Skocz do zawartości


Zdjęcie

Smoła W Kominie



  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
39 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   danielo222

danielo222

    Nowy Forumowicz

  • Forumowicz
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 29 listopad 2010 - 20:27

Witam. Czy ktoś z szanownych forumowiczów stosował coś takiego:
http://www.hansaflam.....nie smoly.pdf , lub:
http://www.geb-polsk...MIN_PROSZEK.pdf
Jeżeli tak, to prosiłbym o opinie, no i czy faktycznie w rzeczywistości jest tak jak to opisują?
Dziękuję za odpowiedzi.
  • 0



#2 OFFLINE   ramzeus

ramzeus

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 534 postów
  • Lokalizacja: podkarpacie

Napisano 29 listopad 2010 - 20:49

Dlaczego pytasz o opinię, czy chcesz to stosować? Właściwie spalając opał nie musisz takich rzeczy używać.
  • 0
Kocioł dolnego spalania + palnik rynnowy made in ramzeus

#3 OFFLINE   danielo222

danielo222

    Nowy Forumowicz

  • Autor tematu
  • Forumowicz
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 29 listopad 2010 - 20:52

Chodzi o to że chcę usunąć smołę z komina, mechanicznie nie bardzo chce odejść i stąd ten pomysł.
Ja wiem że lepiej zapobiegać niż leczyć ale nie z mojej winy mam taki problem.
  • 0

#4 OFFLINE   ramzeus

ramzeus

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 534 postów
  • Lokalizacja: podkarpacie

Napisano 29 listopad 2010 - 21:02

Spróbuj palić przy trochę wyższej temp. spalin. Stopniowo smola będzie wysychać i szczotką ja bez problemu usuniesz. Kiedyś stosowałem sadpal, jako tako się spisywał ale takie środki są doraźne, musisz znaleźć przyczynę powstawania smoły.
  • 0
Kocioł dolnego spalania + palnik rynnowy made in ramzeus

#5 OFFLINE   danielo222

danielo222

    Nowy Forumowicz

  • Autor tematu
  • Forumowicz
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 30 listopad 2010 - 07:55

Przyczyna to sposób palenia poprzedniego właściciela. Opał duszony w piecu. Staram sie palić małe ilości drewna przy temperaturze spalin na wylocie z pieca pomiędzy 150-250. Nie wiem czy to wysuszy smołe a czy raczej nie doprowadzi czasem do zapłonu? Dlatego też pomysł z tymi środkami. Jeżeli ktoś miał z nimi do czynienia to proszę o poradę. Pozdrawiam.
  • 0

#6 OFFLINE   danielo222

danielo222

    Nowy Forumowicz

  • Autor tematu
  • Forumowicz
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 05 grudzień 2010 - 16:29

Hmm, czyli nikt nie stosował?
  • 0

#7 OFFLINE   kazik

kazik

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 1023 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Zwoleń-Lipsko

Napisano 05 grudzień 2010 - 17:57

Dlaczego pytasz o opinię, czy chcesz to stosować? Właściwie spalając opał nie musisz takich rzeczy używać.


A do tego kocioł i komin diabli wezmą. Drobne suche drewno raz w tygodniu i ostro przepalić. To przepis pewny.
  • 0

#8 OFFLINE   sumzare

sumzare

    Bywa od czasu do czasu

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 13 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Podkarpacie

Napisano 12 grudzień 2010 - 00:12

Witam

Wcale nie dziwie się, że danielo222 pyta o możliwość usunięcia smoły z przewodu kominowego.
Mam podobny problem. Niestety, ale użytkuje, (mam nadzieję ze już nie długo) kocioł starej generacji, chyba z górnym spalaniem, przerobionym na nadmuch.... efekt, przez 3-4 sezony tak zawaliłem sobie komin smołą, (czyszczenie nie załatwia sprawy usunięcia smoły), że kilka dni temu zapaliła się ta smoła w kominie - w efekcie, i całe szczęście, skończyło się na wizycie straży pożarnej, (ugasili pożar jakaś substancja proszkową). Dodam, że pale węglem, sporadycznie, przy rozpalaniu, tylko drewnem, bardzo dobrze wysuszonym.
Wydali decyzje, o gruntownym przeczyszczeniu komina i.... i wymianie kotła. Po lekturze postów na tym forum, jestem już ... prawie... zdecydowany na Viadrus U24/16 kW.

Też jestem zainteresowany chemicznym zlikwidowaniem smoły. SADPAL sprawdza się tak średnio...może dlatego, że palę w kotle na zbyt niskiej temperaturze, ok. 55 st. C.
Teraz to mam niezłego "boja" rozpalić mocn iej w kotle, bo mam przykre wspomnienia z tego pożaru.
ZIBI
  • 0

#9 OFFLINE   Rowmar

Rowmar

    Bywa od czasu do czasu

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 13 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: mazowieckie

Napisano 19 grudzień 2010 - 23:05

Witam Was,
Mam ten sam problem ze smołą wypływającą z mojego komina.Posadam kocioł Warmet Ceramic 200 18.5 kW i wszystko byłoby dobrze gdyby nie ta czarna śmierdząca masa wypłyjąca z wyczystki.Pierwszy sezon palę drewnem bukowym- sezonowanym 1 rok.
Czytając Wasze wypowiedzi szukam przyczyny stan rzeczy i widzę że przyczyn może być kilka ale bardziej chyba chodzi tu o drewno - chociaż wygdaje się być suche bo jest aż popękane.
Nie znam się na tym ale mam do Panów pytanie: czy przyczyną tego wycieku może być też sam kocioł jako że jest "dolnospalący"?
Komin ma wysokość 14 m średnica fi 150 mm ,temperatura na kotle 65 st C. długość czopucha 0.5m.
Jeśli możecie udzielić mi cennych porad co zrobić aby nie ciekło z komina,to byłbym bardzo wdzięczny.
Pozdrawiam serdecznie.
Rowmar,
  • 0

#10 OFFLINE   tomek krakerss

tomek krakerss

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 885 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: świętokrzyskie

Napisano 19 grudzień 2010 - 23:14

WYWAL DMUCHAWĘ
  • 0

#11 OFFLINE   Rowmar

Rowmar

    Bywa od czasu do czasu

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 13 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: mazowieckie

Napisano 20 grudzień 2010 - 22:19

Czy mówisz poważnie?Jeśli tak, to dlaczego?Mógłbyś mi odpowiedzieć?
  • 0

#12 OFFLINE   tomek krakerss

tomek krakerss

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 885 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: świętokrzyskie

Napisano 20 grudzień 2010 - 22:46

Witam
Kocioł znaj i mimo wszystko uznaję go jako jednego z nielicznych na ryku które nadają się do dobrego spalania - kopcenia. Do rzeczy. Palenie w kotłach paliwami stałymi to masa fizyki chemii i matematyki. Nie będę robił cud wykładów bo jestem prostym ekonomistą ale takie paliwa którymi się pali w dolniakach nie potrzebują pomocy dmuchawy uwierz na słowo. Wręcz odwrotnie. Należy prowadzić spalanie na poziomie optymalizacji. Czyli podawać na tyle dużo co by ciepła nie brakowało a jednocześnie na tyle mało i skutecznie co by nie smoliło. Nie da się tego zrobić z dmuchawą na pewno nie zrobią tego Ci którzy za palenie się dopiero biorą i nie poczytali za wiele. Ja zawsze mówię (piszę) że taki kocioł potrzebuje dużego zładu wody ( bufor) i musi być odpowiednio dobrany. I ZAWSZE BEZGLĘDNIE NA ZAPOTRZEBOWANIE NA CIEPŁO W DOMU MUSI MIEĆ CO ROBIĆ TZN. MUSI SIĘ W NIM PALIĆ NIE BŹDZIĆ !!! ( duże litery krzyk) Ma huczeć. Ma się palić intensywnie a najważniejszym kryterium na początek jest temp. spalin na początek do 200 stopni C. Zachęcam do lektury forum. Poczytaj o tematy o ceramiku i pochodne.
  • 0

#13 OFFLINE   jedzul

jedzul

    Bywa od czasu do czasu

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 17 postów

Napisano 26 grudzień 2010 - 09:22

Popatrzmy na to inaczej.
Smola jest produktem kondensacji spalin . Po prostu na zimnych sciankacxh komina odklada sie kondensat w postaci produktow tzw suchej destylacji wegla i przylepia sie do niego sadza.
Zauwazmy jak przebiega proces w kotlach dolnego i gornego spalania.
Kociol dolnego spalania potrzebuje wiekszy ciag aby prawidlowo spalic wegiel ale i powinien lepiej ten wegiel dopalac. Mozna przypuszczac ,ze temperatura spalin jest wzglednie niewielka .
Ale i wegiel jest dokladniej spalony .
Kociol dawkuje sobie wegiel .Wegiel nie ulega suchej destylacji ,bo nie rozgrzewa sie w calej swojej masie.
W kotlach gornego spalania wegiel od razu w calosci poddany jest procesowi spalania.Ten wegiel ,ktory jest najwyzej piramidy ulega pod wplywem ciepla suchej destylacji i tworzy sie tzw koksik.
I to wlasnie powoduje wzrost niespalonych czesci lotnych w dymie .
Sucha piroliza wegla powoduje ,ze spalaja sie gazy palne ktore sa w weglu i zostaje prawie czysty pierwiastek wegiel w postaci koksiku.
Temperatura gazow w kotle gornego spalania jest wyzsza w porownaniu z dolnym spalaniem .
A ze tzw ciag zalezy od roznicy temperatur [pomiedzy otoczeniem a zrodlem ciepla to mozna oczekiwac ,ze kotly gornego spalania beda lepiej sie sprawowaly wtedy ,gdy komin bedzie mial mniejszy ciag.
Ale podczas spalania ciag moze byc za duzy i zdecydowana wiekszosc palaczy ogranicza dostep powietrza .
A jak jest malo powietrza to i proces termicznego rozkladu wegla jest wiekszy.
Efektem jest smolowanie komina.
Osobiscie radze sobie z tym za pomoca suchego drewna.
A co zrobic jak sie zapala sadze i smola w kominie ?
Zatkac komin np workiem z piaskiem.
Nie ma tlenu to nie ma ognia.
Moze ktos ma inne doswiadczenia w tym temacie ?
  • 0

#14 OFFLINE   vernal

vernal

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 6359 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Małopolska

Napisano 26 grudzień 2010 - 14:51

W kotlach gornego spalania wegiel od razu w calosci poddany jest procesowi spalania.Ten wegiel ,ktory jest najwyzej piramidy ulega pod wplywem ciepla suchej destylacji i tworzy sie tzw koksik.
I to wlasnie powoduje wzrost niespalonych czesci lotnych w dymie .
Sucha piroliza wegla powoduje ,ze spalaja sie gazy palne ktore sa w weglu i zostaje prawie czysty pierwiastek wegiel w postaci koksiku.
Temperatura gazow w kotle gornego spalania jest wyzsza w porownaniu z dolnym spalaniem .
A ze tzw ciag zalezy od roznicy temperatur [pomiedzy otoczeniem a zrodlem ciepla to mozna oczekiwac ,ze kotly gornego spalania beda lepiej sie sprawowaly wtedy ,gdy komin bedzie mial mniejszy ciag.
Ale podczas spalania ciag moze byc za duzy i zdecydowana wiekszosc palaczy ogranicza dostep powietrza .

To palenie to jest od góry czy od dołu?
Bo jak od góry, to nie widzę takiego problemu a jak od dołu, to nie jest palenie.

A jest jeszcze coś takiego jak regulator ciagu.
  • 0
7NTXX
Raining Blood

#15 OFFLINE   jedzul

jedzul

    Bywa od czasu do czasu

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 17 postów

Napisano 04 styczeń 2011 - 19:30

A co zrobic jak sie zapala sadze i smola w kominie ?
Zatkac komin np workiem z piaskiem.
Nie ma tlenu to nie ma ognia.
Moze ktos ma inne doswiadczenia w tym temacie ?


No i stalo sie ..
Dwa tygodnie temu byl u mnie kominiarz.Wszystko Ok .Wydal odpowiedbnie zaswiadczenie .
Wczoraj cos sie nie chcialo dobrze palic .A wiec na dach i wyczyscilem szczotkami komin .Fakt ,byl zasmolowany .
W sumie bylo wiaderko sadzy .
Wyczyscilem tez kocil .
Dzisiaj rano doladowalem wegiel do kotla.Wegiel nie zapalil sie .Mysle ,ze doszlo do suchej destylacji wegla.
Kolo poludnia zagladnalem do kotla.
Czesto sie zdarza ,ze dochodzi do malej eksplozji gazow w kotle ,wiec bylem ostrozny.
No i doszlo do eksplozi i po chwili ..doszlo do zapalenia sie smoly w kominie.
Olbrzymi dym ,szum w kominie .
Chcialem juz wzywac straz pozarna.
Po kilku minutach ,ponownie otwarlem dzwiczki do kotla i na nowo doszlo do eksplozji zgromadzonych w kotle gazow .
I wlasnie ta druga eksplozja "zdmuchla" ogien w kominie i wszystko powrocilo do normy .
Mysle ,ze duza jest wina wegla (KWK Piast) .To wlasnie jego zgazowanie doprowadzilo do pozaru.
Jutro musze na nowo wyczyscic komin i mysle ,ze co bylo do wypalenia to sie wypalilo i komin na kilka lat bedzie ok .
Ale to jutro sie okaze...
  • 0

#16 OFFLINE   tomek66

tomek66

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 352 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Podkarpacie

Napisano 04 styczeń 2011 - 19:45

KWK Piast ma węgiel płomienny 31.1, 31.2, niespiekający o zdolności spiekania RI najwyżej 5. Przydatny dla wszystkich typów kotłów i palenisk, każdy inny nie będzie lepszy jeśli chodzi gazowanie. Masz jeszcze do wyboru gazowo-płomienny i gazowy to dopiero będzie wybuch. Szukaj innej przyczyny, bo to nie węgiel.
Pozdrawiam
  • 0

#17 OFFLINE   jedzul

jedzul

    Bywa od czasu do czasu

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 17 postów

Napisano 04 styczeń 2011 - 19:58

Po otwarciu kotla widzialem jak wegiel palil sie ...dziwnie .Jakby byl moczony w ropie i potraktowany gazem pod cisnieniem ..Na powierchni wegla wszystko wrzalo .
Sprzedawca twierdzi ,ze to z KWK Piast ale pewnosci nie ma .
Nie jest wysoko kaloryczny .
Nie spieka sie , tzw liczba Rogi pewnie jest spora.
Nie tworzy sie tez tzw koksik.
Popiol jest bardziej jak po spaleniu twardego drewna a nie wegla.
Uzywalem tez z KWK Wujek i bylo lepiej .
  • 0

#18 OFFLINE   tomek66

tomek66

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 352 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Podkarpacie

Napisano 04 styczeń 2011 - 20:06

Prawdopodobnie nie jest to węgiel z Piasta.
Jak się nie spieka to liczba powinna być mała a nie duża.
Węgiel z tej kopalni ma kolor popielaty, podobny do koksu, nie czarny, oczywiście jak jest suchy.
  • 0

#19 OFFLINE   jedzul

jedzul

    Bywa od czasu do czasu

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 17 postów

Napisano 04 styczeń 2011 - 20:30

A tu jest wegiel czarny ,matowy .
Duzego wyboru nie mialem .
Byl brykiet z mialu po 660 , ten wegiel tez po 660 i wegiel brunatny z Czech po 520zl .
Znajac dostawcow mozna przypuszczac ,ze moze to byc wegiel z Czech lub Ukrainy .
Wiecej go nie kupie ale jest problem ,czym palic.
Drewnem nie da rady .Za malo ciepla .Na zime musialbym miec z 20 m3 .
Pozostaje jednak wegiel i koks.

{Po chwili przemyslenia mam wrazenie ,ze winny jednak jest wegiel .A po czesci i ja jako uzytkownik .
Kupilem wegiel w grudniu ,mokry .
I wlasnie ta wilgoc odparowujac z wegla spowodowala intensywne osiadanie smoly na kominie.
Nie ma wilgoci to nie ma smoly .
Musze jednak bardziej intensywnie palic no i moze jednak dalej uzywac sadpal
  • 0

#20 OFFLINE   Rowmar

Rowmar

    Bywa od czasu do czasu

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 13 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: mazowieckie

Napisano 09 styczeń 2011 - 21:08

Witam Tomku,
Pociagnę dalej temat tej smoły w kominie.Obecnie komin jest tak mokry że nie ma w nim ciągu i palenie jest wykluczone.Zastanawiam się co z tym wszystkim zrobić.Pewnie w przyszłości powinienem zmienić na palenie górne w tym Warmecie i nie sugerować się oszczędnościami. Rozmawiałem z kominiarzem i doradził mi abym palił kartonami bo one wysuszą mi komin.
Co o tym sądzisz?
  • 0





Podobne tematy Zwiń

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych