr np taki:

 

http://allegro.pl/termometr-analogowy-tarczowy-sonda-0-350c-metalowy-i4842324284.html?source=mlt

 

jutro kończy się aukcja,więc decyzje podejmij szybko.

Edytowane przez grabpa58

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Temperatura spalin podczas palenia u mnie jest około 250 stopni z tego co pamiętam. mam termometr podłączony do sterownika. Nie znam się, ale wydawało mi się że tak samo to jest za dużo.Czyli co jeszcze zmniejszyć? Ale czemu nie mogę osiągnąć tych 60 stopni? Może zmniejszyć na poziom 2 pompkę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A do tej pory chodziła na 3?(zbyt szybko wychładza kocioł)

Moim zdaniem wystarczy 1 bieg.

Zmniejsz jeszcze moc dmuchawy i obserwuj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość lysy1l

Należy tak dobrać ustawienia ,żeby podczas rozpalania temp. spalin nie przekraczała 200*,a podczas normalnej pracy mniej.

Tak nisko raczej przy rozpalaniu nie zejdziesz. W przypadku Defro ustawiłbym maksymalną temperaturę spalin na 230 stopni. Kocioł górnego spalania 20kW  przy lekko ocieplonych ponad dwustu metrach, dużym bojlerze, słabym węglu i oczekiwaniu temperaturowym na poziomie 23 stopni może najzwyczajniej nie dawać rady i nie ma co do tego dokładać filozofii. 

Kupiłbym na próbę ze dwa worki jakiegoś mocniejszego węgla i wtedy sprawdził, bo mam podejrzenia, że palisz jakimś papierowym płomiennym.

Sprawdź też, czy w ustawieniu rodzaju paliwa jest węgiel, bo może jest miał i stąd tak intensywny nadmuch.

Edytowane przez lysy1l

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak koledzy wyżej podpowiadali.

Kup węgiel - dobry wungel - widzę że masz kocioł dostosowany do miału więc proponuję abyś zasypał na spód wungla, potem z 10 kg miału i na to zaś wungiel.

Tak jak Iysy1I napisał te spaliny ja bym dał 200, pompki na 1 bieg, max dmuchawy na 50% podczas palenia nie rozpalania minimalne 1% i obserwuj.

Acha i jeszcze podciągnij temp. załaczania pompek - bo przypuszczam że masz ustawione na 38 stopni fabrycznie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pompki załączają się przy 40. I tu nie chodzi o to że w domu jest zimno czy chcę aby było 23. Jesteśmy przyzwyczajeni do temperatury około 21 stopni (tak na gazowym w bloku było) i np. wczoraj było za ciepło jak dla mnie przez cały dzień i noc.

 

Tak jak wspominałem wungiel jest ok, sąsiad ma i ma ponad 300m do ogrzania bo ma 3 kondygnacje i daje rade całkowicie.

 

Zastanawiam się nad tym miałem, nigdy nie paliłem to nie wiem jak to się zachowa i jak to palić tym :) Tutaj chodzi tylko o tym, że 60 stopni na piecu to jest cud osiągnąć, a pomimo tego w domu tak ciepło że można w majtach latać :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie nie masz krótkiego obiegu dla kotła, więc nic dziwnego, że kocioł nie może osiągnąć zadanej temperatury. Całe ciepło idzie w instalację, a sterownik kotła dmucha i dmucha, i dmucha.  W komin ciepłem dmucha. Najlepiej gdybyś spróbował palić bez dmuchawy, na naturalnym ciągu, jednak bez miarkownika musiałbyś pilnować kotła osobiście. Jeśli nie rezygnować z dmuchawy, to zmniejszyć jej moc na minimum.

Temperatura kotła nie zależy tylko od tego jak się pali, ale też od szybkości odbioru ciepła do instalacji. U Ciebie jest to skuteczny odbiór, bo w domu ciepło, tylko za dużym kosztem. Gdy przełączysz pompę CO na niższy bieg, to pewnie na kotle trochę wzrośnie, ale bez krótkiego obiegu kotła może to być pudrowanie pryszcza. Napisz jeszcze jaki duży dom, jak ocieplony, i jak rozwiązana jest instalacja CO. To bardziej rozjaśni sytuację.

Edytowane przez gondoljerzy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wg mnie to problem jest tak jak pisze łysy z dmuchawą tj ogrzewasz komin a nie kocioł.

 Dla porównania ja mam co prawda mniejszy metraż niż u Ciebie ale w tą sobotę na 10 kg węgla zagotowało wodę,  tak, że ją wywaliło do kanalizacji.  Przy rozpalania temperatura na czopuchu dochodzi do 300 st ale jak wypali się drewno i dochodzi do węgla to dynamika spalania gwałtownie się zmniejsza i jest 170 później 150 i mniej stopni. No ale ja mam miarkownik

Pompka czy chodzi na 1 czy na 3 biegu, czy też włącza się od 30 czy od 45 st, nie ma większego znaczenia, bo zasady zachowania energii nie zmienisz.

 gondoljerzy, żuć okiem na profil kolegi tam jest napisane wszystko, poza tym kolega ma CWU, więc chyba nie ma możliwości palenia bez dmuchawy tj sterownik wrzuci na tryb awaryjny Edytowane przez mahony

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam krótki obieg więc woda z instalacji nie wychładza kotła na początku na pewno. Wczoraj już ciemnawo było w kotłowni, nie miałem latarki więc nie wiem czy pompka od CW była na 1 czy na 3 na pewno była w skrajnej pozycji. Na podłogowej na pewno była na 3 więc zmieniłem na 1.

 

Dzisiaj niestety wyjeżdżam na jakieś 2-3 dni więc będę dalej palił w sobotę. Zmniejszyłem jeszcze dmuchawkę na 20% wczoraj i będę obserwował co się dzieje. 

 

" Dla porównania ja mam co prawda mniejszy metraż niż u Ciebie ale w tą sobotę na 10 kg węgla zagotowało wodę,  tak, że ją wywaliło do kanalizacji. "

 

Taaaaa gdzie tam u mnie do zagotowania.... Chyba w czajniku :P Przypuszczam że własnie chodzi o to, że większość tego ciepła wali w komin no i spala się dużo bo dmuchawa wymusza spalanie tylko nie wiem jak to zmienić :)

 

W sobotę będę sprawdzał i jeszcze na pewno się odezwę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja proponuje zacząć od najprostrzych rozwiązań. Zajmie ci to jedną sekunde... Wszystko inne zostaw tak jak jest, natomiast pompę na najniższy bieg zrób. Skoro w domu za ciepło to teraz troszkę się temp obniży a piec bez problemu osiągnie zadaną temperaturę i będzie w podtrzymaniu. A w poszukiwaniu dalszych oszczędności węgla wywal dmuchawę a zainwestuj miarkownik.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te podtrzymanie to całkowite odcięcie tlenu żeby paliwo się kisiło?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja proponuje zacząć od najprostrzych rozwiązań. Zajmie ci to jedną sekunde... Wszystko inne zostaw tak jak jest, natomiast pompę na najniższy bieg zrób. Skoro w domu za ciepło to teraz troszkę się temp obniży a piec bez problemu osiągnie zadaną temperaturę i będzie w podtrzymaniu. A w poszukiwaniu dalszych oszczędności węgla wywal dmuchawę a zainwestuj miarkownik.

A kolega wyżej pisał:

poza tym kolega ma CWU, więc chyba nie ma możliwości palenia bez dmuchawy tj sterownik wrzuci na tryb awaryjny 

 

Prawda to? Miarownik nie jest drogi, jednak jakby to wszystko chciało śmigać z dmuchawą w takiej konfiguracji jak jest to by było spoko :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

napisałem chyba :P, bo u mnie w sterowniku własnie sie tak działo, ale ty masz PID-a. A czy to kłopot samemu sprawdzić :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hehe nie ogarnąłem że to Ty :D Dobra tak czy inaczej nie ma co gdybać, w sobotę będę jarał na ustawieniach:

1. Pompka podłogówka - 1 bieg

2. Pompka CO - 1 bieg

3. Dmuchawa 25%

4. Max temp spalin 220

 

Zasypie to wszystko i podpalę od góry. Tylko może to być znowu średnio miarodajne, bo będzie dom na pewno bardzo wystudzony i woda CWU, no ale zobaczymy. Na pewno się odezwę :) Póki co dzięki wielkie.

 

A przymknąłem komin o 1/3. Zostawić tak czy odsłonić go na maxa? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czopuch zawsze otwarty na maxa!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Posiadam kocioł Defro optima komfort plus 25 kw,nie posiada on  żadnej klapki w dolnych lub górnych drzwiczkach i nie wiem do końca jak palic od góry,czy idzie i czy bedzie to bezpieczne.
Nie wiem czy dobrze pale ale przy takiej temp co jest dzisiaj około 2,3 st *C, w domu mam 21st*C nastawiam piec na 50,51 st*C,i na wieczór mam już ciepło bo około 24 ale wegiel do końca chyba się nie spala.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A na ile m2 ten kocioł 25 kW? Bo taki smok to przynajmniej 200 m2 w starym budownictwie. Jak palić? Zasypać węglem, na górze ognisko z drewna i tyle, najlepiej na miarkowniku z klapka powietrza wtórnego, o czym sobie doczytasz i sam ja musisz dorobić. A jak chcesz na dmuchawie, to nie rób żadnych dziur w kotle, dmuchawa wymaga szczelności. Właczaj ją dopiero jak się węgiel rozpali na górze w mairę mocno, żeby nie zgasło. A temp. zadana ok. 60 stopni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Temperatura spalin podczas palenia u mnie jest około 250 stopni z tego co pamiętam.

To ją obniż w ustawieniach instalacyjnych (hasło: 0012), parametr max. temp. spalin. Od 150- do 200. Więcej nie potrzeba. 150 będzie jednak oznaczało, że jak osiągniesz temperaturę kończącą rozpalanie, tj. 40 stopni, to kocioł może dość długo dochodzić do oczekiwanej 60-tki.

250-260 stopni to możesz mieć jako max. t. rozpalania (ja miałem "fabrycznie" ustawione 310... trochę dziwne zważywszy na odporność termiczną czujnika spalin).

 

Ale czemu nie mogę osiągnąć tych 60 stopni? Może zmniejszyć na poziom 2 pompkę?

Pewnie przed rozpalaniem masz sporo zimnej wody w całym systemie do ogrzania. Obniżenie biegu pomp przy rozpalaniu tylko pogorszy problem (wydłuży czas dochodzenia do t. zadanej). Pod jednym wyjątkiem, że masz zaworek mieszający albo bojler CWU blisko pieca. W drugim przypadku możesz ustawić priorytet CWU i ogrzanie np. 200 litrów wody PLUS 120 litrów w kotle powinno zająć do 40 minut aby woda osiągnęła 60 stopni (kocioł i bojler). nie powinno być żadnych problemów z osiągnięciem zadanej 60 st. Pamiętaj, że temp. poniżej 60 tki w kotle skracają jego żywotność(korozja) i przyczyniają się dodatkowo do zwiększonego zasmolenia wnętrza paleniska, co z kolei obniża sprawność kotła. 

Edytowane przez exponat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam 265 m2,dach ocieplony,ściany też ocieplone,okna wymienone i troche chyba za duży ten piec i chce na tylnej ściance kotła wymurowac szamotą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ją obniż w ustawieniach instalacyjnych (hasło: 0012), parametr max. temp. spalin. Od 150- do 200. Więcej nie potrzeba. 150 będzie jednak oznaczało, że jak osiągniesz temperaturę kończącą rozpalanie, tj. 40 stopni, to kocioł może dość długo dochodzić do oczekiwanej 60-tki.

250-260 stopni to możesz mieć jako max. t. rozpalania (ja miałem "fabrycznie" ustawione 310... trochę dziwne zważywszy na odporność termiczną czujnika spalin).

 

Pewnie przed rozpalaniem masz sporo zimnej wody w całym systemie do ogrzania. Obniżenie biegu pomp przy rozpalaniu tylko pogorszy problem (wydłuży czas dochodzenia do t. zadanej). Pod jednym wyjątkiem, że masz zaworek mieszający albo bojler CWU blisko pieca. W drugim przypadku możesz ustawić priorytet CWU i ogrzanie np. 200 litrów wody PLUS 120 litrów w kotle powinno zająć do 40 minut aby woda osiągnęła 60 stopni (kocioł i bojler). nie powinno być żadnych problemów z osiągnięciem zadanej 60 st. Pamiętaj, że temp. poniżej 60 tki w kotle skracają jego żywotność(korozja) i przyczyniają się dodatkowo do zwiększonego zasmolenia wnętrza paleniska, co z kolei obniża sprawność kotła. 

Kocioł CWU mam zaraz obok pieca. Tak jak rozpalałem przedwczoraj po raz drugi, to na piecu była temperatura ponad 30 stopni, ponad 40 stopni na CWU a i tak piec nie osiągnął 60 stopni. Wypaliło się wszystko, w domu było aż za ciepło (24 stopni).

 
Właśnie wiem że palenie poniżej 60 nie jest dobre i dlatego m.in. założyłem ten temat.
W sobotę obniżę temp spalin, ustawię priorytet na CWU, dmuchawę jak jest na 25% i zobaczymy co to będzie.
 
A jeśli to nie pomoże to co? ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam 265 m2,dach ocieplony,ściany też ocieplone,okna wymienone i troche chyba za duży ten piec i chce na tylnej ściance kotła wymurowac szamotą

Jak palić w tym kotle od góry jak mam dmuchawe bo nie posiada on ani miarkownika ani zadnego powietrza wtórnego.A sterownik mam jakiś  st 28

Edytowane przez matrix515

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz coś podobnego jak ja. Zmniejsz % dmuchawy na 25-30% rozpal naładuj węgla do pełnia, na to w miarę szczelnie drewno i na to papier + rozpałka. Podpal od góry niech się rozpali dobrze, wtedy włącz sterownik, zamknij piec i co jakiś czas obserwuj.

 

Ja mogę tylko powiedzieć, że od czasu jak palę od góry to mniej popiołu, dłużej się pali, i w domu dłużej cieplej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napisałeś, że masz krótki obieg kotłowy, tzn. jaki? Z zaworem 3, czy 4 drogowym? Jeśli tak, to przykręć ten zawór i to powinno rozwiązać problem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szanowny autorze tematu, dostałeś sporo odpowiedzi, a już na pierwszym zdjęciu swojego postu masz czarno na białym dlaczego nie osiągasz 60 stopni. 

Ponieważ masz ustawioną temperaturę zadaną 55 . Jeśli do tego lecisz zPID to nigdy nie osiągniesz 60, no chyba że termostaty na kaloryferach odetną odbiór ciepła.

pozdrawiam

Edytowane przez Ryszard
Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Gość Jastrzab315
      Przez Gość Jastrzab315
      Witam , testował ktoś już ten kocioł DS MPM ?
      Edycja przez admina z dnia 04.10.2020:
      Popularne tematy związane z kotłem DS MPM:
      MPM DS Wymiana rusztu MPM DS modyfikacje do palenia drewnem Jakim drewnem palić w MPM DS wymiana doświadczeń MPM Ds 5 klasa – przeróbki – modyfikacje do palenia ciągłego bez bufora Kocioł Ds Mpm z buforem ustawienia i porady - wydzielone MPM DS który wybrać  
    • Przez sobol
      Przebrnąłem przez 350 ostatnich stron tego tematu: 
      Po lekturze, powtórzę za klasykiem: jestem za, a nawet przeciw.
      Za kilka miesięcy będę wymieniał kocioł. Z wyliczeń wynika, że ma to być urządzenie o mocy 14 kW. Zatem rozsądna moc powinna wynosić 10 kW. Do tego dołączę bufor 800 litrów. Będę spalał wyłącznie węgiel. Komin 14x24. Nie zamierzam wprowadzać jakichkolwiek przeróbek. Kocioł nie musi chodzić 20 godzin na jednym zasypie. Mogę schodzić do kotłowni, nawet co godzinę. Czy w tych warunkach, MPM jest w stanie nie stwarzać żadnych problemów?
      Jeżeli zdołacie mnie odwieść od zakupu, lub wręcz odwrotnie, będę wdzięczny.
      Pelletowców, podajnikowców oraz entuzjastów „darmowego” prądu, na czas dyskusji, zapraszamy do wagonu dla niepalących.
    • Przez stoker
      Witam Forumowiczów! Poraz pierwszy na Forum. Liczne wypowiedzi skłoniły mnie do zalogowania się i 'pociągnięcia' tematu polskich kotłów żeliwnych z nowosolskiego Dozametu. DLACZEGO? Ponad rok temu zostałem zmuszony przez sytuację życiową do wybrania kotła c.o. Kompletnie nie miałem o tym pojęcia. Zaczynałem na pniu. Stopniowo Tydzień po tygodniu zacząłem dowiadywać się coraz więcej na ten temat-ulotki, sklepy,internet. W kółko to samo. Zależało mi na kotle żeliwnym--w trakcie pobytu rekreacyjnego w Wiśle wszedłem do sklepu instalacyjnego--oprócz wielu niebieskich,podobnych do siebie kociołków(teraz wiem,że to były Zębce i Ogniwa) stał jakiś dziwny twór-jakby kaloryfer.Dopiero sprzedawca,widząc moje zdziwienie,podszedł i wytłumaczył,że jest to kocioł żeliwny i te kotły tak przyjeżdżają z fabryki a użytkownik sam musi zmontować obudowę z ociepleniem--chodziło o Viadrusa U22--wtedy to kocioł ten-i w ogóle taki pomysł na kocioł--skręcenie z członów--bardzo mi się spodobał-wziąłem ulotkę i czułem już podskórnie,że jak kiedyś przyjdzie 'co do czego' to będę szukał właśnie takiego kotła. I tak też się stało! Po 2 latach historia odżyła. Rodziła się w wielkich bólach--1.5 miesiąca kompa, sklepów, ulotek--słowem zbierania informacji. Efektem wnikliwego przygotowania się do 'wydatków' okazała się znajomość wszystkich kotłów żeliwnych dostępnych w Polsce. Okazało się również,że większość a przez moment wszystkie dostępne kotły żeliwne-ze względów cenowych-były poza moim zasięgiem. No bo za Fakorę KZ-2 9.5kW bez miarkownika--2234zł( listopad 2007 brutto, transport gratis)-to w porównaniu ze stalą było ok.500zł więcej. Dla mnie to było coś. Ale w końcu znalazłem przedstawiciela Camino-powiedział taką cene,że JUZ WIEDZIAŁEM! 1878zł-9.77kW.2084zł-12.56kW. Z miarkownikiem. Dopłaciłem 50 do Hony'ego a fabryczny zostawiłem w rozliczeniu.Dostałem odrobinkę upustu(3%)-wyszło na to , że za 2080zł kupiłem Camino 12.56kW z Honeywellem. Tak to się zaczęło . Wielu z WAS taką historię mogłoby napisać. Wg mnie o CAMINO:
      -jest bardzo porządnie acz prosto wykonany-taką pracę widziałem lata temu u Dziadziusia w jego kąciku-ON taki był-porządny i uczciwy wobec swojej pracy;
      -najmniejszy kocioł żeliwny w EU;
      -duża komora(jak na kocioł żeliwny o takich małych wymiarach)--szer.30cm, gł.27cm(w 12.5kW)-zmienia się co 7cm-model 9.77kW ma gł.20 cm, wys.30cm;
      -sprawdzona konstrukcja;
      -trwałość;
      -powszechność częsci zamiennych--jeśli w ogóle się z nich korzysta;
      -jedna z mądrzejszych-dojrzalszych w budowie-konstrukcji-ryflowanie tylnego i przedniego członu oraz wybrzuszone człony:pośredni i środkowe(choć napewno najstarsza-tu się nie sprzeczam! Weszła na rynek w 1970,kiedy jeszcze nikt nikt nie słyszał o sprawności. "Sprawnośc? A co to jest? To się pali?") w Europie-widać to w jego budowie; Viadrus wygląda po prostu nowocześniej--nawet U22.
      -jedna z niższych sprawności-->rozbieżne dane--niektóre żródła-w tym ulotka z 80' roku-82,3%(13.96kW z 1m2 powierzchni ogrzewalnej--tak pisze DOZAMET na ulotce z tamtych lat), u mnie na kotle dla koksu 77,8? a 75 dla węgla(a może to jest prawda-zmierzona i zbadana na stanowisku a nie krzykliwy i nieuczciwy "CHŁYT MAKETINGOWY' pozostałych producentów??)
      -JEST! To jest najlepsze-on po prostu jeszcze jest produkowany!! Od 39 lat-i powoli odchodzi do lamusa-wykończą go normy emisji--i dobrze to i żle.
      -konkurent w postaci Fakory KZ2 mu nie grozi!
      Właśnie dlatego zwracam się do użytkowników TYCH kotłów ( rownież do nielicznych albo na razie nieobecnych użytkowników KZ2-jek-może któryś to przeczyta i odpisze po roku albo dwu--nie ważne--pisz!)--tych zabytków.
      Jakie macie kotły Camino(moc albo ilość członów)?
      Na jakich instalacjach one chodzą?
      Jak w praktyce 'chodzenie' wokół tego wygląda?
      Co ogrzewacie(ile?)?
      I najważniejsze--jaki osiągacie okres stałopalności--na jakim paliwie?
      Informacji(opinii) na temat tych najpopularniejszych kotłów żeliwnych w Polsce praktycznie nie ma-w porównaniu z Viadrusami. A jak są,to niepochlebne. Często te kotły pracują od wielu lat--20-30--bez miarkownika, na starej instalacji, z tysiącem żeberek i urwanym szybrem w czopuchu.W kostkach z lat 70-80' bez docieplenia i na dziurawch oknach. Tak jest najczęściej. Tylko nikt tego nie napisze!!!
       
      "Nie wszystko złoto,co się świeci",nie zawsze zagraniczne(tu: obce, inne niż nasze-polskie) jest lepsze i nie zawsze kocioł żeliwny ma......wodny popielnik--a polskie mają - i tym,między innymi,różnią się od konstrukcji zachodnich--a tak między Bogiem a prawdą to albo Czeskich albo Włoskich(francuski De Dietrich i hiszpańska Roca praktycznie nie istnieją u nas--mam na myśli kocioł żeliwny na paliwa stałe--oni to robią!).
      Właśnie dlatego Szanowni Forumowicze podzielcie się swoimi--nielicznymi niestety!--opiniami na temat naszego poczciwego Camino. Niech ten post będzie dla Was takim bodżcem! Wtedy siądziecie i napiszecie! O co bardzo WAS proszę i szczerze wszystkim szczerym--DZIĘKUJĘ!!
      PS. Pierwszy kocioł żeliwny z dolnym spalaniem to Kz-5--nie U24.


    • Przez adamu
      Mam pytanie da się jakoś samemu usunąć powód wyskakiwania błędu : wysoka temp mosfeta ? U mnie od kilku dni zaczął wyskakiwać ten błąd , ale jeżeli temp . Podajnika przekroczy 40 stopni czy wyciągnięcie czujnika coś pomoże czy w sterze grzebać trzeba ?


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.