Skocz do zawartości
Patii

Rystal Problem Z Szybko Spadającą Temperaturą

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry,

 

Jestem nowa na forum i chciałam zaciągnąć porady. Z moim monterem nie mogę dojść do ładu i składu.

Mam problem z piecem a mianowicie z temperaturą, która za szybko jak na mnie spada.

 

Podam kilka danych technicznych, zdjęć i opiszę problem.

 

A tutaj ustawienia:

Temperatura zadana CO 55C

Temperatura CWU: 40 C

Moc dmuchawy: 45% i jest przysłonięty dopływ powietrza jak na zdjęciu

Podtrzymanie pracy: 90 min

Praca w podtrzymaniu: 30sek

Opóźnienie nadmuchu: 0sek

Histereza CWU: 1C

Tryb ekonomiczny: wyłączony

 

Płomień jest intensywnie żółty na końcu swoich języków, którymi bucha w piecu przechodzą w czerwone ale to dosłownie na końcu.

 

Piec Rystel 25kw

Regulator kotłów CO: Electronics SP-18

Paliwo: Eko-groszek z Kazimierza, ze sprawdzonego składu.

Podajnik: ślimakowy

 

Powierzchnia domu około 300m2 z czego włączone jest 5-6grzejników różnej wielkości. Maksymalnie powierzchnia grzania to jakieś 100m2-150m2

Dom nie ocieplony bez podbitki.

 

 

img00448201211171129.jpg

 

 

img00449201211171129.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

 

 

 

Uploaded with ImageShack.us

 

 

img00451201211171131.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

Taki zastałam piec kiedy słyszałam, iż piec co rusz pobiera ekogroszek. Pobieram 10 minut i znów pobierał. Zeszłam i oto rezultat. Pełno paliwa.

 

img00446201211171129.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

Taki jest jest ogień. Oplata ten ja na to mówię dzwon.

 

img00457201211171146.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

 

PROBLEM OPIS:

 

Jest to nasz pierwszy sezon grzewczy na tym piecu.

Na początku piec był tylko wykorzystywany do grzania wody i tutaj nie było problemów większych. Wiadomo na początku zetknięcie z nowym itp. Ale doszliśmy do ładu i składu. Ale jak przełoczyliśmy go również na tryb grzewczy to zaczeły się problemy.

Najpierw nastawiliśmy mu za niską tem. Ok. Został przestawiony i co jakiś czas robi właśnie takie psikusy jak teraz.

 

Czyli sedze sobię i słysze że normalnie co 10 minut się załącza. Zeszłam dzisiaj i zastałam wielki kopiec, temperaturę na piecu 52C i dalsze pobieranie.

Więc przeszłam w tryb ręczny zapodałam mu dmuchawę i pompę CO.

Ostro buchał jak widzicie na zdjęciu ogień pojawił się żar i temperatura wskoczyła na 63 C no i myślałam że będzie ok. Ale nie. Temperatura zaczeła spadać. Od 63C do 54C spadł w niecałe 10 minut. Więc znów go wziełam na tryb ręczny ponieważ ekogroszku miał jeszcze pełno oczywiście nie wypalonego i załączyłam dmuchawę z pompą CO. Temperaturę jaką osiągną to 59C i wyłączyłam tryb ręczny.

 

Nie wiem może się mylę ale on chyba za szybko spada.

Druga sprawa jest taka że dziwi mnie, iż sama dmuchawa się nie załącza żeby dobić temperatury. I to jest dla mnie dziwne ponieważ on bierze i bierze i dmucha i dmucha ma wielki kopiec na ruszcie i nic z tego nie wynika.

 

Nie wiem czy również jest to normalne, iż na ściankach jest pełno takiej sadzy, pyłu itp. Czyszczone jest to regularnie.

Szuflada z "odpadami" jest czyszczona 3 razy w tygodniu. Jest w niej popiół i trochę spieków.

 

Chciałam się też powiedzieć że monter kazał mi ustawić dmuchawę na 99% ale na takim ustawieniu pojawiło się dużo więcej spieków.

 

No i znów pobiera a nie minęło 15 minut:/

 

Wydaje mi się, iż jest walnięty czujnik bądź też cały ten komputer ponieważ znam takie przypadki ale chciałam się upewnić tutaj dzięki Waszej dobroci czy może czegoś nie robię źle.

 

Z góry dziękuję za rady :)))) i konstruktywne uwagi

 

 

Uploaded with ImageShack.us

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

Trzeba spojrzeć na inne parametry.

Jezeli jest to podajnik ślimakowy to: czas podawania i czas przerwy w podawaniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

podaj wszystkie parametry jak pisze Vernal

czas podawania, przerwa podawania, moc nadmuchu, pozostałe parametry podtrzymania- czy dmucha, jak często i jak długo??? jistereza CO jaka jest???

jeśli szybko temperatura spada to oznacza duży odbiór ciepła- chałupka jak piszesz nieocieplona i tylko częściowo grzana. jeśli reszta nieogrzewana nie jest w jakiś sposób odizolowana to ciepło z tego co grzejesz ucieka tam gdzie nie grzane- straty duże i duże potrzeby tym samym.

podaj dane wszystkie i będzie może jakaś raga konstruktywna wtedy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ehhhh zapomniałam dodać tak naprawdę najważniejszych parametrów...

Czas podawania 15 sek

Przerwa w podawaniu: 45 sek

 

Jeżeli chodzi o dmuchawę to chodzi ona tylko i wyłącznie w momencie pracy ślimaka. Czyli załącza się w momencie spadku temperatury i chodzi pomiędzy przerwami w podawaniu. Wyłącza się kiedy temperatura zostanie nabita.

 

Jeżeli chodzi o grzanie powierzchni.

Na samym dole czyli parter: grzeją grzejniki w przedpokoju, i w takim mini hall.

Na piętrze: są sypialnie i łazienka. W łazience non stop załączona jest podłogówka a w sypialniach tylko otwierane kaloryfery raz po raz.

Poddasze: Jest jedna duża otwarta przestrzeń i na niej jest 2 metrowy kaloryfer, który jest włączony, łazienka włączony, sypialnia wyłączony.

Dom jest wybudowany w latach 90 z pustaka pianowego i takiego białego(nie wiem jak się nazywa) mury na do poddasza mają 40cm grubości, na poddaszu 25cm.

Edytowane przez Patii

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałam się też powiedzieć że monter kazał mi ustawić dmuchawę na 99% ale na takim ustawieniu pojawiło się dużo więcej spieków.

Twój podajnik wymaga ustawienia, bo na razie to jest tragedia.

Spadek temperatury to ina bajka, być może to jest ok, nie związane z głównym problemem więc się tym na razie nie zajmuj.

 

Ten monter to jest monter i monterem na razie niech pozostanie.

Ogólnie wie o co chodzi ale pomysły ma ... monterskie, za słabe na ten problem.

Prawidłowo stwierdził, że jeździsz do pracy małą toyotą a lejesz paliwa jak do czołgu.

Wymyślił więc, że zamiast lać mniej paliwa to lepiej kupić czołg do pracy!

 

Czyli lać mniej paliwa.

Czas podawania 15s i przerwa 45s - to jest źle.

Za dużo paliwa naraz.

Tak na wahadełko, to mi wygląda, że powinno być 10s podawania i 55s przerwy na początek.

Potem już trzeba dostroić to dokładniej i ustawić powietrze.

W tym najlepszy jest kol. Timon, więc masz szczęście, że się tu odezwał.

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

od razu najlepszy :P :P :P

zaczynałem na dwustanowych i lubię pomóc jak potrafię tym co też jak ja na poczatku mają problemy

Tak jak zaczął Vernal

podawanie 10, przerwa 55sek i ten nadmuch niech taki zostanie 45%

Twoje ustawienia to praktycznie moc maksymalna a nadmuch za słaby do tego

 

zgarnij wszystko z popielnika żeby po zmianie ustawień móc stwierdzić czy i jak zmienił się popiół.

zmień ustawienia zgodnie z moją sugestią

zostaw kociołek na 8 godzin- potem zajrzyj i zrób fotki jak to wygląda oraz opisz- co twoim zdaniem się zmieniło i jak

jeśli będzie potrzeba to zrobimy dodatkowe korekty

 

najważniejsze- zapisz sobie gdzieś te ustawienia - jak będziemy robić korekty również zapisuj zmiany - będzie do czego wrócić jak coś się rozjedzie.

działaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej:)

 

Jeszcze nie ma 8h ale obserwacja taka. Właśnie pobiera i pobiera i dobić do 55C nie może. Załączył się o 16:10 i dalej bije....znaczy pobiera i pobiera :) . Stałam w kotłowni na początku i miał 57 spadł do 55 w ciągu nie wiem 5 minut. Potem jak zaczął pobierać to spadał do 47C. Zaczął bić lekko było 50C i nagle spadł do 49C.

 

Nie wiem czy ja dobrze myślę ale czy to nie powinno być tak że powinien dobić na przykład do tych 58C i trzymać to co najmniej godzinę. No i chyba czas dobijania do właściwej temperatury jest za długi. hmmmm

A może to tylko moje babskie myślenie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak masz duży odbiór ciepła to nie będzie trzymał godzinę.

nie widzę co się w kotle dzieje to na samo słowo nie wiem co odpisać

zrób fotki tego jak się pali, popiołu.

napisz jaka rura do komina- gorąca, bardzo ciepła, czy mozesz na niej rękę położyć i trzymać.

mam mało danych żeby na odległość doradzić.

dom nieocieplony i częściowo tylko grzany więc straty ciepła duże i duże zapotrzebowanie bo i tak nieświadomie ogrzewasz całość jeśli reszta nie jest odizolowana od części ogrzewanej. dlatego takie wahania i trzeba chyba więcej mocy ustawić ale muszę zobaczyć jak na tych ustawieniach się pali

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra to wygląda tak:

 

Zdjęcie po tym jak w końcu po 45 minutach dobił

img00461201211181701.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

Zdjęcie kiedy zaczął pobierać po 35 minutach

img00462201211181727.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

 

 

img00463201211181727.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

 

Tak wygląda popiół po 8 godzinach:

 

 

img00467201211181729.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

 

Jeżeli chodzi o wlot do komina. Kiedy miał temperaturę 57C wtedy mogłam położyć dłoń i trzymać tak spokojnie 20 sek zanim zaczął mnie parzyć.

Kiedy spadł i zaczął pobierać jak położyłam dłoń to po około 5 sek zaczął mnie bardzo parzyć i musiałam zdjąć rękę.

Jeżeli chodzi o odizolowanie to raczej nie ma możliwości ponieważ jest to dom.

Parter w większości otwarta przestrzeń, piętro sypialnie, w których w ciągu dnia raczej kaloryfery są zakręcone na noc się je odkręca delikatnie.

No i poddasze tam 2 grzejniki są otwarte non stop.

Niestety na grzejnikach nie ma jeszcze pokręteł termostatycznych tylko zwykłe takie jak dawał producent. Grzejniki są firmy Purmo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeśli dom ma powierzchnię 300m to żeby nie wiem co jeśli nie odseparujesz pomieszczeń nieogrzewanych to część ciepła i tak ucieknie.

 

masz ogromne straty wnioskuję - sprawdź sobie w wolnej chwili jakie masz temperatury w pomieszczeniach ogrzewanych i porównaj z tymi co grzane nie są- podejrzewam że różnica nie będzie drastyczna. stąd szybkie oddawanie ciepła bo duże potrzeby. do kotła wraca mocno wychłodzona woda i kocioł musi mieć więcej mocy żeby to zagrzać.

 

zmień ustawienia na wyższą moc:

podawanie 5 sek

przerwa 45 sek i nadmuch 50%

jak będą spieki skróć przerwę o 2-3 sekundy

 

jeśli mimo tych ustawień nadal będą kłopoty z osiąganiem zadanej wtedy zrobisz kolejny krok

 

5sek podawanie

35 sek przerwa i nadmuch 60%

 

ale dopiero jak nic z pierwszych nie wyjdzie. nie chcę żebyś miała zby dużą moc ustawioną - trzeba najpier znaleźć minimum dla Twojego domu żeby potem zadbać o poprawne ustawienia na całą zimę

 

PS zdjęcia rób w wyższej rzdzielczości i z lepszym oświetleniem bo musiałem się domyślać mocno

Edytowane przez TIMON120777

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

podawanie 5 sek

przerwa 45 sek i nadmuch 50%

To jest chyba trochę mniejsza moc niż 10/55

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

o widzisz

dobrze że mnie ktoś pilnuje bo strzeliłem babola :( :( :(

dzięki Vernal

oczywiście powinno być

podawanie 10 sek

przerwa 45

 

 

Patii

poprawka bo błąd zrobiłem i by wyszło jeszcze gorzej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję :) Zdjęcia będę robić w lepszej rozdzielczości :)

 

A jeżeli chodzi o ten komin czy to jest normalne?

Jeżeli chodzi o wodę powracającą jest myślę o połowę cieplejsza niż ta, która wchodzi ciepła do kaloryferów.

Mam pytanie, czy lepsze będzie jeżeli kaloryfery w poszczególnych pomieszczeniach będą delikatnie otwarte tak żeby były letnie niż całkowicie zamknięte?

 

Teraz zmieniłam mu ustawienia w trakcie dobijania w początkowej fazie i dobił w ciągu 25 minut.

Edytowane przez Patii

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałam się jeszcze Was zapytać odnośnie zaworów termostatycznych, jakie polecacie. Wiem że to zależy jakie mam kaloryfery. Firma Purmo i są to kaloryfery, do których woda jest doprowadzona od spodu czyli tego typu V. Czy muszę coś jeszcze wiedzieć przy zakupie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj zeszłam rano do mojego czerwonego potwora i miał spieki. Ustawiłam czas podawania na 43sek ponieważ wczoraj już zauważyłam że się tworzą.

Mam zmniejszyć moc dmuchawy czy czas pomiędzy podawaniem?

Edytowane przez Patii

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poprzedni mój post jest nie aktualny. Dosypałam do podajnika na full i zmieniłam ustawienia na:

Czas podawania 10 sek

Przerwa w podawaniu 35 sek

 

Ostatnio zasypany podajnik gdzie mieści mi się 150 kg sądzę że zasypuję jakieś 140 kg starczyło na 4 dni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patii

o co pytasz w kwestii komina???

zawory- kup takie aby pasowały do twoich kaloryferów- nie musi to być jakaś górna półka, ważne aby spełniły swoje zadanie czyli regulowały temperaturę w pomieszczeniach.

 

 

Jeżeli chodzi o wodę powracającą jest myślę o połowę cieplejsza niż ta, która wchodzi ciepła do kaloryferów.

Mam pytanie, czy lepsze będzie jeżeli kaloryfery w poszczególnych pomieszczeniach będą delikatnie otwarte tak żeby były letnie niż całkowicie zamknięte?

 

tej części nie rozumiem za bardzo- domyślam się że woda powracająca jest chłodniejsza raczej o połowę niż wychodząca? źle by było gdyby było odwrotnie- nawet raczej mało możliwie-chyba że coś totalnie skopane ale nieistotne.

o otwarcie kaloryferówpytasz w pomieszczeniach które obecnie nie są ogrzewane czy we wszystkich???

 

opisz wieczorem jak się sprawuje na nowych ustawieniach czyli 10/35

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, tak woda powracająca jest około połowę zimniejsza a niżeli woda wychodząca do kaloryferów, czyli jest to normalne :)

Tak chodzi mi o kaloryfery te, które są całkowicie pozakręcane w pomieszczeniach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli chodzi o komin, czy wylot do komina powinien być taki gorący?

 

Teraz tak, zeszłam i są spieki dość duże taki czop się zrobił ale ja wczoraj nie zmieniłam mocy nadmuchu i to może dlatego?

Dzisiaj ustawienia wyglądają tak:

Czas podawana: 10 sek

Przerwa w podawaniu: 35 sek

Moc nadmuchu 60%

 

Wieczorem bo teraz chwilkę trzeba odpocząć zobaczę ile czasu dobija do zadanej temperatury po spadku.

Zauważył że temperatura jak spada to spada teraz tylko do 50C. I to jest tak spadnie do 53 zaczyna bić, potem spada do 52 i potem 51 no i potem do 50 i zaczyna bić potem w górę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeśli są to pomieszczenia nieogrzewane to nie musisz ich ustawiać na jakiś przepływ, mogą być zakręcone. obawiam się jednak że i tak grzejesz cały dom. tylko robiąc to wykorzystując tylko część instalacji najzwyczajniej brakuje CI do tego odpowiedniej ilości ciepła.

napisz czy sprawdziłaś jakie masz temperatury w nieogrzewanych pomieszczeniach, jak możesz to sprawdź i porównaj sobie np jaka jest temperatura w pomieszczeniach znajdujących się jedno nad drugim w sytuacji gdy to wyżej nie jest ogrzewane. gdyby była dobra izolacja to w tym niegrzanym powinno być dość zimno.

jak już sprawdzisz o co proszę daj znać. spróbujemy ustawić inaczej Twój układ aby nie musiał gonić w piętkę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli chodzi o komin, czy wylot do komina powinien być taki gorący?

 

Teraz tak, zeszłam i są spieki dość duże taki czop się zrobił ale ja wczoraj nie zmieniłam mocy nadmuchu i to może dlatego?

Dzisiaj ustawienia wyglądają tak:

Czas podawana: 10 sek

Przerwa w podawaniu: 35 sek

Moc nadmuchu 60%

 

Wieczorem bo teraz chwilkę trzeba odpocząć zobaczę ile czasu dobija do zadanej temperatury po spadku.

Zauważył że temperatura jak spada to spada teraz tylko do 50C. I to jest tak spadnie do 53 zaczyna bić, potem spada do 52 i potem 51 no i potem do 50 i zaczyna bić potem w górę.

 

wylot do komina powinien być gorący- pozostaje tylko pytanie jak bardzo jest Twój. jeśli ma poniżej 180st to jest przyzwoicie ale jak powyżej 200st to możesz mieć za dużo powietrza podane i zaczyna ciepło uciekać w atmosferę

 

https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/11043-krs-tech-aqua-duo-15-kw/page__st__20?do=findComment&comment=95755

tu masz odnośnik do termometru jaki ja mam u siebie i jaki polecam innym do zakupienia i montażu we właśnym zakresie. pozwala on na kontrolę temperatury spalin i daje troszkę szerszy obraz tego co się dzieje w kotle

 

rada na szybko jeśli spieka to koryguj nadmuch w dół najpierw o 5% i czekaj kilka godzin, jeśli nadal spieki to kolejna korekta ale już tylko o 2-3%

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mamy to :) Ogólnie zauważyłam krócej dobija i ciut dłużej trzyma temperaturkę. A teraz moje piękne rysunki :) Parterparterjpg.jpg

Uploaded with ImageShack.us

 

 

 

Piętro

pietrojpg.jpg

Uploaded with

 

Poddasze

poddaszejpg.jpg

Uploaded with

 

 

LEGENDA :)- czerwone to kaloryfery włączone- niebieskie to kaloryfery zamknięte- więcej czerwonego to znaczy że jest częściej otwarty- więcej niebieskiego to znaczy częściej jest wyłączony Hmmmmm ciepło w sumie jest :D

Edytowane przez Patii

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

widzę, że mimo iż masz sporą część kaloryferów zakręconych to ciepełko krąży sobie po całym domku- jeśli dobry jest opis to wszędzie jest praktycznie tak samo ciepło(parter i piętro).

jeśli tak to sugeruję otworzyć te które są zakręcone aby miały chociaż minimalny przepływ- wtedy nie będzie sytuacji w której przy kaloryferze odkręconym za ciepło a im dalej tym chłodniej. potem jak się temperatura wyrówna to obniżyć delikatnie temperaturę CO. nie niżej jednak niż do 50st.

możesz sobie poddasze ewentualnie pozostawić jak do tej pory chociaż z rozkładu temperatur widać że pięknie ciepło do góry spiernicza.

jak odkręcisz więcej kaloryferów, nawet tylko na niewielki przepływ to układ będzie bardziej stabilnie pracował. nie będzie tak drastycznego odbioru ciepła z kilku punktów a bardziej równomierny. powinna się też uspokoić praca kociołka. sprawdź i juro daj znać co z tego wyszło.

 

ładne rysunki :P :P :P

 

i najważniejsze- nie pamiętam czy masz jakiś zawór przy kotle którym możesz regulować temperaturę na układ lub termostaty chociaż na kaloryferach. jeśli brak to po zimie sugeruję montaż albo chociaż zaworu albo termostatów. będziesz mieć możliwość lepszej regulacji temperatur w pomieszczeniach bez tak drastycznego obciążania układu

 

PS

jak odkręcisz te które są zakręcone to możesz delikatnie te otwarte na maksa przymknąc- na ile się da. chodzi o jakąś próbę przynajmniej wyrównania przepływów co w przypadku "zwykłych" nie termostatycznych zaworów jest dość trudne

Edytowane przez TIMON120777

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja to bym zakręcił wszystkie grzejniki w nieużywanych pomieszczeniach.

Na głuchoi zabił młotkiem.

Atym, że kocioł jest krótko w podtrzymaniu czasami to bym się wogóle nie przejmował.

Widocznie wtedy tyle ciepła potrzeba, żekocioł się tak obciąża.

Kocioł jest nieważny pod tym wzgledem, liczy się, żeby szybko było ciepło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

też tak pomyślałem ale skoro i tak całe ciepło wędruje po chałupie to zapewne z tych odkręconych jest go nadmiar i w pomieszczeniach z nimi jest za ciepło a reszta chłodniejsza.

stąd moje rozumowanie aby dać po mniej a wszędzie skoro i tak się rozłazi po całym domu wszystko.

oczywiście mogę się mylić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez AdamGlazbud
      Witajcie ,posiadam piec Vaillant Ecotec Classic mam problem którego nie potrafił zdiagnozować  serwisant.Piec który posiadam jest dwufunkcyjny w okresie letnim kiedy ogrzewanie wyłącza się kiedy używam ciepłej wody dwa pierwsze grzejniki rozgrzewają się bardzo mocno i mam wrażenie że zamiast pierwsze co powinna lecieć gorąca woda to jednak trwa to dość długo zanim poleci wodą ciepła  i zaczynają grzać te pierwsze dwa grzejniki wraz z nią.Problem ten zniknął kiedy zamknąłem zawory wejścia i wyjścia CO pod piecem.Niestey jak zacznie się sezon będę musiał je otworzyć.Może ktoś z Was pomódź mi w określeniu czy to normalna praca pieca czy jednak awaria?
    • Przez rocknrollapl
      Witam, od niedawna mieszkam w nowym mieszkaniu (wynajmowanym). Mam taki problem, że piec nie zawsze podgrzewa wodę. Zauważyłem, że jeżeli długo(kilka h) nie używałem w mieszkaniu wody, to przy kolejnym spuszczaniu wody ciepłej wszystko działa prawidłowo, czyli woda ciepła jest, ale np. jeżeli po kąpieli postanowiłbym pozmywać naczynia, to ten wody ciepłej już nie dostarcza. Czyli wygląda to na to, że nagrzewa on po prostu określoną ilość wody, której można użyć, po czym potrzebuje znów czasu, aby podgrzać kolejną jej ilość.
       
      Nie wiem czy to normalne w takiej sytuacji, czy też nie. Prosiłbym o jakieś zdanie osób, które mogą coś na ten temat wiedzieć. Ewentualnie czy to jest także jakiś rodzaj usterki kotła. 
       
      Do posta dołączam zdjęcia modelu, oraz panelu sterownika (może muszę coś przełączyć, aby mieć dostęp do wody ciepłej ciągłej). 
       
      Prosiłbym bardzo o pomoc.
       
      Z góry dziękuję!! 



    • Przez Syfon208
      Witam serdecznie wszystkich forumowiczów,
       
      Od kilku dni, kiedy zaczęły się mrozy zacząłem mieć problem z dogrzaniem domu oraz sposobem pracy i ustawieniem pieca. Do czasu temperatur w granicach ok 0 st C było wszystko ok., piec sobie spokojnie chodził i w domu było ciepło (ok 22 – 23 st). W ostatnich dniach, kiedy jednak temperatura za oknem zrobiła się nieciekawa, mam problem żeby dogrzać dom – ciężko mi dojść do 21 st. Najpierw opiszę co i jak z instalacją i domem. Mieszkam w szeregówce pod Wrocławiem - segment środkowy (sąsiedzi z dwóch ścian) - dom wybudowany z silikatu, docieplenie styropian 15 cm, powierzchnia budynku ok 120 m (w tym garaż). Budynek ma parter i piętro, został wybudowany w ubiegłym roku, na wiosnę odbieraliśmy klucze więc przez poprzednią zimę dogrzewany był tyle o ile - byle by mnie zamarzło w rurach. Od listopada palę jednak cały czas i temperatura jaką utrzymuję w domu to ok 22 st.
      Centralne ogrzewanie to piec na ekogroszek z podajnikiem Equation 16KW z Leoy Merlin (tak, wiem że to ochłapy dolnej półki ale taki wstawił deweloper i na pierwsze kilka lat musi wystarczyć), sterownik Tech 80, zawór 4D, sterownik zaworu Tech St431. W sieci CO 4 grzejniki na parterze (wiatrołap, korytarz + 2 w saolnie), 3 grzejniki na piętrze (sypialnie) oraz zestaw grzejnik + podłogówka w łazienkach. Wszystkie grzejniki z termostatami. No i zbiornik na wodę 120L.
      Do tej pory nie było problemów, temperatura pieca jaką miałem ustawioną to 55 st; na zaworze 4D ustawiałem temperaturę która szła w instalację pomiędzy 40 – 44 st, bo tyle starczało by w domu było ciepło. Załączenie pompy CO ustawiłem na  54 st C i było ok – małe grzejniki w wiatrołapie i korytarzu (czyli blisko kotłowni) były gorące, duże grzejniki w pokoju i jadalni (czyli oddalone od kotłowi o kilka metrów) letnie ale starczało do tego by normalnie mieszkać. Niestety kiedy temperatury za oknem zmieniły się na ok -10 musiałem podnieść temperaturę na kotle do 60st i temperaturę na zaworze 4D do 52/55 st. Niestety pompka na 1 biegu nie wyrabiała żeby dogrzać duże grzejniki, więc musiałem zwiększyć jej bieg na 2 (są 3 biegi). No i zaczęły się problemy bo piec nie może dojść do tych zadanych 60 stopni. Pracuje i pracuje ale nie wychodzi ponad 56, góra 57 stopni.  Nie ruszałem temperatury załączenia pompy (dalej wynosiła 54 st) by woda cały czas sobie krążyła w obiegu, ale po tym jak przez 40 minut piec nie mógł dojść do temperatury zmieniłem temperaturę załączenia pompy z 54 na 59 st. Tym razem piec dochodzi od 60 st, po chwili załącza się pompa, temperatura rośnie do 62 st i zaczyna po chwili spadać. Cała praca w tym podtrzymaniu trwa może 5, może 7 minut i spada do 56/57 stopni i piec znowu się nagrzewa przez 3-4 minuty by pompować przez 5 minut. Wiem, że jest zimno na dworze i odbiór ciepła jest znaczny ale tak krótka praca nie sprawia, że w domu jest ciepło – grzejniki przez chwilę pracy pompki są ciepłe, po czym szybko się wychładzają.
      Palę suszonym w kotłowi od grudnia ekogroszkiem z Wesołej (ok 28/29). Na ten moment ustawienia dla powyższej sytuacji to nadmuch na 4 biegu (regulacja od 1 do 10), przesłona otwarta na jakieś 20 - 25%, podawanie 11 sekund, przerwa podawania 50 sek i spala się raczej ok. Od razu zaznaczę, że kiedy pompka cały czas chodziła, to miałem nawet podawanie 12 sek przy przerwie 40 sek ale temperatura też nie dochodziła do zadanej a przerzucało kupę niedopalonego groszku.
       
      Macie może jakieś pomysły co mogę z tym zrobić? Podnosić temperaturę na piecu, zostawiając jednocześnie temperaturę na zaworze 4D? Czy kombinować z ustawieniami pieca (podawanie, przestój, wentylator) i temperaturą załączenia pompy?
      Podejrzewam, że problemem może być to, że kiedy pompka zaczyna chodzić to wpycha tyle zimnej wody, że piec nie daje rady dobić do temperatury. Ale jak w takim razie wycyrklować ten stosunek temperatury na kotle, do parametrów pracy i temperatury załączenia pompki?
       
      Każdy pomysł na wagę złota, bo w domu nieprzyjemnie. Na razie daję radę bo dogrzeję kominkiem ale coś muszę zrobić bo zejdę na zawał a przekleństwami zrażę do siebie wszystkich dookoła J
    • Przez Czaki007
      Witam wszystkich !
      Niestety na forum jestem nowy, a szkoda, bo wiele można się od was dowiedzieć :)
      Były tu poruszane już podobne tematy, natomiast żaden mi nie pomógł. Mam rzadko spotykany kociołek MPM Multi z podajnikiem ślimakowym i sterownikiem  Master 500.
      Bez zaworów termostatycznych, ani termostatu pokojowego. Moje spalanie przy -2 do +5 stopniach na zewnątrz to 35 - 45 kilogramów ekogroszku na dobę.
      Jest to dosyć sporo, więc boję się pomyśleć, co będzie w zimie :(  Ogrzewam dom 230 m2 nieocieplony, większość nowych okien. Rok temu palił w granicach 30 kg.
       
      Moje  parametry to:
      -Histereza kotła 5 stopni
      -Podawanie 10 sek.
      -Przerwa podawania 72 sek.
      -Dmuchawa 30 %
      -Osłona dmuchawy całkowicie odsłonięta
      -Podtrzymanie podawanie 10 sek
      -Podtrzymanie przerwa 15 min.
      -Podtrzymanie wentylator 40 %
      -Załączanie pompy C.O. 40 stopni
      -Kocioł nastawiony na 50 stopni
      -Ciepła woda na 50 stopni
      - czopuch na 2 z 6 stopniu rozwartości
      -Pompa co na biegu 3.5 z 4
       
      Osadza się dosyć dużo sadzy, zwłaszcza nad rusztem awaryjnym (na drewno) 
      W cieplejsze dni mam  nawet 25 stopni w domu i wtedy zakręcam grzejniki.
      Niby wszystko dobrze się pali, ale dużo zużywa, są spieki i niedopalone kawałki groszku jednocześnie.
      Palę retopalem.
      Proszę was o jakieś ustawienia i opinię, czy warto kupić termostat pokojowy. 
    • Przez sysia
      prosze o pomoc wczoraj zagotowała mi sie woda w zbiorniku wyrównawczym i wypłynęła prawie całe wiaderko, bulgotało całą noc w bojlerze gdzie grzeje sie woda np na mycie.... dzis przed rozpaleniem w piecu napełniłam wode do zbiornika do pełna az znow wypłynęło troszke i zaczełam palic w piecu... ale cos jest nietak zawsze jak paliłam w piecu dokładałam az było poł pieca i zamykałam go na 2 czy 3 godziny i pozniej znow dokładałam.. a dzis piec jest cały czas otwarty tli sie chocby nieumiało sie rozpalic a woda ciurkiem leci ze zbiornika,dlatego zamykam piec i musze chodzic co chwile i na chwile go otwierac bo wygasa kaloryfery sa ciepłe ale to całkiem inne palenie niz zawsze i niewiem co mam teraz robic a ta woda dalej mi bulgocze ale troszke mniej ale nigdy tego niebyło i słychac to w pierwszym kaloryferze ..


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.