Skocz do zawartości

jacek61

Stały forumowicz
  • Liczba zawartości

    1195
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Ostatnia wygrana jacek61 w dniu 30 Czerwiec

Użytkownicy przyznają jacek61 punkty reputacji!

Reputacja

73 Doskonały

O jacek61

  • Tytuł
    Doświadczony Forumowicz

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Bielsko-Biała

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    dom ok. 200m2, nieocieplony
  • Instalacja
    stalowa o dużej pojemności, grzejniki żeliwne i aluminiowe
    zawór 3d
  • Kocioł
    Spyra 25kW tłok, nieco zmodyfikowany palnik

Ostatnie wizyty

6152 wyświetleń profilu
  1. Na początek blacha każdej grubości jest dobra. Jak to się sprawdzi i rozleci za dwa lata to zrobisz nowe z grubszej blachy.
  2. W starych nieszczelnych kotłach nad szybkością spalania można było tylko zapanować przymykając wlot do komina szybrem, miałem takie dwa kotły, ale obecnie kotły są szczelne i reguluje się prędkość spalania przez regulację ilości powietrza dostarczanego do spalania. Z własnych doświadczeń nie ma bezpiecznej regulacji szybrem albo go za bardzo otworzysz i wtedy to nic nie daje albo regulujesz precyzyjnie ale wtedy zmiana ciśnienia czy kierunku wiatru niesie ryzyko zaniku ciągu. Stosowałem tę drugą metodę i sporadycznie w kotłowni był zapach spalin czyli coś się nadymiło. Dodam, że kotłownia w piwnicy z nawiewem, dwoma kanałami wentylacyjnymi. Wybuch spalin to złe spalanie. Poczytaj tu na forum o spalaniu kroczącym albo paleniu od góry.
  3. Od ciągłej pracy kotła. Przy pracy dwustanowej po okresie postoju do komina który zdążył wystygnąć wtłaczane są gorące spaliny o wilgotności takiej jaka wynika głównie ze składu paliwa tzn ile z niego powstaje wody a także wilgotności samego paliwa i wilgotności powietrza użytego do spalania. Na pewno duże znaczenie ma też sam komin czy utrzymuje długo temperaturę.
  4. Kocioł należy zamknąć, jak jest szczelny to w nim wody nie będzie. To nie żadne teorie ale moja praktyka z obecnym, jedenastoletnim kotłem. Natomiast tego roku zalała mi woda piwnicę w której stoi kocioł i zostawię go by grzał CWU przez lato bo to jeszcze chroni silnik i sterownik. Co do nanoszenia różnych preparatów od środka nigdy tego nie praktykowałem ale gdy pomalowałem drzwi od popielnika Izolbitem ( roztwór smoły w benzynie) to nie zapobiegło to korozji bo tak jak ktoś tu wcześniej napisał na ściankach jest wiele różnych związków i one tak wchłaniają wodę. Co innego nowe wyroby ze stali, tego nie można porównać. Patrząc na ścianki kotła to też wydaje się, że wymiennik wytrzyma jeszcze długo, gorzej może być z blachami w pobliżu paleniska bo to tłok dla którego palenisko jest trwałym elementem kotła.
  5. Ktoś nowy pyta ponownie ale otrzymuje odpowiedź powierzchowną bo te najlepsze, wyczerpujące zwykle są na początku tematu. Chyba, że temat dotyczy opału itp więc jest aktualizowany na bieżąco i nie ma co cofać się wstecz.
  6. Najgorsza jest kol def obłuda.
  7. Całe lato można grzać węglem ale trzeba mieć w miarę szczelny kocioł i komin z podłączeniem. Sprawdź RCK czy tam nie uchodzą spaliny. Sprawdzaj zawsze na początku jak rusza kocioł. Do sprawdzenia można użyć świeczki czy zapalniczki.
  8. I tak by było najlepiej ale nieraz najwięksi moralizatorzy na tym forum tuz po steku wyzwisk pod adresem innego forumowicza zabierają głos w dyskusji jakby nigdy nic.
  9. Zdarzał się i umnie taki nalot a kocoł juz 11 rok chodzi. Obserwuj czy pod tym nalotem nie ma wżerów wgłąb do blachy. Jak nie to wszystko jest OK.
  10. Nie zgodzę się z Toba w zupełności. Pokaż ten fragment który obraża admina. Jeżeli zaprasza się gości to gospodarz gwarantuje im, że nie będą obrażani.
  11. Tak mógłbym dopisać i na przykład bardzo mi żal, że przestał na tym forum publikować kol Heso bo wnosił dużo ciekawych wiadomości do form ale ciągle obrażanie bez reakcji admina zrobiło9 swoje
  12. Piszesz, że nikogo tu nikt nie trzyma ale pisząc regulamin wprowadziłeś użytkowników tego forum w błąd. Chodzi mi o wypowiedzi miki1212 pod adresem jamjestcichy. Chyba, że to forum ma być "taplaniem się w błocie".
  13. Sprawdź co pisze Jozefg1 - znam z praktyki taka historię z za głęboko wciśnięta rurą do komina i też podobne historie z dymieniem.
  14. To nie będzie działać, sam to kiedyś praktykowałem, skończyło sie tak, że do puki był dopływ dużej ilości powietrza przy rozpalaniu pracowało to poprawnie ale po przymknięciu kotła jeden kanał ma ciąg a drugim zasysa zimne powietrze z ponad dachu. Rozwiązaniem ponoć tego problemu są "portki komniarskie" szukaj w zasobach tego forum bo o tym było. Ja bym w to jednak i tak nie wchodził. Komin 16x16 jest wystarczający dla większości kotłów.
  15. To jest przypadek gdy są ciepłe dni. Mechanizm jego jest taki, rozpalasz ogień w zimnym kotle w którym spaliny się oziębiają na jego ściankach takie zimne trafiają do zimnego komina gdzie jeszcze bardziej się oziębiają. W kominie powstaje często aerozol wody ( tzw para) ze spalin co dodatkowo powoduje, że kocioł nie może złapać ciągu. Po otwarciu drzwiczek od kotła ten dym wraca na kotłownię i nim nie wróci nie da się rozpalić ognia ponownie. Rozwiązanie w kotłach z dmuchawą to wyrzucenie tego z komina przez jej włączenie i ponowna próba rozpalenia. Sam to zrobiłeś wiatrakiem pokojowym. W kotle bez dmuchawy robiłem tak: otwierałem wyczystkę od kotła jak najbliżej komina a nawet czasem wyczystkę od komina, paliłem suchymi gazetami tak długo aż komin złapał ciąg. Szybko rozpalałem wcześniej przygotowaną rozpałkę w kotle ( gazety a na to szczapy drewna). Zwykle skutkowało. Oczywiście komin musi być czysty by nie zapaliły się sadze i trzeba uważać jak pojawi się ciąg bo potrafi porwać gazetę do komina.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.