Skocz do zawartości


Zdjęcie

Taurus Gaur 25kw Pochłania Opał



  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
53 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   naos

naos

    Nowy Forumowicz

  • Forumowicz
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 19 grudzień 2010 - 16:47

Witam wszystkich,

mam kocioł Taurus Gaur 25kw na ekogroszek z podajnikiem tłokowym. Dom ma dwa poziomy, każdy jakies 110metrow, stare budownictwo (czasy prl), płaski. Trzy sciany są ocieplone styropianem chyba 15cm, jedna jest nieocieplona, dach ma ocieplenie archaiczne (chyba szlaka). Wszystkie okna wymienione na nowe dobrej klasy (urzedowski/wellet).

Instalacja jest stara, rury 2 cale, natomiast grzejniki sa nowe. Pompa na wyjsciu z pieca, wstawiony jest zawor czterodrogowy bez silownika. W piwnicy wszystkie rury mam ocieplone.

Problem jest w tym ze piec żre na potęgę, przynajmniej tak mi się wydaje, ale może takie spalanie jest całkiem normalne przy takiej konfiguracji. Tak czy inaczej zastanawiam się czy da się z tym coś zrobić czy jestem już w czarnej d..ie.

Przy obecnych mrozach (-5/-8 w dzien do -12 w nocy) żre 3/4 zasobnika na dobę, czyli prawie 3 worki. Na piecu mam 60 stopni, na grzejnikach 30 stopni (tak ustawiłem mieszający) nie polegam na termostatach bo część z nich nie działa, steruje więc zaworem 4D. Mam dmuchawę na 40% podawanie co minutę i 10 sek.

Przy tym spalaniu koszt ogrzewania wyjdzie mi z 1500 zl miesięcznie, to jest jakiś dramat. Ma ktoś jakieś pomysły? Może najlepiej sprzedać w cholerę ten piec i zamontować coś zasypowego albo na drewno? nie mam już pomysłu, czy to może być kwestia ustawień?

Aha nie wiem czy to istotne ale mam dość wysoki komin, jakieś 4 metry ponad dach, kiedyś tam był ogromny piec z ruchomym rusztem który ogrzewał szklarnie i pewnie komin był pod ten piec zrobiony.

pozdrawiam,
Łukasz
  • 0



#2 OFFLINE   kirys

kirys

    Rozkręca się

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 98 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Rybnik

Napisano 19 grudzień 2010 - 17:06

Mam podobnie. 58 na piecu, na kaloryferach 45, spalanie 50kg/dobę. Tyle że u mnie doopiaty groszek. Ogrzewam 230m2, średnio docieplone.
  • 0

#3 OFFLINE   naos

naos

    Nowy Forumowicz

  • Autor tematu
  • Forumowicz
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 19 grudzień 2010 - 17:38

Własnie, może to wina groszku? Bo jak widze tu na forum ludzie maja i po 260 metrow dom w starym budownictwie i spalaja tonę miesięcznie.

Ja swój kupiłem na lokalnym składzie, workowany z jakimiś parametrami na workach i nawet nazwę ma, tylko ponad polowa workow byla rozerwana i zamknieta ponownie zszywkami (podejrzane). Wiecej tam chyba nie kupie, i jest mokry bardzo ale przed wrzuceniem do pieca susze go w piwnicy na podlodze.
  • 0

#4 OFFLINE   MarcinG

MarcinG

    Bywa od czasu do czasu

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 20 postów

Napisano 20 grudzień 2010 - 13:49

Witam.
Kolego „naos”, nie wierz ludziom, którzy ogrzewają toną węgla powierzchnię 260m2 podczas siarczystych mrozów mając w domu 24°C i to w dodatku w starym budownictwie. Takie rzeczy piszą klakierzy firm sprzedających kotły czy groszek (niedawno czytałem na ten temat artykuł w prasie, ma ten proceder nawet swoją nazwę). Masz wygodę i ciepło przez całą dobę, musisz zapłacić, nic za darmo, ale faktem jest też, że jakość groszku bardzo spadła. Jedynym wyjściem aby znacząco ograniczyć spalanie jest obniżenie temperatury na kotle, zabawa podajnikiem i dmuchawą polepszy proces spalania, ale nie zmniejszy tak jakbyś chciał pożerania opału ( zakładam, że nie namieszałeś za bardzo w ustawieniach fabrycznych kotła). Musisz pogodzić się z tzw .korozją niskotemperaturową, której istnienia nie zaprzeczam, ale mnie jakoś nie dotknęła przez te 40 lat palenia w CO. W mieszkaniach też max 20°C w dzień, nocą można mniej, u Ciebie może pomóc docieplenie pozostałej ściany i stropu oraz wymiana instalacji, lecz na cuda nie licz. Piszę to w oparciu o nie tylko moją praktykę, ale i podobnych do mnie ludzi, których „ nacięto” na „superekonomiczność” kotła z podajnikiem, zobaczę czy rozpocznie się zaraz atak na mój post ze strony tych właśnie klakierów.
Pozdrawiam.
  • 0

#5 OFFLINE   AdamGuitar

AdamGuitar

    Doświadczony Forumowicz

  • Ekspert
  • PipPipPipPipPip
  • 4256 postów
  • Płeć: Mężczyzna

Napisano 20 grudzień 2010 - 14:06

Tyle niestety wychodzi 1500 kg lekko, z czegoś to ciepło musi się brać.
  • 0
Kierowanie i Nadzory Budowlane w Branży Sanitarnej
Adam Zdrojewski upr. bud GP.IV/8346/153/TO/90-91 KUP/IS2874/01 zakres c.o., wod. kan.,c.t., went. i klim., sporządzanie projektów dla osób fizycznych, kontrola stanu technicznego.
adamzdro13@wp.pl

#6 OFFLINE   conrdd

conrdd

    Rozkręca się

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 43 postów

Napisano 20 grudzień 2010 - 14:18

Ponad 200m2 domu z przyzwoicie ocieplonym dołem i beznadziejnie piętrem. Brak zaworu 4D, brak zaworów termostatycznych na grzejnikach, temperatura na piecu 50st C. Temperatura powrotu z grzejników około 10-12 stopni mniej, po zmieszaniu się z wodą z bojlera wraca do pieca ok. 5 stopni niższa od wychodzącej.

Palę czeskim ekogroszkiem i przy -10stC na zewnątrz zjada 50-60kg węgla na dobę. Przy polskim o wyższej kaloryczności zjadał 45-50kg.

Co do ekonomiczności: polskiego za 720zł/tona (ceny z zeszłego sezonu) zjadał około 1,3tony na miesiąc. Koszt ok. 940zł/mc. Czeskiego zjada ok. 1,5-1,6tony za 430zł/tona czyli 650-690zł/mc. Więcej z czeskiego jest też popiołu który wywieźć trzeba. Mimo wszystko jeśli pominiemy zwiększony wysiłek własny przy ładowaniu węgla do kotłowni :( to tani czeski (który chyba jest tak naprawdę brunatny) się opłaca. Minus - trudniejszy w okiełznaniu.
  • 0

#7 OFFLINE   groszek

groszek

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 403 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: zachodniopomorskie

Napisano 20 grudzień 2010 - 14:24

Witam!
Nic nowego ci nie poradzę. Dużo racji ma MarcinG. Moja rada to zmniejszenie siły nadmuchu wentylatora. Piszesz że masz wysoki komin przystosowany do dużego kotła, więc te 40% to może za dużo i ciepło ucieka ci kominem. Spróbuj zmniejszać stopniowo nadmuch obserwując powstający popiół i czy nie powstaje za dużo sadzy. Ja mam u siebie ustawiony na 2 (w skali 1-10).

Dużo ciepła ucieka z pewnością u ciebie przez strop "ocieplony" żużlem. Kolega mieszkający w gierkowskim klocku też miał takie ocieplenie. Gdy zrobił konkretne ze specjalnego twardego styropianu "dachowego" rachunki za gaz spadły mu znacznie nie mówiąc o zniknięciu ciemnych plam w narożnikach sufitu na piętrze. Pozdrawiam.
  • 0
stalmark 17 kW tłokowiec

#8 OFFLINE   xhumungus

xhumungus

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 235 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Bydgoszcz

Napisano 20 grudzień 2010 - 15:16

Nie słuchaj tych co mówią że tyle musi palić opału na taką powierzchnie. Ja mam bardzo podobny dom jak twój, podobnie ocieplony i schodzi u mnie przy temp. -10/-10 30kg na dobę temp na kotle 55st. Paliwo to koksujący miał a temp. w pomieszczeniach od 20do 22st. U ciebie jest pewnie za duży ciąg kominowy i słaby groszek. Jeszcze jedno masz za duży kocioł ja mam taurus gaur 18,5kw i starcza w zupełności.
  • 0
Mój reaktor Taurus gaur 18,5 kw

#9 OFFLINE   naos

naos

    Nowy Forumowicz

  • Autor tematu
  • Forumowicz
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 20 grudzień 2010 - 20:14

Dziękuję za odpowiedzi, po przeczytaniu

myślę że na początek zmniejsze temp. na 55 i i tak jak piszecie z spróbuje dmuchawą, teraz jest naprawdę wysoki płomień jak działa dmuchawa więc pewnie jest pole do zmniejszenia jej siły i wydłuzenia czasu podawania, może faktycznie mniej będzie szło w komin. Swoją drogą latem rozbieram ten wielki komin, ocieplenie ostatniej ściany też będę robił w przyszłym roku. Z dachem nie wiem czy się uda...

druga sprawa że trzeba kupić termometr i trzymać się temperatury w domu 20 stopni. Odezwę się jak będę miał nowe dane :(
  • 0

#10 OFFLINE   naos

naos

    Nowy Forumowicz

  • Autor tematu
  • Forumowicz
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 23 grudzień 2010 - 17:29

Przestawiłem dmuchawę z 40% na 20% i podawanie z 1:10 na 2 minuty i na tych ustawieniach daje radę utrzymać temp 55 stopni na piecu.

Te ustawienia powodują, że cały czas jednostajnie się pali mniej więcej równa porcja węgla, tak chyba powinno być? Wcześniej jak kombinowałem z ustawieniami to myślałem że poprzednia powinna się wypalić prawie i dopiero nowa porcja powinna być podana.
  • 0

#11 OFFLINE   arthek

arthek

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 223 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Kielce

Napisano 27 grudzień 2010 - 17:43

Zwróć uwagę , że kocioł spali tyle, ile energii odbierzemy.
Jeśłi masz przesadnie ciepło w domu, często i długo wietrzysz , masz ustawioną wysoką temp cwu i masz duze zużycie cwu w ciągu doby to będzie palił.
Jełsi obchodzisz sie z ciepłem oszczednie to trzeba się przyjrzeć kotłu:

- Jak często czyścisz wymiennik ( górne drzwiczki) i komorę spalania ( ścianki) ?
- żar na palniku w końcowej fazie spalania ( tryb pracy tuż przed osiągnieciem temp zadanej i przejściem w tryb podtrzymania) ma być na conajmniej 3/4 powierzchni palnika ( najlepiej jak sięga do ostatniego otworu nadmuchowego na palniku - oczywiscie bez przesady , to taki punkt odniesienia) i płomień ma być "obfity", ale nie "huragan". Twisted Evil
Aby to osiągnąć trzeba przy ustawionym stałym nadmuchu ( np 20%) i czasie pracy podajnika ( 11s - pełny obrót silnika) zmieniać tylko czasem przerwy podawania .Stopniowo , pomału zmieniać po 2 - 4 sekundy ( albo na plus albo na minus) nie częściej jak co 1 - 1,5 godz.Im rzadziej otwieramy dzwiczki palnika tym mniej "zamieszania" wprowadzamy na palnik.
W całej tej regulacji chodzi o cztery rzeczy:
- NADMUCH - możliwie mały , w zależnosci od opału . Zwykle 20 - 30 % .Za duży nadmuch do wywalanie ciepła przez komin niebo.Kocioł nie nadąża odbierac ciepła ze spalin.Tak naprawdę większość ciepła wytwarzanego w kotle pochodzi ze spalin ( dopalonych gazów) , a nie jak sie wydaje z żaru z palnika.
Dodatkowo przy "słabym" opale i duzym nadmuchu pojawiaja się spieki .Nieprzepalone kawałki ( mimo duzego nadmuchu) lądują w popielniku co nie jest ekonomiczne. Nadmiar powietrza zawsze tworzy spieki.Znów przy za małej ilości powietrza , niedopalają się wszystkie uwolnione z wegla gazy , co też jest stratą.Ustawiajac nadmuch lepiej startować z małych obrotów dmuchawy stopniowo zwiększać moc do uzyskania optymalnego ustawienia.
Przesłona - dusimy nią przepływ powietrza dla lepszego "dostrojenia ". Zauważyłem u siebie , że lepiej ustawić wentylator na 20 % i przymknąć przesłonę na 2 cm , niż dać dmuchawę na 10 % czyli minimum i otowrzyć przesłonę na max.
- W FAZIE PRACY ( przy dochodzeniu kotła do temp.zadanej CO ) żar nie może znajdować się głęboko na planiku ( na małej powierzchni) tuż przy samym zasobniku , bo wtedy przez wiekszą powierzchnię rusztu "przelatuje " powietrze które nie biorąc udziału w spalaniu , chłodzi nam kocioł od środka wydmuchując naszą ciężko zarobioną kasę w kosmos Cool
- Druga sprawa , W FAZIE PRACY , przy dobrze już rozpalonym palniku, jeśli w momencie kolejnego podania opału na palnik , płomień nagle wyraźnie się zwiększa - "bucha", oznacza to że za rzadko podajemy opał na palnik.Trzeba wtedy zmiejszać odstęp czasu pomiedzy kolejnymi podaniami , ale robić to pomału , stopniowo ( patrz wyżej) i obserwować.
Jeśli natomiast podajnik podaje dawke na palnik w momencie, kiedy poprzednia jeszcze się pali obfitym połomieniem oznacza to ,że za często jest podawane paliwo.Zazwyczaj wtedy połomienie robią się czerwone i palnik wyraźnie dymi.Żar na palniku "wędruje" wtedy w kierunku popielnika , niekiedy nawet spadając w popielnik > w tym przypadku również wywalamy kasę kominem wraz z wydzielająca się sadzą.Do popielnika spadać ma tylko popiół.
Optymalny czas podawania opału jest wtedy kiedy płomień pali się stabilnie po każdym podaniu opału na palnik ( jednostajnym pełnym płomieniem , nie huraganem ).

Jeśli oszczednie obchodzimy się z wytworzonym ciepłem, "dopracowany" mamy palnik , ładny , dopalony popiół a nadal mamy duże spalanie to oznacza , że mamy do du..., do du..., tzn. że mamy do zwrotu opał .Najlepiej jak ten co nam go sprzedał, przyjedzie sobie po niego swoim autem z łopatą i kratką piwa .....bo jak zacznie nią machac to mu napewno pić się bedzie chciało Twisted Evil

To naprawdę nie jest wina kotła.
Biorąc pod uwagę właściwe ustawienia sterownika dla danego opału, to te kotły palą tyle, ile energii muszą wytworzyć dla danego obiektu ( kubatura , ocieplenie ) i żądanej temperatury wewnątrz tego obiektu i nie są pod tym względem gorsze od innych konstrukcji tłokowych czy retortowych.



Sie rozpisałem . ;)


pozdrawiam
  • 0

#12 OFFLINE   wildthink

wildthink

    Bywa od czasu do czasu

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 18 postów

Napisano 27 grudzień 2010 - 18:51

Świetny opis, sam właśnie walczę z ustawieniem Taurusa Duo i ten opis mam nadzieję pozwoli szybciej dojść do ładu z kotłem. Krata piwa należy się Tobie ;)
  • 0

#13 OFFLINE   marcinasek

marcinasek

    Nowy Forumowicz

  • Forumowicz
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 30 grudzień 2010 - 17:06

Hej

PIszę pierwszy raz na takim forum wogóle na jakim kolwiek forum. Mam podobny problem, ale spróbuje ustawiac piec według opisu i wskazówek na forum.

Dom jeszcze wbudowie 150 m2 CWU - 120 litrów. (tzn podłogi sa, ale brak tylko kuchni)
PIEc Gaur 18,5 KW.
Okna plastkiowe, Dom ocieplony 10 cm steropian. DOm jescze nie uzytkowany.

Przy ustawieniu 100 s i czasu podawaniu 20 s. spalał mi około cały podajnik węgla + w ch... nie dopalonego węgla i spieku na dobę -temp na piecu to 47C, CWU 40C. osoba która sprzedała mi go poradziła mi aby dokupic sterownik pokojowy i tak zrobiłem Delatdore TYBOX 711 aby regulowac temperature bo piec "jedzie na pełnych" obrotach i tak zrobiłem.

ii co sie okazało nic tak samo palił przy takich samych ustawieniach i temp zadanej 16C w domu ( narzie go nie uzytkuje) postanowiłem zaryzykowac i zadzwonic do TEchu i pogadac co robie źle poradzili mi że wszytsko zalezy od ustawień pieca oraz czym palimy- czyli nie pomogli:(

Sprzedawca pieca zaproponował mi aby zwiekszył dmuch z 5 na 10 - ale pomogło wiecej spieku nawet bym powiedział ze tam gdzie był żar to powstawało jedno wielkie ciasto:(

i po doradztwie zaczołem kombinowac ze zmniejszniem czasu i wydłuzaniem czasu podawania.
"Wydawało mi "się ze juz jest dobrze żar palił sie przy samym podajniku wydawało mi sie ze to jest ok i w końcu Hihi wygasł mi pewnego dnia:( czyli tez źle robiłem.

Użytkuje pierwszy raz w piecu z podajikiem i nie wiem jak mam sie obchodzic z Nim.
Bilans jest tragiczny od grudnia az do dzisiaj 1300 kg
Jeżeli mi czas pozowli to jutro a jak nie to po nowym roku sprawdze kilka działan oraz opis kolegi

jeżeli to nie pomoże to kupiłem chu... wegiel.
Odezwe się po nowym roku
pozdrawiam uzytkowników GAURA
  • 0

#14 OFFLINE   Magda1

Magda1

    Nowy Forumowicz

  • Forumowicz
  • Pip
  • 7 postów
  • Płeć: Kobieta

Napisano 01 styczeń 2011 - 18:16

Arthek, już się tyle naczytałam Twoich postów, że z zamkniętymi oczyma powinnam umiec ustawic mój piec. Taurus Gaur 25kW. Dziękuję za wszystkie wskazówki, niestety wciąz walczę z moim piecem choć chciałabym się z nim zaprzyjażnic :( na początek co jest przyczyną, że żar jest tak blisko zasobnika? Co zrobić żeby nie był. Doczytałam, że dlatego też dymi mi w zasobniku.. :/
  • 0

#15 OFFLINE   Vlad24

Vlad24

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 2837 postów
  • Płeć: Brak informacji

Napisano 01 styczeń 2011 - 19:50

za szybko się spala, tzn za mało węgla za dużo wiatru, rozwiązanie dwojakie: zmniejszasz wiatr moc palinka zostaje taka sama, zwiększasz ilość węgla moc palnika rośnie.
  • 0
R-290 pod strzechy!

#16 OFFLINE   Magda1

Magda1

    Nowy Forumowicz

  • Forumowicz
  • Pip
  • 7 postów
  • Płeć: Kobieta

Napisano 01 styczeń 2011 - 19:58

dzięki, ale nie za dużo wegla bo nie będzie mi dopalał. . . spróbuję :(
  • 0

#17 OFFLINE   Magda1

Magda1

    Nowy Forumowicz

  • Forumowicz
  • Pip
  • 7 postów
  • Płeć: Kobieta

Napisano 02 styczeń 2011 - 16:03

a czy ktoś się orientuje dlaczego podczas pracy wszystkich pomp (ogrzewanie, pompa CWU i pompa podłogowa) - zwłaszcza tej ostatniej mam problem z podtrzymaniem temperatury? Jak pompa podłogowa jest wyłaczona to bardzo fajnie piec pracuje, dochodzi w miarę szybko i potrafi podtrzymać temp nawet 40 min. Po włączeniu podłogówki najwyżej 8-10 min podtrzymuje. I to nie jest temp podtrzymania ustawiona na piecu. Przy tym bardzo dużo pali. . . niestety podłogówke mam na dole (70m) i nie da rady bez tego B) i wogóle jak mam CO ustawione na 56 stopni to za każdym razem przy rozpalaniu, po osiągnięciu ok 50 st. piec ma problem z "pójściem" dalej tzn do 56 stopni, musze zmieniać wówczas ustawienia :/ dlaczego tak jest? Jakby się zawieszał...
  • 0

#18 OFFLINE   miroslawm

miroslawm

    Stały Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPip
  • 161 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: pomorskie

Napisano 02 styczeń 2011 - 20:11

Przy rozgrzewaniu podłogówki jest pobierana ogromna ilość ciepła i dlatego piec bardzo szybko traci temperaturę. Ja mam u mnie sterownik który steruje dwoma zaworami jednym do obwodu grzenikowego, drugi natomiast do podłogówki, wcześniej miałem ustawione sterowanie pogodowe (w zależności od temperatury zewnętrzej - im zimniej tym wyższa temperatura co) lecz właśnie przy spadku temperatury na zewnątrz na podłogówkę kierowana była cieplejsza woda i takie rozgrzewanie powodowało właśnie bardzo duże zużycie opału, więc obecnie mam ustawinoną stałą temperaturę na podłogówce 32 st, natomiast na grzejniki nadal ma sterowanie pogodowe według mnie jest to bardziej ekonomiczne. Jeżeli też masz podłogówkę ze sterowaniem pogodowym radzę zmienić to powinno dać oszczędność opału i piec będzie miał lżej.
  • 0

#19 OFFLINE   Magda1

Magda1

    Nowy Forumowicz

  • Forumowicz
  • Pip
  • 7 postów
  • Płeć: Kobieta

Napisano 02 styczeń 2011 - 20:42

Z tego co się orientuję to nie posiadam takiego regulatora. Ustawiam na piecu temp CO i zakres temp min i max przy pompie podłogowej (też za pomoca sterownika). Mam na instalacji takie pokrętło (spełnia funkcje taka jak zawory przy grzejnikach) które mogę ustawić w zakresie 1-6 żeby podnieść temp ogrzewania lub zmniejszyć.
  • 0

#20 OFFLINE   zibi72

zibi72

    Nowy Forumowicz

  • Forumowicz
  • Pip
  • 8 postów

Napisano 02 styczeń 2011 - 21:15

Mam taurusa 18,5 kw temp co 58st , temp cwu 46st ,u mnie najgorszy moment dla tego pieca to gdy temperatura co opada jest np. 57 st
a.temperatura cwu spada do 41 st ,załacza się pompa cwu i wypycha z bojlera dwupłaszcza dosć dużą ilość wody o temp .ok.40 st. do pieca wtedy na piecu temperatura mi do 47st i piec się buja ok poł godziny aż osiągnie 58st Piec mam 2 miesiąc i co sobota testuje go
pale ekogroszkiem spalanie ok 30 kg przy temp zew [- 10 st ] [ ale kiedyś ktoś powiedział jak coś jest do wszystkiego -to jest do niczego może to i prawda] , narazie testuje piec wraz z instalacją , wszystko montowałem sam Dom 120 m2 ,poroterm 24cm +12 cm styropian,dach wełna 22cm W domu 30 m2 podłogówki ,90 żeberek+ grzejnik łazienkowy, temp wkuchni 26 st ,w salonie 24 st ,w dwuch pokojach dzieci 23-24 st w sypialni 22st. Narazie to tyle jak coś pokombinuje z piecem to się tym podziele
  • 0





Podobne tematy Zwiń

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych