Skocz do zawartości


Zdjęcie

Peknieta Ceramika W Kominie Systemowym



  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
4 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   CEZAR

CEZAR

    Bywa od czasu do czasu

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 22 postów

Napisano 04 grudzień 2009 - 11:11

Witam

W zeszlym roku postawili mi komin systemowy firmy ICOPAl. od dwuch tygodni mam podlaczony piec Warmet 200 Ceramic Kostrzewy, po pierwszych paru odpaleniach pekl mi trojkat ceramiczny, tzn na 4 czesci rozleciala sie ta czesc co wychodzi w kierunku pieca i oderwala sie od glownego przewodu. Powodem bylo naprezenie jakie powstalo przez to ze rura laczaca komin z piecem miala za duza srednice i jak dostala goraca to sie rozszerzyla i przez to popekalo. Na szczescie udalo nam sie to posklejac za pomoca kleju do ceramiki (ten sam ktory byl uzywany do laczenia poszczegolnych elementow wkladu ceramicznego) na wszelki wypadek wszytko wzmocnilem obejma z blachy. Tak posklejany trojnik wkleilismy w glowny przewod kominowy. Po 10 dniach rozpalilem ponownie w piecu. Przez cztery dni wszystko bylo super, piec na pelnym zaladunku palil sie 14 - 15 godzin (dom jeszcze bez drzwi wewnetrznych, nie do konca ocieplony dach itp).

Do wczoraj bylem zadowolony... Zauwazylem w pewnym momecie RYSE na glownym przewodzie kominowym, poprosilem ojca zeby spojzal czy widzi to samo. Potwierdzil. pozucalismy troche miesem itd. podchodze drugi raz do tego komina, a tam nic nie widac... W miejscu gdzie byla rysa nie ma kompletnie nic :)
W koncu doszedlem do tego ze jak chodzi dmuchawa i komin sie nagrzewa to pojawia sie ta rysa, dosc wyraznie. Natomiast gdy dmuchawa sie zatrzymuje to rysa znika calkowiciei w zyciu nikt nie zauwazy gdzie sie pojaiwa ta rysa., Z tej rysy nie wydobywa sie dym. bylem pewien ze ten wklad ceramiczny jest odporny na dzialanie temperatury i nie ma opcji zeby to sie rozszerzalo i kurczylo :/ Co moze byc powodem tego zjawiska, co mam z tym zrobic, moze tak zostac??

W moim przypadku jest tak ze prze wklejaniu tego trojnika musialem odkuc czesc tej zuzlowej obudowy i przez zauwazylem te pekniecie teraz... podejzewam ze ludzie ktorzy maja kominy systemowe nie wiedza co sie z nimi dzieje w srodku bo poprostu nie maja jak to zobaczyc, wczystko jest zamurowane i zadko kto ma powody by to rozkowac.


Moze ktos z Was spotkal sie, albo osobiscie mu sie takie cos przydazylo. Prosze o pomoc
Dzieki, POzdr
  • 0



#2 OFFLINE   kaczy

kaczy

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 387 postów

Napisano 04 grudzień 2009 - 11:35

komin systemowy spartolony i do wymiany ewentualnie tylko popękane elementy do wymiany - ale niestety wszystkiego nie dojrzysz gołym okiem :) - można zrobić próbę szczelności..
kominy systemowe muszą być stawiane na "pływająco" - jedyne uszczelnienia i łączenia na silikon - komin musi mieć możliwość pracowania w każdych kierunkach.
..połączenie kotła czopuchem z kominem tak samo.
....każdorazowe uszczelnienie(połączenie) komina w którymś miejscu zaprawą stałą - np cement bedzie powodować jego naprężenia i pękanie - popękany komin nie nadaje się do użytku - przykro mi.
najczęściej przyczyną popękania jest właśnie wadliwy montaż komina systemowego rzadziej zapalenie sadzy

pozdrawiam
  • 0

#3 OFFLINE   CEZAR

CEZAR

    Bywa od czasu do czasu

  • Autor tematu
  • Forumowicz
  • PipPip
  • 22 postów

Napisano 04 grudzień 2009 - 12:29

Poszczegolne elementy ceramiki byly laczone na klej dolaczony do komina, byl on przeznaczony do tego wlasnie, komin jest plywajacy, stabilizuja go tylko metalowe kratki z pretow. klejony jest tylko na laczeniu ceramicznych elementow przewodu.
Komin stawial mi murarz, osobiscie nie czytalem instrucji montarzu, ale w takim razie do czego mialaby sluzyc ta zaprawa w malym wiadereczku dolaczona do zestawu startowego?? miedzy obudowa komina a wkladem ceramicznym jest powietrze, w zadnym miejscu nie jest polaczony na stale...


nie wyobrazam sobie teraz wymiany komina.... bo rozumiem ze to sie wiaze z rozkuciem calego komina i zamurowanie go na nowo... Jak ewentualnie wymienic tylko pekniety element, tak zeby reszta nei spadla :/
ze tak powiem SZIT !!

moze jeszcze jakies propozycje??
POzdr
  • 0

#4 OFFLINE   tqlis

tqlis

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 485 postów

Napisano 04 grudzień 2009 - 14:49

miedzy obudowa komina a wkladem ceramicznym jest powietrze, w zadnym miejscu nie jest polaczony na stale...
moze jeszcze jakies propozycje??


Sam odpowiedziales na ptyanie, czemu peklo? Mowisz, ze miedzy ceramika a kominem jest powietrze.
Wg mnie nagrzewales ceramike do duzej temp, po czym szybko studziles. Dmuchawa ''walila'' w komin mase ciepla (przypuszczam 200 - 400 stopni), po czym piec przechodzil w stan podtrzymania (kiszenia) i rura stygla. Napiecia z tym zwiazane poskutkowaly peknieciami. Mysle, za zapobieglbys temu jakbys ocieplil ten przewod ceramiczny. No, ale teraz jest juz za pozno.

Pozostaje tylko jedno, a mianowicie wsadzenie w jakis spsob (od gory) w caly przewod, albo w jego czesc, rury kwasoodpornej o mniejszej srednicy. Mysle, ze do zrobienia i to o stosunkowo malych kosztach.

Powodzenia

Ps, dodam, ze sam mam rure czopucha polaczona na stale z kominem. Moze i u mnie jest podobnie :)
Jutro jednak przerabiam to polaczenie (mam polaczenie za pomoca 2 kolan 90 st, ''fachowcy'' zostawili otwor pod sufitem, mam zamiar polaczyc na prosto) i mam zamiar zastosowac jakis sznur.
  • 0

#5 OFFLINE   sambor

sambor

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 7239 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: okolice Warszawy

Napisano 05 maj 2011 - 22:19

Witam
W kominie ceramicznym rura od kotła do komina (czopuch) musi być połączona z trójnikiem za pomocą dodawanego w zestawie sznura uszczelniającego, nie może być na sztywny wcisk, dodatkowo do systemu kominowego są dodawane kształtki z wełny mineralnej - izolacja cieplna.
Dobry komin powinien być izolowany na całej długości, tańsze zestawy mają izolację min 1 m nad trójnikiem.
Dodatkowo izolacja z wełny stabilizuje komin w pustaku - jest ok 4 cm luzu na stronę.

Komin prawidłowo złożony, dobrze działa. Wymiana kształtki wiąże się z podniesieniem i podparciem części nad wymienianym elementem - waga ok. 30- 40kg/mb a potem opuszczeniem jest to największy problem.
Sam robiłem to 2 razy, raz się udało.

Ale można spróbować

Pozdrawiam
  • 0





Podobne tematy Zwiń

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych