Skocz do zawartości

Dozy

Forumowicz
  • Liczba zawartości

    15
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralny

O Dozy

  • Tytuł
    Bywa od czasu do czasu

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    Warsztat o kubaturze ~449m³. Budynek starej konstrukcji, nieocieplony.
  • Instalacja
    Dwie nagrzewnice VTS Volcano: VR mini + VR3 oraz podłogówka 12m² (biuro).
    Układ zamknięty, zalany glikolem etylenowym w proporcji 1:3 wody demineralizowanej.
  • Kocioł
    Kocioł na ekogroszek Firestarter 30kW z palnikiem Technix SV200n, sterownik Technix Argos PID+

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że to kwestia szumu z pomp, a bojler robi za pudło rezonansowe - tak jak pudło w gitarze klasycznej wzmacnia dźwięk strun, tak bojler wzmacnia szum. Przy zimnej instalacji zakręć zawory przy pompach i odkręć filtry siatkowe. Możliwe, że są częściowo zapchane i to może powodować większy szum. Ewentualnie pompy są już stare i głośne. Więcej pomysłów nie mam bo jest już późno. 😉
  2. Odnoszę wrażenie, że Ty chyba nie potrafisz rozmawiać lub nie do końca rozumiesz co się do ciebie mówi, bądź wyłapujesz tylko pojedyncze słówka i odpowiadasz doń założeniami i wymogami zgodnymi z etyką zawodową. Tak jak napisałem wcześniej, zawór bezpieczeństwa kapał, więc zredukowałem ciśnienie i już nie kapie. I to właśnie jest prostota w rozwiązaniu problemu.
  3. Naczynia przeponowego z dwoma przyłączami do wody nie znalazłem, choć szukałem w asortymencie reflexa. Znalazłem tylko jeden typ, z kierownicą strumienia wody, opisanego jako przepływowy, ale w moim mniemaniu jest to tylko nazwa umowna. Ta kierownica może i jakoś tam tworzy wir, ale w sytuacji gdzie ujście wody z naczynia jest 1mm obok, to ten przelew można uznać tak jak napisałem wcześniej, czyli umowny. Widzisz... tym się różnimy. Ty zasłychnąłeś informacji i przyjąłeś je, że tak ma być, bo tak i już, i koniec kropka, koniec dyskusji. Ja natomiast zdobyte informacje staram się przełożyć na swój rozum, po co to i na co, i jak to działa, i czy to rzeczywiście ma jakiś sens. ...a zmysł techniczny, wierz lub nie, mam dobrze rozwinięty. Poza tym, chyba zgodzisz się ze mną, że w każdej branży jest chwyt marketingowy - zachwalają że "to i tamto" potrzebne, bo tak naprawdę celem jest sprzedaż produktu, a nie potrzeba jego stosowania. Powiedz mi jak można podnieść ciśnienie w bojlerze poprzez ten zbiornik przeponowy. Nawet jeśli napompujesz go do 5 bar i podłączysz do instalacji, to ciśnienie w niej i tak nie wzrośnie. Więc proszę, nie opowiadaj bajek o jakimś zwiększaniu ciśnienia w instalacji naczyniem przeponowym. Owszem, według tego co poprzednio napisałem, do 3.3 bar naczynie będzie "niewidoczne" dla instalacji, ale po przekroczeniu ciśnienia 3.4 już tak. Jakież znaczenie ma 0.3 bar dla instalacji, która nominalnie pracuje w okolicach 4, a jej wytrzymałość to często ponad 10 bar? Odpowiem krótko - znikome. W mojej kotłowni nigdy nie było (i nie ma) zbiornika przeponowego pod bojlerem, zarówno pod starym jak i nowym, a montował to gwoli ścisłości hydraulik (nie ja). Zapewne w Twojej opinii byłby określony jako partacz, ale w moim mniemaniu to fachowiec jakich mało. A widziałem u znajomych nie jedną instalację (robioną przez "fachofców"), w której jest podłogówka i grzejniki, i jedna pompa zasila grzejniki i CWU, i w trybie letnim trzeba te grzejniki zakręcać bo inaczej w domu robi się sauna. To jest partactwo i złudna oszczędność na elementach instalacji. ...ale dobra, wróćmy do sedna. Mieszkam niespełna kilometr od stacji zasilającej wodociąg, zwanej potocznie hydrofornią (nie wiem jak to się fachowo nazywa, ale mniejsza z tym). Ciśnienie na przyłączu do domu to 4, w porywach nawet do 5 bar. Zawory w spłuczkach od kibla szybko się zużywały. No i zawór bezpieczeństwa pod bojlerem potrafił nieco pokapywać. Zamontowałem reduktor tuż za wodomierzem, zredukowałem na 3.5 bar i problem rozwiązany. Już ponad 12 lat bez żadnych problemów i bez żadnych zbiorników przeponowych. Podsumowując, Ty masz swoje racje, ja mam swoje. I nie chodzi o to czy "moja racja jest mojsza niż Twojsza". Jeśli chcesz dalej dyskutować to podaj i wyjaśnij konkretne i sensowne podstawy dla zastosowania danego produktu, a nie na zasadzie, że "wg mojej wiedzy bo tam tak napisali".
  4. No to pokaż mi to naczynie przeponowe przelewowe, bo ja wiem, że jest tylko armatura, która ma kierować strumień zimnej wody do naczynia przeponowego i tym sposobem wymuszać jakby wymianę wody. Ale samo naczynie pozostaje bez zmian. Co do potrzeby ciągłego częściowego wypełnienia naczynia przeponowego wodą, to uważam, że ma to sens tylko w przypadku instalacji C.O., która z zasady nie ma automatycznego uzupełniania zładu, a możliwe większe wychłodzenie wody zmniejszyłyby jej objętość, co mogłoby doprowadzić do niepotrzebnego zapowietrzenia się instalacji C.O. W instalacji wody użytkowej ciśnienie jest ciągle dostarczane przez sieć, więc co tak właściwie daje te częściowe wypełnienie przepony?
  5. Celowo napisałem większe, aby zbiornik nie magazynował wody przez cały czas, a tylko zbierał jej nadwyżki objętości przy wzroście temperatury i oddawał je całkowicie wraz z jej spadkiem - to zapewnia wymianę zładu wody w przeponie i niedopuszczenie do starzenia.
  6. Jeśli ciśnienie ubywa w naczyniu przeponowym to znaczy, że gdzieś jest nieszczelność. A dopompowywanie naczynia podłączonego do instalacji jest jakąś pomyłką. Jeśli masz filtr siatkowy przed pompą CWU, to montowanie kolejnych nie ma sensu. A jeśli nie masz, to zamontuj właśnie przed pompą.
  7. Naczynie właściwe. Miejsce też. Ale w kwestii ciśnienia to najpierw musisz sprawdzić jakie ciśnienie masz w instalacji wodociągowej, potem dodaj 0,3 bar i takie ciśnienie powinieneś mieć w zbiorniku przed przykręceniem go do tego trójnika.
  8. Zawór różnicowy stosowano w instalacjach grawitacyjnych przy zastosowaniu pompy. Miało to słuszny powód - umożliwienie ogrzewania domu bez prądu. Przy kotle zasypowym i instalacji grzejnikowej z grubymi rurami miało to sens. W dzisiejszych kotłach sterowanych elektronicznie, wszystkimi pompami, mieszaczami i ogólnie instalacją z cienkich rureczek, ten zawór nie ma sensu i jest stosowany chyba raczej tylko z przyzwyczajenia. 🙂 Ja u siebie robiłem instalacje z grzejnikami i pod kocioł zasypowy, więc zawór różnicowy zastosowałem dla bezpieczeństwa i możliwości palenia bez prądu. Przez kolejne lata "trochę" się pozmieniało, ale zawór nadal pozostał. 😉
  9. Witam szanowne grono. 😉 Zastanawiam się nad sensem zastosowania zaworu różnicowego do instalacji z kotłem z podajnikiem, gdy sama instalacja do działania potrzebuje również prądu, jak i sam kocioł. Przy nagłym zaniku prądu kocioł przestaje funkcjonować, wszystkie pompy zatrzymują się, a instalacja (nagrzewnice i podłogówka, bez grzejników) również przestaje odbierać ciepło z czynnika, więc jego grawitacyjny przepływ tak naprawdę nic nie daje. Jeśli chodzi o domniemany wzrost ciśnienia czynnika w kotle tuż po zaniku prądu (bo rozhajcowany żar w palniku nadal oddaje ciepło, a jego odbiór nie jest możliwy bo pompy i instalacja "stoją"), to takie ryzyko nie powinno zaistnieć ponieważ pompy same w sobie nie zamykają przepływu, więc powinien on być na tyle wysoki aby umożliwić ujście ewentualnemu ciśnieniu. Czy dobrze myślę? Niedługo będę przerabiał/rozbudowywał instalację i obecność tego zaworu (i obejścia) zajmuje mi przestrzeń, więc chciałbym go wyrzucić. Czy nie narobie sobie przez to problemu? Jak sądzicie?
  10. Dozy

    Korek rozdzielacza CO

    Próbuj szczypcami do pierścieni segera. Tymi zagiętymi oczywiście, bo prostymi na pewno nic nie zdziałasz.
  11. Dzisiaj, zanim rozpaliłem palniku, chwyciłem szpachelkę i zacząłem mocno drapać, z przekonaniem, że czegoś się dodrapię, no i rozczarowałem się - powstały jedynie "błyszczące" linie, dosłownie jakbym wierzchnią warstwę brudu zdrapał, a pod spodem czyste żeliwo. 😄 Ale zebrałem trochę tego towaru: To jest ponad połowa tego czego sie dzisiaj dodrapałem (papieros jako punkt odniesienia). Poprzednio było tego o wiele, wiele więcej. Powiązałem fakty i nagle mnie olśniło... Do tej pory wyhajcowałem prawie 800kg, z czego najpierw 600kg Energo extra, potem poszło 100kg groszku wysokoenergetycznego (lokalny brand), ale był mokry, więc wypaliłem go do samego końca przed wsypaniem kolejnych 100kg już sprawdzonego (i przede wszystkim suchego) Energo extra. I właśnie kolejnego dnia, przed załadunkiem, postanowiłem zajrzeć do palnika i zobaczyłem tą narośl, spróbowałem to oczyścić itd. (patrz pierwsze zdjęcie tego wątku). A z tego co wydrapałem dzisiaj wynika, że tego towaru nie przybywa. Więc jaki z tego wniosek? Panowie @bercus i @pochłaniacz, dziękuję za uspokojenie. 🙂 Ten proszek to zapewne jakiś minerał zawarty w tym ekogroszku z lokalnego brandu. Albo to produkt reakcji egzotermicznej (czyli spalania) mokrego węgla zawierającego ten "bordowy składnik". 😆 Nie wiem, nie jestem chemikiem. Ale jestem już spokojny. 😊
  12. Bo kocioł kupiłeś dużo wcześniej i masz starszą wersję palnika. 🙂 Nie wiem jakiej mocy masz palnik, ale u mnie jest to największa wersja (wg wymiarów zewnętrznych i rusztu z 55-oma otworami). Skoro miałeś tak samo to napisz co to było. 🙂
  13. Koloru raczej nie da się wywabić. Na zdjęciu widać jaśniejsze rysy. A może ten ceglany nalot to tak naprawdę siarka? Teraz taka myśl przyszła mi o głowy. Palnik jest cały żeliwny (poza kilkoma śrubkami i ślimakiem).
  14. Dzień dobry. Od niespełna dwóch miesięcy użytkuję nowy kocioł 5-tej klasy z palnikiem Technix SV200n. Generalnie jestem z niego bardzo zadowolony, chociaż od ostatniego czyszczenia zacząłem się trochę martwić. Otóż zauważyłem w palniku sporo osadu (nagaru, narośli itp.) w komorze spalania, tuż nad rusztem, wiec spróbowałem to wyczyścić. I ku mojemu zdziwieniu, pod cienką warstwą sadzy "czaiła się" dziwna narośl w kolorze jakby cegły. I przy skrobaniu (schodziło to bardzo łatwo) kruszyło się to w proszek. ...nie wiem jak to lepiej opisać, zobaczcie na zdjęciu. I powiedzcie, czy to normalny nagar, czy mam się martwić, że np. palnik mi się wypala?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.