Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 23.03.2021 uwzględniając wszystkie działy

  1. 2 punkty
    Hitower,Fafał.Tak samo zaobserwowałem i zgadzam się z Wami.Bez skali lepiej ustawić kocioł,ale ze skalą to mulnie faktycznie działa i przewęgla.Na korektach też dziwne już dodaje powietrze ,a przecież korekta nie powinna być duza.Skoro mam wyłapane powietrze minimalne i maksymalne.Póżniej zaczynam dodawać większą moc kotła z 15kw na 17kw i zabawa z powietrzem znowu i zaś kusi skala ale przewęgla itd.Np 20 minut wykres wjeżdża na minimalną moc kotła, aby póżniej gonić w górę itd tak jak Fafał pisał.Bez skali nie mam pracy 20 minutowej na mocy minimalnej i przy tym samym zapotrzebowaniu oraz temperaturze zewnętrznej kocioł ładnie moduluje z łagodnym wykresem.Jeszcze jakby było tak zrobione jak Hitower pisał z tym opóżnianiem dawek to byłoby do opanowania moim zdaniem.Skale wywaliłem na razie z ustawień tylko przez powietrze ustawiam skala 1-100%.Lepiej to działa, a Bragera i tak nie używam ze wzgledu na obrotową retortę.Panowie zgadzam się jeszcze raz i popieram też myśl Hitowera.Zresztą dobrze zna moje powietrze i skale bo ustawialiśmy i wszystko można spłętować jego opisem wyżej a Fafałowi potwierdzić identyczną obserwację i opis jak u mnie.
  2. 2 punkty
    @Hitower w pewnym sensie potwierdzasz moje obserwacje . z obserwacji wynika mi iż dmuchawa kontrolowana przez skale dziala bardziej ospale niż gdy używamy tylko zakladki powietrze . Próbując ogarnąć ustawienia robilem blokowanie modulacji i korekty . Po puszczeniu palnika na calym zakresie zaczelo go zasypywac węglem . To jest to o czym piszesz . Po ustawieniu zwykłego zakresu pracy sterownik lapie to wszysko tak że modulacje potrafi utrzymac w skoku do 5% . Nie mam objawów nakladania się wegla . Caly proces podbicia mocy jest bardziej dynamiczny .nie wiem co może byc nie tak . Czy to zmiany softowe pod analizator wprowadzily taka prace , czy gdzieś wkradł się błąd . Ot bez skali kocioł jest stabilniejszy tj kopczyk . I żeby nie było też powtarzalem ten zabieg wpisujac zakres w skale . Niby było ok po paru godzinach jednak widać szarpania modulacja z czestym naddatkiem paliwa .ogólnie zrezygnowałem z wszystkich ulepszaczy i jest ok .
  3. 2 punkty
  4. 2 punkty
    Ci co mają wejść wejdą w ten temat za gotówkę lub na kredyt a po kolejnych wyborach zmieni się władzą i wizja i może w jedną noc okazać się, że ludzie mają fajne lusterka na dachach.... Już kiedyś to było ćwiczone na kotłach olejowych. Ludzie wchodzili w ten temat jak teraz w fotowoltsike. Jak się rynek odpowiednio nasycił to wprowadzili akcyzę i.....
  5. 1 punkt
    Czym więcej udoskonaleń tym więcej nieprawidłowości w działaniu.
  6. 1 punkt
    A co różnica czy pracuje non stop z mniejsza mocą czy z przerwami a większą? Wyjdzie podobnie bo w obu przypadkach budynek dobowo będzie potrzebował tyle samo kWh. Nawet może wyjść trochę taniej bo kocioł pracując non-stop będzie pracował na niższych parametrach. U mnie kocioł chodzi non stop 90% zimy. I najlepiej nie żadna zworka tylko sterownik modulujący płynnie kotłem w zależności od zapotrzebowania.
  7. 1 punkt
    Czyli po raz kolejny udało się ogarnać temat, dobry przykład dla Użytkowników - spalanie kotła w głównej mierze wynika z tego jak jest wykonana instalacja.
  8. 1 punkt
    @darko240973 dobrze że możemy się wymieniać swoimi spostrzeżeniami i jakiś sposób znaleźć na wyjście z opalow . Ja jak tylko zainstalowałem wersje w której były zmiany w modulacji pisałem że coś jest nie tak . Szkoda że za późno załapałem że cały szkopuł tkwi gdzieś w skali . Kierowałem się tym że wcześniej było ok i bym skłamał pisząc że wcześniej to było . Wystarczy wyjść ze skali i na palniku jest lepiej . Może to działa na sv i czujnikiem spalin . Nie dobrze było by gdyby te zmiany poszły w taka strone że . Esfałki i brager będą smigac elegancko A reszta dostanie po D.. . Już sobie wybilem wgrywanie softu . Ten zostaje bo ma też jeszcze stabilizacje . Stabilizacja około 8 daje mi fajnie rozpalony palnik , ten żar jest gotów by iść w moc .
  9. 1 punkt
    Kol @bioly też dziś zasypywałem partie nowego paliwa od tego samego producenta(nie ukrywam palę pelletem Barlinek) chyba to nie będzie reklama czy anty reklama. Już po kolorze widziałem, że jest więcej domieszkdomieszki drzewa liściastego. Trochę ciemniejszy kolor. Zacząłem kalibrację i kurw...ca mnie brała. Na screenie poniżej widać ilość powtórzeń i wyniki przesypu. Suma, summarum ustawiłem potencjał podajnika na 3100gram. Poprzednie paliwo 2600gram. Aktualnie ustawiam z analizatorem i już widze, że aby parametry spalania były podobne muszę dać nadmuch większy o 5%(przy mocy znamionowej palnika). Kaloryczność paliwa taka sama(bynajmniej tak twierdzi producent). Więc myślę, że w twoim przypadku musisz pokombinować z nadmuchem. A spróbuj zmniejszyć nadmuch... Może aktualny jest zbyt duży dla tego pelletu i emituje tyle CO, że osadza się w postaci sadzy... Kombinuj😜
  10. 1 punkt
    A myślałem że to ja nie potrafię ustawić pieca bo miałem wrażenie ze wykorzystując skale dmuchawa zachowuje się inaczej , jakby była zamulona ,
  11. 1 punkt
    Dla osób które były zainteresowane tematem, udało się w końcu doprowadzić kocioł i spalanie do poprawnej pracy. 1. Zamontowany został miarkownik ciągu kominowego, udało się dzięki temu trochę obniżyć spalanie i minimalnie ustabilizować pracę kotła. Dodatkowo przez producenta zostały dostarczone zawirowywacze spalin, jednak po tym zabiegu znaczącej poprawy, raczej kosmetyczna zmiana. 2. Zamontowane zostało sprzęgło hydrauliczne oraz pompa kotłowa, wymuszająca krótki obieg. To było działanie które w dużej mierze pozytywnie wpłynęło na pracę kotła, tzn. bardzo ustabilizowało jego pracę, pozwoliło na zmniejszenie wahań temperatury w domu w wyniku czego można było obniżyć temperaturę w domu o 1°C, co również pozytywnie wpłynęło na ograniczenie spalania. 3. W własnym zakresie i dla własnej informacji zamontowałem czujnik temp. spalin. 4. Kocioł pracuje w trybie standardowym na trzech poziomach 20kW, 11kW i 6kW oraz z nadzorem 4kW, przy minimalnej temp. kotła 65°C. Powrót jest cały czas dogrzany. 5. Ustawiłem harmonogram CWU tak żeby w momencie kiedy nie ma dużego zapotrzebowania na ciepłą wodę, jej temp. zadana była niższa o 8°C względem zadanej. 6. Na ten moment spalanie jest na poziomie około 30kg/dobę przy temperatura od -3°Cdo +4°C na zewnątrz, dom praktycznie nieocieplony, parter+piętro do ogrzania. Będę jeszcze próbował zoptymalizować spalanie, jeśli się uda to na pewno dam znać.
  12. 1 punkt
    Wyłącz i włącz econeta. U mnie pomogło parę razy. Jak nie, to zresetuj modem.
  13. 1 punkt
    Poprosiłeś o opinię to ją napisałem, impregnacja gontu nic Ci nie da, bo już dawno odparowały z niego wszystkie substancje które nadają mu elastyczność, do tego jak zaimpregnować całe arkusze gontu gdy jest przybity na zakładkę. To co widzisz patrząc na dach kryty gontem to tylko warstwa wykończeniowa, szczelności takiemu pokryciu nadają wszystkie warstwy zachodzącego na siebie materiału, a nie tylko to co widzisz na wierzchu, więc jeśli czesz to impregnować, to wszystkie warstwy.
  14. 1 punkt
    Jeśli chcesz mieć to porządnie zrobione wywal gont, płóż papę, dopilnuj by dekarze wywinęli papę do góry nad wszystkimi otworami w dachu, kominy, kominki, okna. O szczelność dachu decyduje krycie wstępne, nawet pokrycie z blach może przepuszczać śnieg, czy deszcz szczególnie przy silnych wiatrach.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.