Skocz do zawartości


Z naszego sklepu

Zdjęcie

Piece firmy SAS

Sas

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
79 odpowiedzi w tym temacie

#21 OFFLINE   fryniu

fryniu

    Rozkręca się

  • Autor tematu
  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 45 postów
  • Lokalizacja: Lubuskie
  • Zainteresowania: Energetyka wodna i wędkarstwo

Napisano 23 listopad 2008 - 14:07

Witaj hiena2. Mam też taki piec jak ty trochę wiecej do ogrzania 160m2 i dom stary nie ocieplony ,częsciowo nowe okna PCV zużywam mniejwięcej tyle opału co ty jeden zasyp przy dzisiejszej temperaturze od 0 do -2 ledwo starcza na dwa dni z moich obliczeń jest to 70 kg. Nastawy robię różne nie bardzo to coś zmienia. Swego czasu też napisałem posta o poradę ale bez odzewu. Wiem z postów że Robert Orzeł ma też taki piec ale się nie odzywa może to przeczyta i opisze jak mu się pali. Ogólnie piec bardzo fajny czysto, stała temperatura w domu, podkładam raz na dwa dni ( kiedyś co dwie godziny) ale mógłby palić trochę mniej ale tłumaczę sobie że wygoda kosztuje. Piec narazie nie przekracza normy zużycia dobowego wg instrukcji jest to 2,1 kg h ale miałem nadzieje że przy tych temperaturach będzie mniej.
Pozdrawiam fryniu.
  • 0



#22 OFFLINE   arthek

arthek

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 224 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Kielce

Napisano 23 listopad 2008 - 15:13

Witam kolegę.
Dzięki za pomocne wskazówki dotyczące murowania komina systemowego.
Co prawda mam tłokowca ( 25kW ) innej firmy , ale coś nie coś może pomogę.
Po pierwsze ;
35 kg na dobę przy "160m2 i dom stary nie ocieplony ,częsciowo nowe okna PCV" to trochę za dużo .
Jak mam podobnie: 200m2 i dom stary nie ocieplony ,na stropie 15 cm styropianu , wszystkie nowe okna PCV, nowe drzwi wejsciowe.Domek stoi na wzniesieniu , gdzie za przeproszeniem (na dzień dzisiejszy) "pi..dzi jak w kieleckiem" .
Obecnie załadunek ~ 72 kg wystarcza na 3 doby , więc moim zdaniem powinieneś uzyskac te co najmniej 25 kg/dobę.
Po drugie:
Czy masz termostaty na grzejnikach lub czterodrogówkę ?
Jaką temp utrzymujesz na dobę ?
Obniżasz temp na noc ?
Palisz miałem ? jaka kaloryczność ?
Ile kocioł pracuje w trybie praca a ile w podtrzymaniu ?

Sprawdź czy masz niedopalone kawałki miału w popielniku
Nie znam sterownika St-77, ale spróbuj tak ustawić czas przestoju w trybie praca oraz moc dmuchawy , żeby uzyskać maksymalną moc palnika i jednocześnie aby uzyskać możliwie maksymalne dopalenie miału .Moc dmuchawy nie może być za duża bo będziesz miał wydmuchiwane ciepło w komin.Za mała też nie bo nie będzie dopalał i bedziesz miał dużo sadzy.
Ważna jest też wartość histerezy CO .U mnie jest 2 stopnie.

Możesz mieć też zwyczajnie kiepski miał o niskiej kaloryczności i przez to dużym zużyciu dobowym.

Pozdr
  • 0

#23 OFFLINE   fryniu

fryniu

    Rozkręca się

  • Autor tematu
  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 45 postów
  • Lokalizacja: Lubuskie
  • Zainteresowania: Energetyka wodna i wędkarstwo

Napisano 23 listopad 2008 - 16:01

Witam, Cieszę się że moje rady w sprawie komina przydały się. A co do pieca więc tak; termostaty mam w wszystkich pomieszczeniach i ustawione na temperature 21 stopni, oprócz jednego pokoju, są tam stare żeliwne grzejniki i temperaturę ustawiam tam temperaturą puszczaną zaworę czwórdrożnym na dzisiaj jest to temperatura 40 stopni. Miał kupiłem najlepszy(najdroższy) jaki był u nas na składnicy 26kj. na piecu mam ustawioną temperaturę zadaną 55 stopni histereza 5 stopni, podajnik podaje co dwie minuty jeden ruch (jeden cykl wsunięcia węgla tak ma nastawę stałą że nie ważne co ile mu nastawisz włączenie to i tak zrobi tylko jeden ruch) wentylator ustawiłem na 2 stopień w skali 10stopniowej. Jak osiagnie 55stopni wyłancza się i czeka aż ostygnie do 50 stopni włącza się i tak w koło. Pracują dwie pompy jedna CO a druga CWU steruje nimi inny sterownik bo w ST 77 to coś dobrze nie pracowało od nowego więc kupiłem nowy sterownik tylko do pomp. Popiół wydaje mi się że jest bardzo dobrze wypalony napewno nie ma nie spalonych kawałków i jest go bardzo mało bo gdzieś z 7 wiader miału jest jedno wiadro popiołu zdażają się grudki spieczonego żużla. Jeśli będziesz miał jakieś rady które mogły by zmiejszyć spalanie to jestem otwarty, tą zimę chcem poświęcić na próby tego pieca.
Pozdrawiam.
  • 0

#24 OFFLINE   arthek

arthek

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 224 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Kielce

Napisano 23 listopad 2008 - 16:13

Spróbuj dac histerezę 2 stopinie.
  • 0

#25 OFFLINE   Robert Orzeł

Robert Orzeł

    Stały Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPip
  • 109 postów

Napisano 24 listopad 2008 - 08:04

Mam kocioł SAS ECO 23kW już drugi sezon. Po pierwsze sprawdź, czy w popiole nie ma zabyt dużo niedopalonego miału. Jeżeli nie ma, to nic nie wymyślisz, bo po prostu masz kiepski miał, jeżeli masz to coś można pokombinować. Jak na mój gust spalasz trochę za dużo.
Ja mam dom 160m2 też ocieplony i w tej chwili spalam ok. 20-25kg/dobę (dwa wiaderka po kleju do parkietu :angry:) mieszanki 1:1 objętościowo miału z trocinami, w domu stała temperatura 22 stopnie. Mam miał 21MJ/kg z kopalni Wieczorek, tak przynajmniej było napisane na fakturze :)
Moje ustawienia to:
temperatura pracy: 65
histereza: 1 ( w Twoim sterowniku da sie ustawić min. 2, ja mam zmodyfikowany program)
temp. załączenia pompy CO: 75 - moja instalacja pracuje doskonale bez pompy :)
przerwa podajnika: 55 sekund
szybkość nadmuchu: 4
przedmuch: 30 minut
opóźnienie wyłączenia dmuchawy: 15 sekund
opóźnienie załączenia podajnika: 10 sekund

Instalacja CO jest bez zaworu trójdrogowego, a na wszystkich grzejnikach są głowice termostatyczne. W układzie jest dodatkowo ok. 40m2 instalacji podłogowej z zaworem trójdrogowym termostatycznym i osobną pompą, temperatura wody na zasilaniu podłogówki to ok. 32 stopnie.
Jedno co zauwazyłem w stosunku do roku ubiegłego, to że wyłączenie pompy i pozostawienie wymuszenia grawitacyjnego znacząco obniżyło zużycie opału, o jakieś 25%.
Dodatkowo jeszcze w tamtym roku wykonałem małą modyfikację, mianowicie wstawiłem przesłonę dmuchawy, która zamyka otwór dmuchawy po wyłączeniu wentylatora, żeby ciąg kominowy nie podtrzymywał za nadto palenia po osiągnięciu temperatury zadanej.
Jeszcze jedno, miał musi być bezwzględnie suchy.
Póki co jestem zadowolony z tego kotła, bo całe lato pozwalał grzać CWU drewnianymi odpadami na dodatkowym palenisku, a fakt, że teraz spalam mieszankę miału i trocin powoduje, że koszty ogrzewania znacząco spadły bo trociny mam za darmo, płace tylko za workowanie 1PLN za worek. Myslę, że ten sezon grzewczy zamknę kwotą 1500 PLN czyli 4 tony miału i reszta trociny.

Pozdrawiam
Robert
  • 0

#26 OFFLINE   arthek

arthek

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 224 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Kielce

Napisano 24 listopad 2008 - 21:31

........spalam ok. 20-25kg/dobę ....mieszanki 1:1 objętościowo miału z trocinami...



Możesz coś bliżej napisać o tej mieszance ?
Jakie trociny ?
W jaki sposób poradziłeś sobie z mieszaniem miału z trocinami ?
Wcześniej pisałeś , że paliłeś mieszanką 1:1 ale wagowo ? Teraz objętościowo ?


Jaka jest różnica w czasie palenia jednego zasobnika mieszanki a jednego zasobnika miału ?

Jestem ciekaw, ponieważ też mam tłokowca i temat palenia mieszanki wydał mi się na tyle ciekawy, ze dziś przywiozłem sobie worek trocin i szykuję się do próby.

Pozdr
  • 0

#27 OFFLINE   tomek krakerss

tomek krakerss

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 885 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: świętokrzyskie

Napisano 24 listopad 2008 - 21:53

Witam
Zachęcam do prób w Sasie tłokowym na ekolignicie ( groszek brunatny). Do ogrzania 420 metrów od września znajmy zużył do dziś 5,5 tony. co stanowi koszt około 900 zł z transportem. W tamtym roku do tej pory kalendarzowej brakowało mu już około 3 ton węgla kamiennego sortu groszek co oscylowało w kwocie 1700 zł. Poza większą ilością popiołu i częstszym załadunkiem koszta nie ma żadnych problemów. Pisząc ten post mam na uwadze użytkowników forum którzy do kopalni brunatnych mają do 100 km. To się opłaca trzeba się tylko przekonać. Na tęgie mrozy jako dopalacz miał 26 k. Pozdrawiam.

PS: Mieszkanie 420 mK dobrze docieplone Kocioł 29 KW. Instalacja niskotemperaturowa. ( zaadoptowana po gazie).

Tomasz
  • 0

#28 OFFLINE   Robert Orzeł

Robert Orzeł

    Stały Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPip
  • 109 postów

Napisano 25 listopad 2008 - 07:30

Witam!!!
1. Trociny mniej więcej pół na pół z tartaku (grube) i stolarni (miesznka wiórów i drobnych trocin), ważna żeby były suche. Te z tartaku sa przesuszone, ze stolarni całkiem suche. Przeważają trociny drzew iglastych, jest trochę dębowych.
2. Mieszam to zwyczajnie łopatą na przygotowanym do tego blacie z deskami po bokach, żeby się nie rozsypywało. Daję 4 łopaty trocin i 3 łopaty miału, wychodzi z tego po zmieszaniu wiaderko ok. 12kg (20l) mieszanki. Normalnie 3 łopaty samego miału wypełniaja to wiaderko nieco poniżej połowy.
3. Wcześniej dawałem więcej trocin, ale były kłopoty z zawieszaniem sie w podajniku, więc zmniejszyłem proporcje. Teraz tez sie zawiesza, ale tylko po bokach, co zapewnia stałopalność ok. 12 godzin, a potem trzeba łopatą w podajniku "zamieszać".
4. Na dobę wychodzi ok. 2 - 2,5 wiadra, a pełen zasobnik starcza na 2 doby przy obecnych temperaturach. Na samym miale starczał na 3 dni, z tym że mieszanka jest znacznie lżejsza.

Przygotowanie (zmieszanie) opału zajmuje max. 10 minut dziennie jeżeli uzupełniać podajnik codziennie. Tak czy inaczej przy takim paliwie co 12 godzin trzeba zejść do kotłowni i zsypać opał w podajnku. Jak będzie chwila czasu to domontuje dodatkowy podajnik w zasobniku, żeby opał się zsypywał sam.

Co do węgla brunatnego, to w mojej okolicy nikt tym nie handluje. Natomias na przyszły sezon grzewczy w planach mam zupełnie inne paliwo :angry:

Pozdrawiam
Robert
  • 0

#29 OFFLINE   Robert Orzeł

Robert Orzeł

    Stały Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPip
  • 109 postów

Napisano 25 listopad 2008 - 08:47

Małe sprostowanie. Wiaderko o którym pisałem wcześniej nie ma 20 litrów pojemności, natomiast było w nim 20kg kleju do parkietu, a jego pojemność jest na oko. 12 może 15l.

:angry:
Robert
  • 0

#30 OFFLINE   arthek

arthek

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 224 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Kielce

Napisano 25 listopad 2008 - 10:21

Dzięki za info.Będę testował. O wynikach poinformuję.
Jakie to paliwo , możesz zdradzić rąbek tajemnicy ?

Ile kg wchodzi do twojego zasobnika ? Nie maksymalna / całkowita pojemność tylko normalny jednorazowy załadunek ? ( bo zawsze coś tam w koszu zostaje na dnie )

Pozdr
  • 0

#31 OFFLINE   arthek

arthek

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 224 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Kielce

Napisano 30 listopad 2008 - 18:46

Palę mieszanką trocin cztery doby.
Mieszanka: 1 wiadro 10 litrowe miału (9kg) + 1 wiadro 10 Litrowe trocin ( lekko ubitych)
Zawieszanie się opału - analogicznie jak u Ciebie.
Mieszanka pali się ~ 2,5 doby , co daje średnio ~ 20 kg miału / 24 h.
Przy paleniu samym miałem : od 27-30 kg / 24 h.
Zgromadzony na dzień dzisiejszy zapas trocin ( średnio grube - suche ze stolarni - za free) to 1440 litry ( 9 worków 160 litrowych) .
To tak z krótkich obserwacji.
Pełny miesiąc będzie bardziej miarodajny.

Zastanawia mnie , czy da się spalać zboże a konkretnie owies w naszych tłokach ? .Bez żadnych domieszek.
Wydaje mi się że podajnik i palnik powinien sobie z tym poradzić .Co o tym sądzicie ?

pozdr
  • 0

#32 OFFLINE   heso

heso

    Doświadczony Forumowicz

  • Ekspert
  • PipPipPipPipPip
  • 1232 postów
  • Płeć: Mężczyzna

Napisano 30 listopad 2008 - 20:13

Zastanawia mnie , czy da się spalać zboże a konkretnie owies w naszych tłokach ? .Bez żadnych domieszek.
Wydaje mi się że podajnik i palnik powinien sobie z tym poradzić .Co o tym sądzicie ?

pozdr


Palnik i podajnik poradzi, ale czy kieszeń z kasą wytrzyma ?...

Nie wiem, skąd ten pęd na spalanie zbóż. Przede wszystkim zawierają sporo chloru, tak więc szybsza korozja...
Poza tym, nienadzwyczajna wartość opałowa, podejrzewam, że niższa, niż np. trocin, i może połowę WO miału
więc gdzie tu ekonomia ?
Chyba, że za darmo...
  • 0

#33 OFFLINE   tomek krakerss

tomek krakerss

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 885 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: świętokrzyskie

Napisano 30 listopad 2008 - 20:32

WITAM
Owies pójdzie na 100% próbowałem w wielu kotłach ( retora, tłok, a nawet hajnówka) Spala się bezdymnie popiołu bardzo mało. Jedyny mankament to niejednokrotne cofanie się płomienia w głąb podajnika ( retora hef). Pozdrawiam
  • 0

#34 OFFLINE   arthek

arthek

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 224 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Kielce

Napisano 30 listopad 2008 - 20:50

WITAM
Owies pójdzie na 100% próbowałem w wielu kotłach ( retora, tłok, a nawet hajnówka) Spala się bezdymnie popiołu bardzo mało. Jedyny mankament to niejednokrotne cofanie się płomienia w głąb podajnika ( retora hef). Pozdrawiam


Bezdymnie, czyli "stechiometrycznie"....brak sadzy ?
Szukam alternatywnego paliwa na kolejny sezon, dlatego ten poświęcam na testy.
Coraz bardziej skłaniam się ku brunatnemu lub owsu ( ? ) ...owsowi (?) ...albo owies :)
Owies o tyle lepszy ,że odpada uciążliwe czyszczenie kotła z sadzy i "czysta" kotłownia.
Leży u mnie odłogiem trochę pola, więc przychodzi mi na myśl wykorzystanie go do pozysku "zielonej" energii :) , a tak na poważnie to jeśli koszt pozyskania owsa z pola ( własnego) byłby co najmniej taki jak opalanie miałem to myślę że gra warta świeczki.
Co do brunatnego , to nie mam go skąd nawet wziąść do testów, bo najbliższa kopalnia w Bełchatowie , a to jakieś 150 km w jedną stronę...tak więc "śmigać " po jeden worek się nie opłaca.W świętokrzyskim raczej brunatnym nikt nie handluje.

Pozdr
  • 0

#35 OFFLINE   tomek krakerss

tomek krakerss

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 885 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: świętokrzyskie

Napisano 30 listopad 2008 - 21:55

Witam
W ramach współpracy na forum oferuje pomoc. Jeśli masz ochotę podjedź do mnie do Końskich 43 km i weźmiesz sobie do testów. Napisz jaki to ma być sort bo jutro jadę na kopalnie. Pozdrawiam Tomasz.
  • 0

#36 OFFLINE   arthek

arthek

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 224 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Kielce

Napisano 30 listopad 2008 - 22:52

Witam
W ramach współpracy na forum oferuje pomoc. Jeśli masz ochotę podjedź do mnie do Końskich 43 km i weźmiesz sobie do testów. Napisz jaki to ma być sort bo jutro jadę na kopalnie. Pozdrawiam Tomasz.



Wysłałem info na priv'a

Pozdr
  • 0

#37 OFFLINE   Robert Orzeł

Robert Orzeł

    Stały Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPip
  • 109 postów

Napisano 01 grudzień 2008 - 08:13

Myslę, że jak pisał Tomek palenie samym zbożem może skutkować cofaniem sie żaru do podajnika. Dlatego ja próby będę robił z mieszanką zboża i miału, ale to dopiero za jakiś tydzień.
A co do oszczędności wynikających z mieszania miału z trocinami, to widzę, że Arthek ma podobnie jak ja ok. 30%. :) Czyli na mój gust gra warta swieczki.
A tak na marginesie, to wie może ktoś jaki jest szacunkowy koszt wyhodowania 1 tony owsa albo jakiegoś innego zboża na własnym polu, przy wynajmowaniu wszystkich maszyn rolniczych potrzebnych do pracy?
Pozdrawiam
Robert
  • 0

#38 OFFLINE   fryniu

fryniu

    Rozkręca się

  • Autor tematu
  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 45 postów
  • Lokalizacja: Lubuskie
  • Zainteresowania: Energetyka wodna i wędkarstwo

Napisano 01 grudzień 2008 - 22:29

A ile kosztuje dzisiaj owies? Czy jest tańszy od miału?
  • 0

#39 OFFLINE   marcin

marcin

    Doświadczony Forumowicz

  • Administrator forum
  • PipPipPipPipPip
  • 1422 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Ożarowice
  • Zainteresowania: Informatyka, Ogrzewanie (amatorsko), Sport (głównie biernie niestety)
  • Co ogrzewam?: Wskaż tutaj.
  • Instalacja: Wskaż tutaj.
  • Kocioł: Wskaż tutaj.

Napisano 01 grudzień 2008 - 22:34

Biorąc pod uwagę rynkowe ceny owsa w tej chwili (360-720 zł/t) i jego wartość opałową (17Mj/kg) to impreza średnio opłacalna. Ale to tylko teoretyczna informacja :) Być może da się kupić np. owies nie nadający się do celów spożywczych czy coś...
  • 0

Ciepło, cieplej, www.Info-Ogrzewanie.pl :)

10000 osób jest z nami co dnia - dołącz do grona naszych stałych czytelników!


#40 OFFLINE   fryniu

fryniu

    Rozkręca się

  • Autor tematu
  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 45 postów
  • Lokalizacja: Lubuskie
  • Zainteresowania: Energetyka wodna i wędkarstwo

Napisano 02 grudzień 2008 - 21:51

Chyba wcale nie opłacalne, ja miał 26Mj/kg zapłaciłem 540 zł/T ale sątańsze od 420 zł/T z mniejszą Mj/kg ale i tak z wiekszą niż owies no chyba że ktoś dostanie za darmo bo na własnym polu wychodowane to nie zadarmo.
  • 0





Podobne tematy Zwiń


Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: Sas

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych