Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 26.02.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. 5 punktów
    Witam. Dziękuję za szczegółową analizę... sam posiadam m.in. SKZP-2 i jestem zadowolony, ale myślę że algorytm zwykłego Tech-a ST450 poradził by sobie z takimi kangurkami bez żadnego problemu i sam zaadoptował się po godzinie czy dwóch. Pewnie z rok wstecz pisałem czy aby nie było coś do poprawy w tym względzie... jednak wszelkie dywagacje kończyły się na podajnikach, przesypie, korektach, dmuchawach, siłownikach, opale ....i bóg wie czym jeszcze ...tylko nie o algorytmie.... Już słyszę słowa pomsty u niektórych kolegów z forum, ale to tylko moja opinia typowego wiejskiego laika. Pozdrawiam kolegów z forum. YARO.
  2. 4 punkty
    spadek temperatury kotła się zatrzymał, temperatura na kotle zaczęła wzrastać, znacząco (35stC) poszła do góry temperatura spalin, na podstawie tych i być może również innych wiadomości sterownik zdecydował o rozpoczęciu obniżania mocy, a co na palniku ? hmm trudno powiedzieć bo trzeba było by zajrzeć, natomiast można zaryzykować stwierdzenie że w tym zakresie kopiec ma prawidłową lub dużą wysokość i jest odpowiednio lub za mocno rozpalony, między punktem B a początkiem zaznaczonego przez Ciebie okresu temperatura spalin nie podnosiła się znacząco , sterownik dokładał opału i powietrza zbyt dużo po czym przed punktem C okazało się że moc jest za duża,a temperatura spalin zbyt wysoka , w związku z czym sterownik obniżył gwałtownie modulację ,spowodowało to falowanie/rezonans modulacji zamiast jej stabilizację na prostej linii jeśli temperatura spalin rosła by razem ze wzrostem modulacji , spadek temperatury kotła został by zatrzymany wcześniej, sterownik nie podnosił by tak wysoko modulacji przez co wykres był by bardziej płaski a spalanie bardziej płynne
  3. 2 punkty
    Jeszcze rok, dwa i ze znajomości czytania i wróżenia z wykresów skzp będą pisane prace magisterskie.
  4. 2 punkty
    Bardzo dlugi kociol,spaliny 5 min w nim zgubi sie :-)
  5. 1 punkt
    Odpal na stałe pracę pompy od cwu. i będziesz miał ochronę powrotu i woda będzie wracała do kotła ciepła. Ten kocioł 22kW to za karę Ci dali? Masz chałupę 1km2 co za debil to doradzał? na mocy maksymalnej opędzluje jakieś 200kg/doba
  6. 1 punkt
    Na 5 kw więcej podaje więc teoretycznie do rozpalania dochodzić nie powinno choć i u mnie też taka przypadłość miała miejsce co prawda nieliczne przypadki ale były. W sprawie czujnika płomienia najlepiej jak znajdziesz serwisanta kipi w Twej okolicy zadzwoń do niego są na stronie KIPI albo zadzwoń do Kotłospawu oni też mają serwisantów KIPI i oni powinni mieć takie akcesoria. Cena ta sama. Nie powinieneś mieć z tym problemów, zmieniasz samą czujkę bez gniazda plastikowego. Tylko zachowaj prawidłowe podłączenie do listwy przy palniku. Zdjęcie zamieściłem szukaj okres wrzesień - październik.
  7. 1 punkt
    O to kolega ma "swój" temat, to przepraszam że w nim pisałem. Już nie będę w nim pisał, ani w innych z twoim udziałem.
  8. 1 punkt
    O to chodzi żeby wymusić przez niego przepływ bo w tej chwili go nie ma i to normalne zjawisko - tam jest PP20 albo 25 co daje średnicę wewnętrzną 13 lub 16mm a na głównej rurze jest chyba 6/4" cyli wewnątrz 40mm. Nawet jak dalej jest zredukowane do 1" czy 3/4" w stali to i tak jest większy wewnętrzny prześwit niż na CWU, więc woda popłynie tam gdzie jest mniejszy opór czyli w pozostałą część instalacji. Można jeszcze przydławić na pionach jeśli są zawory lub na grzejnikach zaworami(nie tym na pionowej rurze nad kotłem) żeby wymusić przepływ przez zasobnik
  9. 1 punkt
    no nie ,najpierw musisz wprowadzić prawidłową moc palnika, moc kotła, kaloryczność, potencjał i zrozumieć co się dzieje na palenisku, potem ilością powietrza w rożnych fazach pracy kotła ,wyrególować tak żeby na palenisku była cały czas podobna ilość rozpalonego opału, wtedy linia sama się wyprostuje, spalanie spadnie,przestanie kopcić
  10. 1 punkt
    O grubości ścianek decyduje norma a nie widzimisię producenta czy wpisy forumowiczów
  11. 1 punkt
    Jak czytam te Wasze rozmowy to coraz bardziej odechciewa mi się MPM-a. To już lepiej kupić klasycznego Atmosa GS(większa ilość ceramiki niż w S, można także spalać świerk, sosnę ) i mieć święty spokój z prawidłowym spalaniem drewna. Tu i tu potrzebny bufor. Nie ma też problemów z pękaniem ceramiki. Trzeba chwilę poczekać co to za wynalazek wyjdzie na wiosnę od MPM do drewna... Podejrzewam, że to będzie taki ala Atmos, bo co tu innego może być.
  12. 1 punkt
    Ale partie pelletu nawet tego samego producenta mogą się różnić. Inna trocina, mniej lub więcej lepiszczy i waga pelletu i jakość się zmienia. Dlatego przy nowej partii trzeba go na nowo ważyć, czyli sprawdzać wydajność podajnika. Jeśli mówisz, że przy 4kw płomień już mocno wychodzi z palnika, to może być znak, że dostaje za dużo pelletu i wtedy czujka płomienia jest zasypywana i przez to spadają procenty tego płomienia. Sprawdź tą wagę czyli wydajność. Doraźnie możesz lekko zawyżyć kaloryczność np 5,3 - 5,4 i zobaczyć jaki będzie efekt. Wtedy powinno mniej tego pelletu podawać. Jeśli nie pomoże, można szukać dalej, jeśli jest problem z grzaniem czy jakością płomienia. Jeśli kocioł normalnie nabiera temp, a płomień wygląda dobrze, zużycie jest w normie, to nie ma co się za bardzo przejmować. To tylko procenty na wyświetlaczu.
  13. 1 punkt
    Na 100% jest skopane cos z podawaniem. podczas wygaszania ladnie trzyma 100%
  14. 1 punkt
    kolego @Gregory2203 zastanów się w pierwszej kolejności czy chcesz przerabiać instalację czy nie ? bo jak chcesz to zrób to tak żeby to miało ręce i nogi i działało sprawnie z wykorzystaniem możliwości o których pisane było wyżej. Nie widzę problemy w zamontowaniu dwóch automatycznych zaworów 3d z siłownikami, myślę że max 1 dzień dla sprawnego instalatora :)
  15. 1 punkt
    :) :) :) 1. Dla bezpieczeństwa należny sobie kupić i podczas sprzątania zaświecić lampę górniczą. Jak w tumanach pyłu węglowego nie widzi się światła lampy górniczej umieszczonej w odległości 1 metra to znaczy że została osiągnięta dolna granica wybuchowości pyłu weglowego. 2. Oprócz przekroczenia dolnej granicy wybuchowości to jeszcze jest potrzebne źródło zapłonu. Wniosek z punktów 1 i 2: Nie da się w warunkach domowych zainicjować wybuchu pyłu węglowego. :) Trzeba jednak być bardzo ostrożnym, bo jak wiecie Polak potrafi to co dla innych jest niemożliwe :). Pewnie byłby to pierwszy przypadek takiego wybuchu na świecie. W warunkach kopalni wybuchy pyłu węglowego następują w ponad 99,99-u procentach jako wybuchy wtórne spowodowane wybuchem metanu. P.s. Powszechnie wiadomo, że powieszenie krzyża na ścianie kotłowni zapobiega wszelkim nieszczęściom w kotłowni.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.