Skocz do zawartości


Zdjęcie

Sonda Lambda W Kotle Zasypowym - Czy Warto?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
36 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   Barley

Barley

    Bywa od czasu do czasu

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 09 styczeń 2011 - 21:03

Witam

Zastanawiam się nad podpięciem sondy lambda do kotła, w celu sprawdzania poprawności dozowania powietrza wtórnego i ewentualnego sterowania.

Wydaje mi się że użycie jej do sterowania dopływem powietrza wtórnego byłoby sensowniejsze niż sterowanie miarkownikiem.

Miarkownik nadal otwierałby i zamykał szyber powietrza pierwotnego w zależności od temperatury na kociołku, jednak powietrze wtórne byłoby precyzyjniej dawkowane w oparciu o analizę spalin niż temperaturę kotła.
Wprawdzie sama sonda lambda nie odpowie na pytanie czy dopalamy CO i H , ale po udziale tlenu w spalinach można będzie wnioskować czy mieliśmy je w czym spalić i czy nie przedmuchujemy niepotrzebnie pieca.

Mam już pewną koncepcję jak można by to zrobić i postaram się ją zapodać na forum jeśli ktoś będzie zainteresowany, jednak na chwilę obecną chciałbym zapytać co inni sądzą na ten temat?

Czy też może to rozwiązanie jest powszechnie stosowane i tylko ja ciemny w tej zacofanej kotłowni siedzę? :rolleyes:
  • 0



#2 OFFLINE   bladyy78

bladyy78

    Doświadczony Forumowicz

  • Stały forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 224 postów

Napisano 09 styczeń 2011 - 21:13

Nie wiem czy samochodowa sąda sie do tego nada z doświadcenia wiem że potrzebuje wysokiej temperatury spalin ale i czystych spalin, w kotle jest mnóstwo sadzu która ja zatka w krótkim czasie.
  • 0

#3 OFFLINE   bogdan54

bogdan54

    Bywa od czasu do czasu

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 26 postów
  • Płeć: Mężczyzna

Napisano 09 styczeń 2011 - 21:28

Na innym forum to zagadnienie było dość szeroko omawiane , jeżeli jesteś zainterwesowany tym tematem to zobacz od postu 732 http://forum.murator...hlight=LastRico
  • 0

#4 OFFLINE   Vlad24

Vlad24

  • Stały forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 3487 postów
  • Płeć: Brak informacji

Napisano 05 kwiecień 2011 - 22:54

czy jest ktoś kto mógłby potwierdzić, że w zwykłej wąskopasmowej sondzie lambda 0-1V
współczynnik lambda
1,3 to ok 20mV
1,4 to ok 15mV
1,5 to ok 10mV
  • 0
R-290 pod strzechy!

#5 OFFLINE   gtoni

gtoni

    Doświadczony Forumowicz

  • Stały forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 305 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Małopolska
  • Co ogrzewam?: Wskaż tutaj.
  • Instalacja: Wskaż tutaj.
  • Kocioł: Wskaż tutaj.

Napisano 06 kwiecień 2011 - 20:45

Sonda Lambda to jest dobre i przyszlosciowe rozwiazanie. Myslalem o tym juz w ubieglym roku, mialem koncepcje jak to zastosowac - sonda w czopuchu, sterowanie
sprzezone 2 przyslonami bocznymi w Dakonie - ale czy to warto? Mi sie nie chce, bo efekt mizerny, szacuje ze zaoszczedze KILKA %sprawnosci kotla srednio ,gdy tymczasem CZYSZCZAC PIEC DOKLADNIE CO KILKA DNI poprawie sprawnosc kotla o 20-30 % ! Bo te deklarowanie 80 - 85 % sprawnosci kotla to FIKCJA.
To jest liczone teoretycznie /czy sprawdzanie praktycznie w laboratorium ?/ przy idealnym kotle /nowy czysty do czarnej blachy/przy optymalnym paleniu i optymalnej mocy.
W tym widze pole do popisu - automatyzacja czyszczenia kotla. W kotlach z plomieniowkami jest to do zrobienia, ale w tych z wymiennikami plytowymi /90 % kotlow/ to
ciezka sprawa. Dla mnie bitwa o kilka % to szkoda zachodu.
gtoni
  • 0

#6 OFFLINE   Vlad24

Vlad24

  • Stały forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 3487 postów
  • Płeć: Brak informacji

Napisano 06 kwiecień 2011 - 20:59

w swoim kotle paląc ciągle bez potrzymania, wyczyszczony z zawirowywaczami w płomieniówkach max jakie się udało wyciągnąć to 70%
przy pracy dwustanowej 50/50 przerwa podawanie sprawność ok 57%
nie chce zgadywać jaka może być w kotle zasypowym, ale myślę że jest o co walczyć,
  • 0
R-290 pod strzechy!

#7 OFFLINE   SONY23

SONY23

    Doświadczony Forumowicz

  • Stały forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 1808 postów
  • Płeć: Mężczyzna

Napisano 07 kwiecień 2011 - 07:11

Witam, bardzo jestem ciekaw w jaki sposób mierzycie w domu sprawność swoich kociołków ?
  • 0

#8 OFFLINE   Vlad24

Vlad24

  • Stały forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 3487 postów
  • Płeć: Brak informacji

Napisano 07 kwiecień 2011 - 07:19

ciepłomierzem i wagą

Użytkownik Vlad24 edytował ten post 07 kwiecień 2011 - 07:19

  • 0
R-290 pod strzechy!

#9 OFFLINE   SONY23

SONY23

    Doświadczony Forumowicz

  • Stały forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 1808 postów
  • Płeć: Mężczyzna

Napisano 07 kwiecień 2011 - 15:21

Dzięki za informację. Ale te 70% max. sprawności to po prostu poraża a gdzie podziewa się jeszcze 20 %, które szumnie obiecują producenci takich kotłów ? :angry:
  • 0

#10 OFFLINE   Vlad24

Vlad24

  • Stały forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 3487 postów
  • Płeć: Brak informacji

Napisano 07 kwiecień 2011 - 15:59

część w reklamie, część w czystości wymiennika, część w ustawieniach, część w paliwie i część w różnicy mocy badanej w instytutach, a mocy eksploatacyjnej, która zwyczaj jest dużo mniejsza od nominalnej.
  • 0
R-290 pod strzechy!

#11 OFFLINE   Duck

Duck

    Doświadczony Forumowicz

  • Stały forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 211 postów

Napisano 05 kwiecień 2013 - 21:10

Właściwie to nie wiadomo, co człowieka pchnie w podjęcie prób z góry skazanych na porażkę , mnie chyba ta przydługa zima, a może liczyłem na cud, chociaż nawet z nielicznych dostępnych opisów, wynikało, że nie można spodziewać się żadnych wyników możliwych do praktycznego wykorzystania, kupiłem sobie sondę lambda.
Na tą chwilę, najlepszym wyjściem byłoby szybko zapomnieć, że się ma, za stówkę z haczykiem, „cóś” zupełnie zbędnego, ale może do następnego sezonu pojawi się jakiś niezwykły pomysł, na pewno trzeba by się lepiej przygotować do zbierania wyników.
Sonda uniwersalna z grzałką - „bosal”, zamontowana w drzwiczkach kanałów dymowych wymiennika, bo tam temperatura jest ok. 100C wyższa niż w czopuchu, i jest łatwy dostęp do czyszczenia sondy z osadzającej się sadzy. W moim „śmieciuchu” typu Ogniwo, łatwiej było mi sprawdzać spalając węgiel z Piekar niż Wesołej, ten pierwszy przez całą dobę nie zamknie szczelin sondy, drugi spalany nawet w malutkich ilościach szybko okrywa ją „puchem” z sadzy.
Same wyniki z wykonywanych przez kilkanaście godzin pomiarów, bardzo trudno zinterpretować, są dziwne. Wskazania, to pojedyncze do kilkunastu mV, przechodzenie przez 0 i zmiana potencjału, gwałtowne reakcje na znaczne rozszczelnienie kotła, a przy wyłączonej grzałce i przekroczeniu 200C sonda zaczyna coś „produkować” i to w dziesiątkach mV, ale w przeciwnym potencjale. Może do tych celów faktycznie tylko sonda szerokopasmowa.
Tyle, że takim „badziewiakom” raczej już nic nie pomoże, więc myślę, iż to strata czasu i kasy.
Pozdrawiam

Użytkownik Duck edytował ten post 05 kwiecień 2013 - 21:11

  • 0

#12 OFFLINE   Vlad24

Vlad24

  • Stały forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 3487 postów
  • Płeć: Brak informacji

Napisano 05 kwiecień 2013 - 22:45

masz rację, ale skoro już ją straciłeś, to podaj kilka komkretnych wyników pomiarów.
np podczas rozpalania / odgazowywania, po odgazowaniu, podczas dopalania resztek, przy paleniu dołem, górą, bokiem.
Zawsze używaj grzałki, najpierw sprawdź tzw offset, czyli wskazania w czystym powietrzu. Dla mojej sondy boscha przy offsecie -5mV optymalny zakres spalania czyli lambda 1,6-2, to 15-25 mV, poniżej 15 nadmiar tlenu, powyżej 25 niedobór. Sadzą się nie przejmuj, sonda i tak swoje zobaczy.
  • 0
R-290 pod strzechy!

#13 OFFLINE   vernal

vernal

    Doświadczony Forumowicz

  • Stały forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 6359 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Małopolska

Napisano 05 kwiecień 2013 - 22:46

Witam,
Trochę zamotałeś temat.
1. Jak sonda ma grzałkę, to grzałkę należy załączyć i poczekać aż się ustabilizuje (do 30s)
2. Szybkie zmiany wskazań... się zdarzają, bo ilość tlenu w spalinach może się szybko zmieniać
Przykład przeze mnie "tymi oczami" zarejstrowany:
Sonda na zewnątrz - (minus) -5mV
Antracyt 7-20 mV zmienia się co sekundę
Zrębka 15-200mV skacze jak jej pasuje (ale zawsze liniowo), bo tak sie zmienia tlen
Otwarcie drzwiczek - wskazanie spada do ok.0mV, tak się zmienia tlen i to jest normalne...

Czyli zakres wskazań ogromny, zależny od paliwa, wskazania po różnej stronie zera itd, jak u kolegi.
Ale to się da interpretować i w każdej chwili wiem co i jak, bo sonda wskazuje dobrze.
Czyszczę ją 1 na sezon (!) bo nie widzę wpływu nagaru na jej wskazania.

Pozdrawiam.
  • 0
7NTXX
Raining Blood

#14 OFFLINE   vernal

vernal

    Doświadczony Forumowicz

  • Stały forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 6359 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Małopolska

Napisano 05 kwiecień 2013 - 22:48

Trochę zamotałeś temat.

To do kolegi z zasypowcem, widzę, że prawie równo z Vladem, ale co się dziwić skoro sondy mamy te same :lol:
  • 0
7NTXX
Raining Blood

#15 OFFLINE   Vlad24

Vlad24

  • Stały forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 3487 postów
  • Płeć: Brak informacji

Napisano 05 kwiecień 2013 - 22:55

spoko
dopisze co jeszcze kolega może sprawdzić
podstawową rzecz w górniaku, czyli optymalną grubość warstwy paliwa na ruszcie
z podziałem na różne granulację tegoż, od miału po grubą kostke, a jak by jeszcze kupił worek koksu, to by z pewnością "uszczęśliwił" nielicznych posiadaczy dinozaurów ;)
  • 0
R-290 pod strzechy!

#16 OFFLINE   heso

heso

    Doświadczony Forumowicz

  • Stały forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 1379 postów
  • Płeć: Mężczyzna

Napisano 05 kwiecień 2013 - 22:56

Nie uważacie, że zamiast cyfrowego miernika lepszy byłby tu jakiś klasyczny wskazówkowy, nie taki szybki, jak cyfrak?

Z tego wszystkiego odkurzę chyba swoją trochę zapomnianą sondę i poobserwuję, korzystając z Waszych doświadczeń.
  • 0

#17 OFFLINE   Vlad24

Vlad24

  • Stały forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 3487 postów
  • Płeć: Brak informacji

Napisano 05 kwiecień 2013 - 23:10

hehe wywołaliśmy wilka z lasu :P

powinniśmy rozpropagować na forach hasło "więcej Hesa, mniej dymu!", bo coś ostatno mało się udzielasz, a szkoda.

Co do miernika, to na moje oko bez znaczenia, ona generuje napięcie stałe, ale z bardzo szybką reakcją na tlen. Nic tam samo z siebie nie pulsuje i nie potrzeba żadnych oscyloskopów. To w samochodzie na oscyloskopie można zobaczyć niedomaganie jednego cylinda, lub regulację ECU dawką paliwa w sprzężeniu zwrotnym poprzez sondę.
  • 0
R-290 pod strzechy!

#18 OFFLINE   vernal

vernal

    Doświadczony Forumowicz

  • Stały forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 6359 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Małopolska

Napisano 05 kwiecień 2013 - 23:12

Nie uważacie, że zamiast cyfrowego miernika lepszy byłby tu jakiś klasyczny wskazówkowy, nie taki szybki, jak cyfrak?

No, to juz bylby odlot.
Jeszcze takie czerwone kreski pisakiem narysować dla naszej sondy.
  • 0
7NTXX
Raining Blood

#19 OFFLINE   sambor

sambor

    Doświadczony Forumowicz

  • Stały forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 15828 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: okolice Warszawy

Napisano 06 kwiecień 2013 - 08:45

No właśnie - miliamperomierz analogowy z dużą tarczą np szkolny , laboratoryjny można za grosze czasem kupić.
W tym przypadku bezwładność ustroju miernika jest zaletą - pomiar nie skacze jak pchłą tylko majestatycznie przesuwa się po skali :) ,
Sonda z grzałką musi być grzana non stop - spaliny mają za niską temp aby zapewnić prawidłową pracę sondy bez podgrzewania.

Pozdr.
  • 0

Wszystkie spieprzone instalacje są do siebie podobne, Ale każda z nich jest spieprzona na swój sposób.


#20 OFFLINE   Duck

Duck

    Doświadczony Forumowicz

  • Stały forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 211 postów

Napisano 06 kwiecień 2013 - 18:07

Witam,

Zdążyłem już ją zdjąć, ale co nieco sfotografowałem, więc może uda mi się przekazać te wyniki, co do których mogę powiedzieć, iż jeszcze pamiętam w jakich warunkach były zapisane, w następnym sezonie zrobię to bardziej systematycznie, zaangażuję dodatkowy sterownik i zapis na dysk, bo teraz to mi się zrobił solidny miszmasz.
Wsad zawsze był identyczny co do: sortymentu, wagi ( ok.10kg), sposobu wsypania a różnił się tylko pochodzeniem, nw. dane to przy „Wesołej”. Start przy wyczyszczonym wymienniku.
Pomiar pierwszy po 3 min. grzania grzałki (ok.12V i 0,9A): 1.4mV przy wygaszonym kotle
szczelina na PG ok. 15mm (tyle co na zdjęciu)
16,54 - 15,4mV,
16.58 - 16,2mV,
17.23 – szczelina PG na ok. 5mm i załączony sterownik który zmieniając szczelinę PG pośrednio zmienia też PW.
17,24 –12,0mV, spaliny w czopuchu 152C (wygląd paleniska o tej godz. na zdj.)
17.30 –16,8mV, spaliny 121C,
17.47 - 14,2mV spaliny 109C
18.02 - 12,3mV spaliny 107C
18.35 - 5,5mV spaliny 188C,
a później coraz niżej, po minucie z 5.5mV zrobiło się 2,8mV. To co wyżej zostało uchwycone w danej chwili na zdjęciu, ale miernik zapiernicza w międzyczasie zdrowo.
Czy z tego coś można wywnioskować.
Pomiar analagowym V640 z zerem pośrodku niewiele w obserwacji pomaga.
Palę metodą kroczącą wg nazewnictwa kol. łysy1, ale mam zamiar w przyszłości spróbować też inaczej, tyle że trzeba do tego sporo czasu.
Na zdjęciach sonda nowa i po ok. 12 godzinach pracy i pomiar miernikiem "metex".
Pozdrawiam
Załączony plik  20130315_150026.jpg   81,31 KB   43 Ilość pobrańZałączony plik  20130316_063758.jpg   111,57 KB   46 Ilość pobrańZałączony plik  20130319_165820.jpg   190,64 KB   50 Ilość pobrańZałączony plik  20130319_172457.jpg   64,65 KB   53 Ilość pobrańZałączony plik  20130319_173020.jpg   134,59 KB   39 Ilość pobrań

Użytkownik Duck edytował ten post 06 kwiecień 2013 - 18:08

  • 0





Podobne tematy Zwiń

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych