Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'bufor ciepła' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Kotły i piece
    • Kotły zasypowe
    • Kotły z podajnikiem
    • Kotły gazowe
    • Kotły i piece elektryczne, promienniki podczerwieni
    • Kominki, kozy i inne piece
    • Inne tematy o kotłach i piecach
  • Inne sposoby ogrzewania
    • Pompy ciepła
    • Kolektory słoneczne
    • Ogrzewanie niekonwencjonalne
  • Instalacje
    • Instalacje CO i CWU
    • Kominy dymne i spalinowe
    • Wentylacja i rekuperacja
    • Wytwarzanie energii elektrycznej na cele grzewcze (i nie tylko)
  • Inne tematy związane z ogrzewaniem
    • Opał
    • Izolacje
    • Kwestie finansowe
    • Sklep info-ogrzewanie.pl
    • Ogłoszenia drobne
    • Instrukcje, DTR, artykuły, narzędzia, programy...
  • Tematy różne
    • Sprawy organizacyjne
    • Przywitaj się
    • Rozmowy na dowolny temat
    • Kosz

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Adres strony www


Skype


GaduGadu

 
lub  

Lokalizacja


Zainteresowania


Co ogrzewam?


Instalacja


Kocioł

Znaleziono 11 wyników

  1. Witam wszystkich, Posiadam dom o powierzchni trochę powyżej 200m2 użytkowej. Dom ma garaż dwustanowiskowy (nie ogrzewany) w bryle budynku . Dom jest ogrzewany gruntową pompą ciepła Sirius o mocy grzewczej 11kW . Problem w tym że mocy tej brakuje zimą , gdzie pompa chodzi non stop na grzałce - no bo by uzyskać 23°C w domu, podłogówka musi mieć ok 30°C, prawda ? Pompa ma problem utrzymać te 30°C w podłodze bez użycia grzałek które chodzą dużo również w ciągu dnia, a to jak wiadomo- generuje koszty. Wyprzedzając Wasze pytania - nie miałem wpływu na wykonanie inwestycji gdyż kupiłem dom paru letni już wyposażony w tą pompę. Reasumując, do zwolenników pomp ciepła nie należę , jednak nie wykluczam że to jedynie kwestia błędnego montażu bądź źle z wymiarowanej instalacji. Tak więc nie mam zamiaru tu hejtować pomp ciepła. Dodam tylko ,że dom ma na całym dole podłogówkę, a do góry po części podłogówkę a po części ścienne. Latem pompa jest praktycznie nie używana (sporadycznie)gdyż posiadam 5 paneli słonecznych do ogrzewania wody. Dom nie posiada komina, pozyskiwanie ciepła poprzez spalanie paliw odpada. Brak też przyłącza gazowego, chociaż podejrzewam ,że nawet gdybym je miał, nie sądzę bym skorzystał.Dom wydaje się ,że dość dobrze ocieplony. Rozważam tak zrobić ,by zimą kosztowało taniej , no i było nieco cieplej bo na chwilę obecną na dole ledwo pod 22°C dobija ale na górze gdzie ścienne to ledwo 20°C sięga , więc przydałoby się ociupinkę więcej. Mam kilka pomysłów , które wiadomo będę konsultować z fachowcem , jednakże dodatkowa opinia i wymiana doświadczeń pozwoli mi zmniejszyć ryzyko powtórzenia błędów poprzednich właścicieli. Przeglądając internet wzdłuż i wszerz zainteresowałem się kilkoma technologiami, których źródłem ogrzewania jest energia elektryczna. Wiadomo, wszystkich rozumów nie pozjadałem :) Pierwszym pomysłem jest wzbogacenie instalacji o piece akumulacyjne dynamiczne w 4 sypialniach po 1kW oraz nieco większy 2-3kW do salonu z otwartą kuchnią. Wówczas podłogówka miałaby te 25° bez "pocenia" pompy grzałką a zaoszczędzoną energię wykorzystał do ładowania tychże pieców, dodatkowo oszczędzając trochę na ładowaniu ich w taryfie nocnej. Pokoje mają po około 15m2 każdy a salon z kuchnią to będzie około 50m2. Uwzględniam taką moc tylko po to by w najgorsze mrozy nie było zimno. Z tego co się zorientowałem , to 1kW mocy na pokój do dogrzewania powinno spokojnie wystarczyć , ale czy jest tu ktoś na forum kto używa ich do dogrzewania i może podzielić się doświadczeniami ? Drugim pomysłem jest pozbycie się pompy ciepła (tzn zostawienie jej jako awaryjnego źródła) i wstawienie i uruchomienie zbiornika buforowego/akumulacyjnego wyposażonego w 4 grzałki po 6kW każda ,by mieć kilka biegów w zanadrzu. Zbiornik o pojemności 2000l (?spotkałem się z opiniami że 1000l na 100m2 wystarcza) solidnie docieplony który nagrzeje wodę w ciągu nocnej taryfy. Wtedy mógłbym z łatwością utrzymać te 30-32°C w podłodze ,czyli jakieś 24°C w domu. Jedno pytanie. Czy lepiej mieć jeden zbiornik o pojemności 2000l i grzałki o mocy łącznej 24kW czy też podzielić to na dwa zbiorniki po 1000l każdy wyposażone w grzałki o mocy 12kW na zbiornik? Chodzi mi o to ,że np we wrześniu, październiku bądź marcu może być tak że 1000l zagrzane do powiedzmy 70°C wystarczy i może nie zachodzić potrzeba ogrzewania całych 2000l ? Jeżeli 2 x 1000l, to połączone ze sobą czy działające niezależnie ?Tutaj po raz kolejny apeluję o Wasze doświadczenia. Jeden hydraulik polecał mi zwykły pojemnościowy ogrzewacz 500-1000l z grzałkami które grzeją tanią taryfą nad ranem , a później taniej dzięki panelom PV również w taryfie dziennej. Czy takie coś ma sens? Czwartym rozwiązaniem które rozważam to montaż paneli PV o mocy pokrywającej w większości koszt ogrzewania elektrycznego konwekcyjnego ? Jedyną zaletą jaką potrafię znaleźć w tym systemie są estetycznie wyglądające grzejniki w przystępnej cenie. Raz jeszcze, czy jest ktoś na tym forum kto ma jakieś doświadczenia z tym systemem? Dwie ostatnie technologie nie do końca mnie przekonują , gdyż na panele PV byłbym w stanie wydać co najwyżej 20 000 PLN , a nie chciałbym dopuścić do sytuacji w której miałbym zainwestowanie 20 000 w PV i rachunki nie całkiem niskie. No chyba ,że jestem po prostu przeczulony i dałoby radę zamknąć ogrzewanie rocznie za 2000zł dzięki panelom PV? Nie chciałbym ryzykować 50 000 PLN w PV by zaspokoić całkowite zapotrzebowanie, zresztą dachu by mi zabrakło na taką instalację. To są cztery technologie ,które mnie zainteresowały, ale może jest coś o czym nie słyszałem bądź też jest powszechnie znane jako nieefektywne a w praktyce wychodzi inaczej? Przykładem tego jest bufor o którym mało ludzi słyszało wystarczająco. Zachęcam do dzielenia się swoimi doświadczeniami / przemyśleniami . Być może z Waszą pomocą uda mi się rozwiązać ten problem ?Nie wykluczam tu również, że wiedza przeze mnie zdobyta u wujka Google jest po prostu błędna. W razie czego proszę o oświecenie mnie :) Zachęcam do komentowania. Z góry dziękuję za każdą odpowiedź/ podpowiedź /opinię
  2. Dzień dobry, posiadam teraz kocioł z podajnikiem na ekogroszek, mam my domek około 65m2. Posidam ogrzewanie podłogowe którę są podpięte pod siłowniki i sterowniki w każdym pokoju, na tą chwile gdy było troszkę zimniej, spalam mniej więcej 1 worek 25 kg (26-28 kaloryczność Bartex Silver) na 3 dni z ciepła wodą grzana do 60 stopni, nie mogę narzekać, jest bardzo dobrze, mała powierzchnia izolacja okna itp zrobiły swoje. Ale zawsze jest jakieś ale, potrzebowałbym jednego pomieszczenia, stwierdziłem ze ta kotłownia by była idealnym pomieszczeniem na inne moje rzeczy, wiec myślałem o zestawie, gruntowa pompa ciepła ale to wychodzi jakieś 30k a i tak prąd. Nie za darmo, wiec wpadłem na inny pomysł, może być tak kupić w miejsce pieca jakiś duży zbiornik taki bufor ciepły który grzałbym grzałkami, i kupić na to jakiś zestaw fotowoltaiczny, za 30k miałbym coś koło 6kW może to się bardziej opłaca. Takie ogrzewanie prądem ale wykorzystując obecna infrastrukturę, w podłogę chciałbym jak teraz wrzucać około 35 stopni a ciepła woda widome, 60 musi być inaczej Żona mówi ze zima jak kiedyś ustawiłem na 55.... czy ktoś posiada takie doświadczenie jeśli chodzi o grzanie prądem ? W jaki sposób obliczyć ile może to zjeść prądu ile może kosztować taki bufor ciepła który by to ogarnął ? Ogólnie onstalacja by została jaka jest czyli zawór trójdrożny pompki itp tylko ze zamiast pieca byłby owy bufor
  3. Witam, Po sezonie zdecydowanie będę instalować bufor ciepła do istniejącego kotła. Nie mam bladego pojęcia co z czym, dlatego ten temat. Czy bufor 500l ma w ogóle sens? Do jakiej temp sensownie jest nagrzewać bufor? Jak wygląda sterowanie takim buforem? Co jest potrzebne do jego sterowania? Zakładając , że instalacja w kotłowni będzie całkowicie nowa a sama instalacja co w domu rozprowadzona jest przez rozdzielacz i są same grzejniki, jakiego kosztu można się spodziewać? Będę wdzięczny za wszelkie uwagi i sugestie. Pozdrawiam
  4. Witam Kupiłem niedawno domek, jestem na etapie wyboru zasilania C.O. oraz CWU. W piwnicy stoi kocioł SAD C.O. 12 KW, cały dom ma 84 m. kw. powierzchni użytkowej, cały podpiwniczony. W każdym z pomieszczeń jest podłogówka i dodatkowo małe grzejniki w każdym pokoju i kuchni + drabinka w łazience. Mocno rozważam bufor, w związku z tym mam kilka pytań: 1. Jaka wielkość bufora ? (wysokość piwnicy 227 cm, drzwi 80 cm szerokości) 2. Jak wpiąć zasilanie i powrót CWU i podłogówki ? 3. Co z grzejnikami ? Zostawić czy pościągać i zostawić tylko rurki ? 4. Jakie grzałki, ile sztuk i na jakiej wysokości zastosować do grzania CWU w lecie? 5. Jak steruje się podłogówką aby w domu zawsze była taka sama temperatura ? 6. Czy przy rozdzielaczach powinny być pompy? ( w tej chwili jest chyba jedna pompa w kotłowni na 2 kondygnacje) 7. Czy bufor zasilać pompą, co w przypadku braku prądu ? 8. Ile MB i jakie Fi wężownicy CWU dla 3 a w przyszłości 4 osób żeby nie brakło na wannę od czasu do czasu ? 9. Można prosić jakiś uproszczony schemat instalacji ? 10. Czy zbierać deszczówkę do zalania układu ? 11. Czy przewidywać wężownicę solarną ? (na razie nie mam solarów ale może kiedyś dołożę) 12. Czy ktoś korzysta z bufora od Przemka ? Jakie opionie na temat jego wyrobów ? Wiem, że pytań mnóstwo ale chciałbym to zrobić raz, a dobrze. Jeśli ktoś ma pomysł na lepsze rozwiązania słucham propozycji. Na działce nie ma gazu więc odpada. Chcę też być w miarę niezależny od prądu, jak widać w tym kraju ceny mogą się zmienić z dnia na dzień. Mam kawałek swojego lasu, więc opał mogę przygotować sam lub kupić lokalnie w rozsądnej cenie. Przybliżone zapotrzebowanie domu: http://cieplowlasciwie.pl/wynik/5ikg
  5. Witam! Zabieram się w tym miesiącu do podłączenia instalacji w kotłowni. Budowa nauczyła mnie ograniczonego zaufania do fachowców; chciałbym wierzyć na słowo mojemu hydraulikowi, że "wszystko będzie dobrze".Jednak w praktyce wiemy, że bywa różnie. Czytając różne wątki na tym forum tylko się utwierdzam w tym przekonaniu... Do rzeczy. Potrzebuję pomocy ze stworzeniem projektu / schematu instalacji urządzeń w kotłowni (pieca, bufora, pomp zaworów, itd.) Chciałem później taki schemat wręczyć hydraulikowi, żeby nie było później problemów i niedomówień. Na początek kilka faktów: Dom parterowy 196m2; ogrzewane 160m2 (kotłownia i garaż nie są ogrzewane) Ogrzewanie podłogowe rozłożone w całym domu; jest tylko jeden kaloryfer drabinkowy w łazience Zainstalowana wentylacja mechaniczna (Rekuperacja) W kotłowni na podłączenie czeka: Piec na pellet SAS Bio Efekt 17kW Zbiornik Buforowy 800l Galmet (bez wężownicy, najprostszy zbiornik) Bojler CWU 140L Galmet z grzałką Ogrzewanie podłogowe: Rozdzielacz 11 obwodów Głowicowy napęd zaworu (x11) Kontroler RF do 6 termostatów z programatorem Zespół pompowo mieszający Iso-Therm Projekt podłogówki: Dziękuję.
  6. Witam forumowiczów, jestem nowy na forum dlatego proszę o wyrozumiałość. Zrobiłem remont oraz nową instalacje CO w mieszkaniu 60m² z plastikowymi jednokomorowymi oknami oraz ociepleniem styropianem grubości 10-15cm. Instalacja jest zrobiona w miedzi, zamontowane są 4 grzejniki blaszane oraz jeden łazienkowy z głowicami termostatycznymi od Ferro. W kotłowni mam zainstalowany piec zasypowy Klimosz Gucio 10kw ze sterownikiem Klimosz ST28 z PID oraz boiler CWU 120L. Sterownik odpowiada za pracę dmuchawy kotła oraz dwóch pomp CO oraz CWU, dodam że jestem laikiem jeżeli chodzi o projektowanie takiej instalacji i nie przewidziałem problemu podczas ogrzewania mieszkania. Mianowicie nie zastosowałem żadnego zaworu mieszającego, więc w trakcie palenia pojawił się problem po rozgrzaniu mieszkania do zadanej temperatury, zawory blokują dopływ ciepłej wody do grzejników przez co obieg się zamyka i w kotle bardzo szybko rośnie temperatura i trzeba uważać żeby nie zagotować wody. Gdy zmniejszyłem temperaturę zadaną dla kotła na 55℃ po kilku dniach zauważyłem efekt "kiszenia się drewna" w postaci osadzania się smoły lub innych nalotów wewnątrz kotła, czopucha oraz komina. Takie rozwiązanie nie wchodzi więc w grę, wiem również że ten kocioł jest za duży, ale zależało mi na czasie a ten piec był od ręki w sklepie i nie przypuszczałem że będą z nimi takie problemy. W perspektywie czasu po nazbieraniu kasy planowałem kupić kocioł z podjanikiem EEI Pellets 8kW od Kostrzewy, a Klimosz miał być doraźnie na rok lub dwa. Stąd też mój post o poradę co dalej z tym zrobić. 1. Czy wstawienie zaworu trójdrożnego na powrocie coś pomoże? Czy nadal piec będzie pracował na za małym układzie? Ewentualnie rozważałem wstawnie jeszcze jednego grzejnika do kotłowni bez głowic żeby cały czas był tam "mały obieg" z pieca. 2. Czy zakupić i wstawić bufor ciepła? Pytanie do fachowców ile np na zbiorniku 500l po wygaśnięciu kotła temperatura grzejników utrzyma się na poziomoie około 45℃? Jak ewentualnie dobrać wielkość tego bufora i jak zrobić taką instalację? 3.Czy dobrze zrobiona instalacja z buforem będzie lepsza niż wyżej wymieniony kocioł na pellet? Teraz opalam w kotle drewnem bo mam go pod dostatkiem a z pelletem nie miałem styczności. Za wszelkie rady serdecznie dziękuję
  7. Na wiosnę ruszam z budową domu, wedle projektu: Dom z werandą Energooszczędny (zapotrzebowanie roczne na energię ok. 7 000 kWh). Dom z rekuperacją ogrzewany niskotemperaturowo - wszędzie podłogówka. Planuje zainwestować w bufor 1000 litrów (super go docieplić jeszcze wełną) , powsadzać do niego dobre grzały i grzać w drugiej taryfie (Kraków, Tauron cena 21 gr/ kWh II taryfa). Dodatkowo, na wszelki wypadek dokupię zwykły piec na drewno i podłącze go bezpośrednio do bufora - tak na wszelki wypadek - do rozpędzania układu, w razie braku energii itd. Zakładając finalną 80% sprawność układu (grzałki - wychodzi mniej niż 2000 zł za rok grzania. Gdzie jest błąd w moim rozumowaniu? Koszt całej instalacji szacuje na mniej niż 10 000 zł. Pompa ciepła około 60 000 zł. Zaoszczędzone 50 000 zł do wydania, czyli na około 25 lat grzania. Komplikacja układu i ewentualnych awarii wręcz zerowa - co się ma tu zepsuć? Proszę o opinie. Andrzej[/size]
  8. Witam, jestem nowy na forum, to mój pierwszy post - bardzo proszę o wyrozumiałość. Przeglądnąłem tematy i dalej nurtuje mnie pytanie, czy instalacja którą sobie wymyśliłem ma sens. Realia: stary dom drewniany słabo ocieplony, bez instalacji gazowej. Jedyne źródło ogrzewania - kominek, w centralnym miejscu domu. Powierzchnia 70m2 na dole + ok 40m2 pow uzytkowej na poddaszu. Plany: ocieplenie całego domu. Zrywam podłogi wybieram to co tam będzie na głębokość ok. 20cm. Kładę styropian 15cm + wylewka 5cm. Ocieplenie z zewnątrz wełną minimum 10cm. W przyszłym roku ocieplenie dachu od wewnątrz (być może wymiana dachu) Instalacja co: chce wykorzystać taryfę g12e czyli 12 godzin prądu za ok 30gr. kwh i akumulować ciepło. Chciałem wstawić zbiornik buforowy 800-1000l który byłby zasilany kotłem elektrycznym lub grzałkami w zbiorniku + dogrzew kominkiem z płaszczem przy niskich temperaturach. Ze względu na dużą rodzinę i brak czasu potrzebuję rozwiązania w miarę bezobsługowego. dlatego głównym źródłem ogrzewania byłby prąd. Domek nie jest duży dlatego mam nadzieję, że przy dobrym ociepleniu zda to egzamin. W domu miałaby być podłogówka wodna + kaloryfery (salon tam gdzie kominek bo podłoga drewniana + 2-3 kaloryfery na poddaszu) cwu. Mam dwa bojlery elektryczne na ten moment. Bardzo proszę o pomoc. Główne pytanie, czy to ma sens? Mam wielki kłopot ze znalezieniem kogokolwiek, kto zna się na instalacjach z buforem. Mieszkam pod Krakowem, firmy do których dzwonię polecają piece akumulacyjne dynamiczne + podłogówka na kable. Na pytanie o bufor słyszę odp. "będzie sobie Pan zagracał tak mały domek"? A mi się pomysł podoba, zważywszy że można pod instalację później podpiąć gaz czy pompę ciepła.
  9. Zlecę wykonanie instalacji ogrzewania drewnianego domu jednorodzinnego. Instalacja oparta o zbiornik buforowy zasilany kominkiem z płaszczem wodnym i kocioł elektryczny na drugiej taryfie. W części domu ogrzewanie podłogowe + kilka kaloryferów. Dom 70m2 na dole + poddasze użytkowe ok. 35m2
  10. Witam Forumowiczów. Bardzo proszę o opinie na temat doboru kotła na drewno i ew. bufora ciepła. Mój problem dotyczy systemu grzewczego i c.w.u. domu o powierzchni ogrzewanej ok. 130 m2 (wszędzie podłogówka). Dom będzie dobrze ocieplony, straty ciepła (przy -20stC) to 4-4,5 kW (w tym wentylacja ok. 0,8 kW przy założeniu 80% sprawności odzysku ciepła). Podstawą systemu będzie kocioł gazowy ok. 12 kW z zasobnikiem c.w.u. 120-160 l. Ponieważ mam trochę drewna i liczę na możliwość jego pozyskiwania w rozsądnej cenie, planuję też kocioł dolnego spalania na drewno. System miałby działać na zasadzie "priorytetu drewna": jeżeli kocioł na drewno grzeje, to gazowy nie pracuje, albo jedynie uzupełnia brakującą moc. Kocioł na drewno byłby używany głównie zimą, zwłaszcza podczas silniejszych mrozów, żeby ograniczyć zużycie gazu (w razie cięższych czasów – np. zakręcony kurek w bratnim państwie itp. - byłby niezależnym źródłem ciepła). W tej sytuacji skłaniam się do zakupu kotła MPM DS (niewielkie moce, duża komora spalania, niedrogo). http://czysteogrzewanie.pl/ranking-kotlow/mpm-ds/ Zastanawiam się nad odpowiednią wersją. Najmniejszy kocioł ma moc 5-7 kW. Chętniej bym zainwestował w 8-10 kW, bo ma płaszcz wodny w komorze zasypowej, ale obawiam się o przewymiarowanie i konieczność współpracy z dużym buforem ciepła. Nie wiem czy jest sens funkcjonowania bufora ciepła w systemie z kotłem gazowym o dużym zakresie modulacji 2-12 kW. A może wystarczy wstawić zawór odcinający bufor na czas używania jedynie kotła gazowego? Proszę też o poradę, jaka pojemność bufora będzie wystarczająca w takich warunkach. Czy bufor o pojemności rzędu 500 l poprawiłby odczuwalnie funkcjonowanie systemu, czy raczej celować w co najmniej 1 m3? W okresie maksymalnych mrozów przeżyłbym ładowanie kotła na drewno 2 x na dobę. Czy używany zbiornik paletowy 1000 l (taki za 260 zł) nadałby się jako bufor ciepła? http://zbiorniki.nagrzewnica.com Będę bardzo wdzięczny za wszelkie opinię, uwagi i sugestie.
  11. Szukam prostego rozwiązania graficznego jak te wszystkie elementy spąć razem. Głównym źródłem ciepła ma być kominek który będzie zasilać bufor ciepła 500l. Kominek pracujący w układzie otwartym z wymiennkiem. Kocioł gazowy jednofunkcyjny ma się włączać sporadycznie po spadku temperatury i grzać jedynie c.w.u. w okresie letnim oraz c.o. w okresie zimowym z pominięciem bufora. Układ ma mieć również możliwość podłączenia solarów w przyszłości. Chodzi o to aby jesienią i zimą napalić dobrze w kominku przez 4-5 godziny wieczorem i aby układ trzymał ciepło i do C.O i do C.W.U. Szperałem trochę po necie ale chyba żaden ze znalezionych schematów nie obrazuje tej koncepcji. Z góry dzięki za pomoc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.