Skocz do zawartości


Z naszego sklepu

Zdjęcie

spalanie dolne czy dolno-górne?

Junkers

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
17 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   msoszy

msoszy

    Nowy Forumowicz

  • Forumowicz
  • Pip
  • 7 postów

Napisano 28 grudzień 2007 - 01:39

Witam,
Jestem właśnie na etapie zakupu nowego pieca, od kilku chwil (jakieś 2,5h :D ) czytam posty na tym bardzo ciekawym forum,
interesuje mnie odpowiedz na pytanie jaki piec będzie sprawował się lepiej (może ktoś z własnych doświadczeń może coś na temat poniższych pieców powiedzieć).
Mam dom o powierzchni 150m2 zatem piec około 15kW.
Dolne spalanie: http://www.junkers.c...praclass_s.html
lub http://www.seko.pl/s..._spalanief.html
Dolno-górne spalanie http://www.cichewicz...iel/logica1.php
Zastanawiają mnie dwa fakty:
1) dwa pierwsze piece (dolne) nie posiadają żadnych sterowników, na jak długo wystarcza max zasyp takiego pieca?
2) ostatni znowu naszpikowany jest elektroniką, czy nie przesadnie? i czy nie zauważymy efektu nie dopalania gazów (straty energii) gdy dmuchawa nie będzie pracowała? Jest on dość długi, zatem wędrówka spalin po piecu pozwoli teoretycznie na duże przekazanie ciepła do wody (koleś w sklepie mówił że na czopuchu można rękę położyć, taki jest dobry odbiór ciepła). Dużo też ma w sobie cegły szamotowej która znowuż ponoć `działa` na korzyść, dłużej trzyma ciepło, ale czy też nie dłużej sie rozgrzewa? Jednakże po tym co przeczytałem radzicie zakup pieca z dolnym spalaniem. Pytanie który będzie bardziej efektywny?
Pozdrwiam
  • 0



#2 OFFLINE   a-w

a-w

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 570 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: września

Napisano 28 grudzień 2007 - 07:49

witam, nie kupuj czasem pieca z górnym spalaiem bo będziesz kląl przez wszystkie zimy, a w końcu i tak go wywalisz, jakoś sprzedawcy nie mówią że w takim piecu tylko koks się będzie normalnie palił, piszę to jako przestrogę a temat przerobiłem na własnych plecach i kieszeni.
W zasadzie masz do wyboru tylko dwóch producentów: Kostrzewa lub Cichewicz (Buderus), szkoda że tak niewiele na forach o nich pisane, widocznie użytkownicy problemów nie mają, jedynie cena jest wysoka,ale lepiej kupić raz a dobrze,a w sumie to się i tak szybko wróci no i zadowolenie oczywiście :D
  • 1

#3 OFFLINE   piotrek automatyk

piotrek automatyk

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 1112 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: lubelskie
  • Zainteresowania: Automatyka procesów i systemów związanych z centralnym ogrzewaniem na opał stały, instalacje c.o., hydrauliczne i elektryczne. Pasja - automatyka i montaż kotłowni oraz systemów centralnego ogrzewania, sterowniki z algorytmem PID. Doradztwo techniczne. Piece kaflowe, prace zduńskie.

Napisano 28 grudzień 2007 - 08:40

Witam serdecznie. Chcę zaprotestować wobec tak negatywnej opinii Kolegi @A-w dotyczącej pieców z górnym spalaniem. Ja mam ekocentra 24 kW miałowego z górnym spalaniem i nie chcę innego. Oczywiscie, że piece podane przez Kolegę @A-w czy @Msoszy mają cenne inne zalety. Jednak zwykle ewentualne problemy z piecem z górnym spalaniem są bardziej złożone i moim zdaniem nie można generalizować, że piece z górnym spalaniem sa do bani. Dobór pieca powinien być dokonany z pomocą fachowca z branży, który będac na miejscu przyszłego zamontowania pieca może zgodnie z najlepszą wiedzą i wolą doradzić właściwy zakup odpowiedniego pieca. Natomiast trzeba miec rezerwę do tego co zachwalają w sklepie czy hurtowni. Porady na forum dotyczące pomocy w zakupie dobrego kotła sprowadzają się do określenia: Ktoś pisze, że ma takie a takie warunki ( kotłownię i komin ), chce to uzyskac i to, więc oczekuje poparcia lub nie. To wcale nie jest łatwe dobrze doradzić a sprawie zakupu dobrego pieca. Dobry piec w ( w uproszczeniu ) w złym miejscu i niewłaściwych warunkach eksploatacji, bo innych zapewnić powiedzmy nie można z różnych przyczyn może dać to samo a nawet mniej niż inny piec tańszy o kilka tysięcy zł. Doradzić komuś piec to równa się wzięciu jakiegos zakresu odpowiedzialności za możliwy niewłaściwy lub nieodpowiedni wybór. Cieszę się jednak, że udaje się jednak mimo wszystko przez to Forum komus dobrze doradzić.

Wielu Forumowiczów pogardza piecem mojej klasy - miałowy Ekocentr 24 kW z górnym spalaniem z Piekarzewa. Ale palę na nim zrębkami mokrego drewna, a wziąłem je za darmo do doświadczeń, żebym mógł coś ewentualnie komuś na ten temat doradzić. Zasypuję tak jak miałem rozpalam i uzyskuję stałopalność 6 - 8 godzin przy minus 10-12 w nocy na dworze grzejąc jeszcze ciepłą wodę. Niech mi ktoś doradzi lepszy piec.

Pozdrawiam i życzę tylko dobrych wyborów.
  • -1

#4 OFFLINE   a-w

a-w

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 570 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: września

Napisano 28 grudzień 2007 - 10:24

witam,przepraszam ale to wina jeszcze emocji z ponurego doświadczenia, wszystko zależy oczywiście co użytkownik chce spalać i jak spalać, moje pretensje odnośnie sprzedawcow tyczą się tego,że jasno i wyraźnie określilem co i jak będę palił a mimo to wcisnęli mi koksownik (viadrus U22) w dodatku za niemałe pieniądze, i albo celowo to ukrywają albo co gorsza nie mają bladego pojęcia co sprzedają,
obecnie mam dokładne porównanie jak powinien pracować kocioł i nie jestem też uzależniony od jednego rodzaju paliwa, dla przykladu: królują u nas piece pleszewskie,mialowe,z górnym spalaniem,i dziś objeździlem składy żeby zorientować się co dla mnie będzie najtańsze i okazuje się że miału brak !!! sporo też ludzi posiada piece na ekogroszek i ta sama chistoria, jest tylko workowany a cena powala
takie są realia na tutejszym rynku i tylko wspołczuję ludziom,widząc jak z braku laku kupują węgiel i jadąc ulicami miasta wącham smród niespalonych gazow .....
pozdrawiam
  • 0

#5 OFFLINE   piotrek automatyk

piotrek automatyk

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 1112 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: lubelskie
  • Zainteresowania: Automatyka procesów i systemów związanych z centralnym ogrzewaniem na opał stały, instalacje c.o., hydrauliczne i elektryczne. Pasja - automatyka i montaż kotłowni oraz systemów centralnego ogrzewania, sterowniki z algorytmem PID. Doradztwo techniczne. Piece kaflowe, prace zduńskie.

Napisano 28 grudzień 2007 - 10:46

Niestety nic nie można poradzić na ewidentne oszustwa sprzedawców. Klient zawsze przychodzi do takich w dobrej wierze, chcąc zakupić dobry produkt i świadomie lub nie oczekuje od nich doradztwa które zwykle stoi na porażająco niskim poziomie. Wciskają piece na węgiel lub koks jak w twoim przypadku jako piece na wszystko z przewagą miału i drewna czyli opału najtańszego. Kurcze, jak słyszę czasem u takich sprzedawców jak wciskaja kit klientowi że się słabo robi, to nie wiem czy ojciec prać, czy nie z przewagą na tak... Sąsiadowi wcisnęli węglowy że niby na miał. Syf na ulicy jak pali, że inny sąsiad wzywał parę razy Straż Miejską, tak dymi. Byłem u niego kilka razy proponując bezpłatnie, po sąsiedzku przeróbkę bo sam chce oddychać w miarę świerzym powietrzem a nie tak bezlitośnie zadymionym. A gdzie tam. Bo sprzedawca zapewnia, że "piec musi sie przepalić i bedzie wszystko dobrze". I spala tak ponad 50 kg węgla na dobę w dobrze ocieplonym domu z dobrymi oknami. Więc kupił węgiel brunatny, bo tańszy..... Masakra.

I po tak przykrych doświadczeniach wiele osób szuka pomocy na forum, bo sami sobie zdają sprawę ( niestety nie wszyscy ! ) że tak byc nie może. Podobnie i Ty postąpiłeś i bardzo dobrze, bo jestesmy przekonani, że uzyskałeś wartościowa pomoc z tego Forum.

Pozdrawiam.
  • 0

#6 OFFLINE   msoszy

msoszy

    Nowy Forumowicz

  • Autor tematu
  • Forumowicz
  • Pip
  • 7 postów

Napisano 28 grudzień 2007 - 10:47

Właśnie, problem jest tak naprawdę tylko jeden. Znaleźć dobrego (bo nawet już nie bardzo dobrego) fachowca, który naprawdę mógłby coś mądrego doradzić jest trudno. Chcąc nie chcąc na chwile samemu trzeba stać sie `fachowcem` co łatwe nie jest, bo gdzie praktyka. Np. czytając forum znalazłem ciekawe rozwiązania z buforem ciepła (zbiornik z wodą) obok piece, żaden z okolicznych `fachowców` przy różnych rozmowach nigdy nie wspomniał o takim rozwiązaniu.

Kolega wyżej polecał piece Cichewicza, długość tego pieca to aż 1365 cm http://www.cichewicz...iel/logica1.php porównując do choćby Junkersa http://www.junkers.c...praclass_s.html 730 cm. Skąd i po co taka różnica długości?
  • 0

#7 OFFLINE   piotrek automatyk

piotrek automatyk

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 1112 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: lubelskie
  • Zainteresowania: Automatyka procesów i systemów związanych z centralnym ogrzewaniem na opał stały, instalacje c.o., hydrauliczne i elektryczne. Pasja - automatyka i montaż kotłowni oraz systemów centralnego ogrzewania, sterowniki z algorytmem PID. Doradztwo techniczne. Piece kaflowe, prace zduńskie.

Napisano 28 grudzień 2007 - 10:55

Z tych dwóch tylko i wyłącznie Logica. nie patrz, że na drugim pisze Junkers. Pozdrawiam.
  • 0

#8 OFFLINE   krzysiekpli

krzysiekpli

    Bywa od czasu do czasu

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 33 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: ŚLĄSK

Napisano 28 grudzień 2007 - 22:02

Czyli nie tylko mnie i mojego ojca zrobili w bambuko jak poszliśmy kiedyś po nowy piec. Jest na śląsku taka firma Klimo.. dalej nie pisze haha, i na hasło potrzebujemy piec na węgiel sprzedali nam Viadrus U22. O co chodzi? ja mam u nich kupywać i brać porady? Albo oszuści albo ciemnota. Teraz jak sam wiedzy nie zdobędziesz to nie licz na sprzedawce, on ci nie doradzi teraz trzeba wiedzieć po co się idzie do sklepu. Dobrze że na forum są tacy to wiedze rozdają za darmo, można się obronić przed sprzedawcą.
  • 0

#9 OFFLINE   a-w

a-w

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 570 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: września

Napisano 29 grudzień 2007 - 08:14

witam, to nie są pojedyńcze przypadki,biorąc pod uwagę ich reklamę to tysiące użytkowników (podobno zadowolonych :D }walczy ze smolistymi glutami w piecu i kominie, truje wszystko wokoło i puszcza kase z dymem, w dodatku ciagle marzną, a na uczciwość instalatorów też nie ma co liczyć,jak zdążyłem się zorientować przy montażu swojej instalacji i czestych wizytach w sklepach po poszczególne kształtki,przecież oni wszyscy razem w jedną trąbę dmuchają i nawet czulem to będąc w końcu klientem,że nie pasują moje poczynania i poglądy do "towarzystwa"
(to jest urok małych miasteczek,jak na wsi,szybko się rozchodzą informacje drogą pantoflową)

ps.z góry chcę przeprosić instalatorów,którzy mogą się poczuć urażeni,sam nim jestem w innej dziedzinie i podobnie się wyrażają o nas przerobieni klienci,i to boli uczciwego czlowieka,szkoda że jest nas coraz mniej,większość uciekła już z kraju,bo ciężko tu żyć bez powiązań,układów i cwaniactwa.
  • 0

#10 OFFLINE   msoszy

msoszy

    Nowy Forumowicz

  • Autor tematu
  • Forumowicz
  • Pip
  • 7 postów

Napisano 29 grudzień 2007 - 10:54

Tak, bo jak w Polsce było by normalnie, to by to nie była Polska niestety.
  • 0

#11 OFFLINE   piotrek automatyk

piotrek automatyk

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 1112 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: lubelskie
  • Zainteresowania: Automatyka procesów i systemów związanych z centralnym ogrzewaniem na opał stały, instalacje c.o., hydrauliczne i elektryczne. Pasja - automatyka i montaż kotłowni oraz systemów centralnego ogrzewania, sterowniki z algorytmem PID. Doradztwo techniczne. Piece kaflowe, prace zduńskie.

Napisano 29 grudzień 2007 - 12:36

Czyli nie tylko mnie i mojego ojca zrobili w bambuko jak poszliśmy kiedyś po nowy piec. Jest na śląsku taka firma Klimo.. dalej nie pisze haha, i na hasło potrzebujemy piec na węgiel sprzedali nam Viadrus U22. O co chodzi? ja mam u nich kupywać i brać porady? Albo oszuści albo ciemnota. Teraz jak sam wiedzy nie zdobędziesz to nie licz na sprzedawce, on ci nie doradzi teraz trzeba wiedzieć po co się idzie do sklepu. Dobrze że na forum są tacy to wiedze rozdają za darmo, można się obronić przed sprzedawcą.


Kolego, nawet nie wiesz ( chyba ) ile wiedza i doświadczenie przekazywane na tym Forum są warte. I nie radzcie sie sprzedawców. 8 do 10 że wcisną kit. Niestety, takie są realia. A dlaczego wciskają Viadrusa? Bo to koksiak. A kto teraz pali koksem? I tylko tym bo na innym opale pracuje podle. Pozdrawiam. Nie dajcie się nabrać.
  • 0

#12 OFFLINE   piotrek automatyk

piotrek automatyk

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 1112 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: lubelskie
  • Zainteresowania: Automatyka procesów i systemów związanych z centralnym ogrzewaniem na opał stały, instalacje c.o., hydrauliczne i elektryczne. Pasja - automatyka i montaż kotłowni oraz systemów centralnego ogrzewania, sterowniki z algorytmem PID. Doradztwo techniczne. Piece kaflowe, prace zduńskie.

Napisano 29 grudzień 2007 - 12:50

witam, to nie są pojedyńcze przypadki,biorąc pod uwagę ich reklamę to tysiące użytkowników (podobno zadowolonych :D }walczy ze smolistymi glutami w piecu i kominie, truje wszystko wokoło i puszcza kase z dymem, w dodatku ciagle marzną, a na uczciwość instalatorów też nie ma co liczyć,jak zdążyłem się zorientować przy montażu swojej instalacji i czestych wizytach w sklepach po poszczególne kształtki,przecież oni wszyscy razem w jedną trąbę dmuchają i nawet czulem to będąc w końcu klientem,że nie pasują moje poczynania i poglądy do "towarzystwa"
(to jest urok małych miasteczek,jak na wsi,szybko się rozchodzą informacje drogą pantoflową)

ps.z góry chcę przeprosić instalatorów,którzy mogą się poczuć urażeni,sam nim jestem w innej dziedzinie i podobnie się wyrażają o nas przerobieni klienci,i to boli uczciwego czlowieka,szkoda że jest nas coraz mniej,większość uciekła już z kraju,bo ciężko tu żyć bez powiązań,układów i cwaniactwa.

Nie przejmuj się. Rzetelni instalatorzy na pewno nie poczują się tym urażeni. Zresztą rzetelni instalatorzy są wrogami punktów sprzedaży pieców i drobnej hydrauliki - za takich uważają ich sprzedawcy i właściciele. A dlaczego? Bo nie dają sie nabrać na wciskane kity i ewidentne kłamstwa. Byłem ładnych parę razy z klientami po wybór pieca. To co słyszałem to było draństwo, kłamstwo, kit najczystszej wody, nawet nie wiem jak to nazwać. Jednak osobiście jestem przekonany że rzetelni, uczciwi instalatorzy magą i w naszym pogańskim jednak kraju ( bez urazy dla nikogo ) żyć normalnie otrzymując godziwą, co nie znaczy wcale że zdzierają skóre z inwestora, zapłatę za prawdziwie dobrą robotę.

Zapewniam, że jeśli ktoś pyta kogoś naprawdę rzetelnego, a ten mówi że jego robota powiedzmy z materiałem będzie kosztowała 2 tyś a zaraz przyjdzie ktoś i powie że za 1 tyś będzie miał to samo TO NAPEWNO NIE BĘDZIE MIAŁ TEGO SAMEGO. Wykonanie dobrego montera kosztuje więcej na pewno, ale zwraca się od pierwszej chwili a innego - od pierwszej chwili trzeba dokładać i wielokrotnie szukac pomocy u innych lub na np. tym Forum. Kto uważa inaczej to niech się przeniesie na inne forum.

Pozdrawiam.
  • 0

#13 OFFLINE   marcioni

marcioni

    Bywa od czasu do czasu

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 28 postów

Napisano 30 październik 2008 - 17:06

Sprzedawcy kłamia tylko zachwalaja piece ktore sprzedaja ,dowiedzialem sie od nich ze kupilem piec szajs ktory ma 12letnia gwarancje ich piec 2letnia .I,ze bedzie ciekla woda i zgnije pewnie nie slyszeli o zaworach 4droznych.
Brak profesjonalizmu ale faktycznie nieznajacych sie namowia latwo .
Doradzcie sie tych co montuja piece
  • 0

#14 OFFLINE   adam

adam

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 291 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Katowice

Napisano 30 październik 2008 - 21:51

Dla mnie kocioł górnego spalania to wynalazek lat kryzysu,gdzie ludzie musieli palić najtańszym dziadostwem.
Piotrze,wybacz,ale zupełnie nie rozumiem jak możesz cieszyć się z osiągnięcia stałopalności 8 godzin.To tak jakby się cieszyć,że pompuje się koła w samochodzie jedynie co 20km.
Kocioł ma się zasypać węglem,ustawić,co trzeba i zajrzeć do kotłowni za kilka,kilkanaście godzin tylko po to,by pogrzebać po ruszcie i na pozostały żar wrzucić węgiel na następny cykl.I tak do wiosny.
Nasłuchałem się już tyle od właścicieli górnych kotłów,że zwalczam je gdzie tylko mogę.
Owszem,są ludzie,którzy chwalą te konstrukcje,ale zadowolenie polega tu na pewnego rodzaju samooszukiwaniu się.Zapomnieli ile czasu trwało uczenie się poskramiania narowów tego kotła,przyzwyczaili się do codziennego grzebania w nim w celu czyszczenia i rozpalania,nie chcą pamiętać,że nie mogą z tym kotłem zostawić żony,czy dzieci na kilka dni.Według wybuchów w kominie regulują swój zegar dobowy.Nawet specjalne przygotowanie i układanie w palenisku miału uznają za normalne.
Ile czasu na dobę poświęcają takiemu kotłowi?Ile zaoszczędzą?
W zasadzie wszyscy zadowoleni,to albo fachowcy z branży,albo zawzięci majsterkowicze szukający wszędzie oszczędności.Przeciętny Kowalski jest szczęśliwy,kiedy pozbywa się tego klamorstwa.
Kocioł górnego spalania nie służy użytkownikowi,to użytkownik służy jemu.
  • 1
adam

#15 OFFLINE   marcioni

marcioni

    Bywa od czasu do czasu

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 28 postów

Napisano 01 listopad 2008 - 12:11

kazdy kocioł dobry ktorego sie opanuje,z gornym spalaniem tez.
Jednak jesli mamy wybor jako nowy piec polecam dolnospalajacy. Mniej zachodu z obsluga,mozna w kazdej chwili dorzucic ,spalic drzewo .
Bez dmuchawy tez pali dobrze z otwartym popielnikiem,jak grawitacyjne dziala nie ma problemu.
Nie trzeba wypalac calego wsadu jak w gornym.
Z dolnym spalaniem jednak ze sterowaniem sa od niedawna ,jak sie myle prosze poprawic.
  • 0

#16 OFFLINE   gtoni

gtoni

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 211 postów
  • Płeć: Mężczyzna

Napisano 01 listopad 2008 - 21:52

Chociaz to temat odgrzewany, dodam pare informacji.
Mam jeden z takich piecow, czeski DAKON DOR 16 to jest ten sam piec co 1 w linku junkers.
Mam go juz 5 zime,z ta co nadchodzi.Co kierowalo mna przy zakupie tego pieca?
1. Chcialem miec piec z dolnym spalaniem, bo na prawde w obecnym czasie tylko takie sie licza.
Piece z gornym spalanie, to przeciez stare konstrukcje 'koksiaki'tylko troche unowoczesnione. Koksiak z przed 30-40 lat
to skrzynia o 2 sciankach i rura do komina. I bylo dobrze, bo koks sie nie PALI tylko ZARZY,cieplo odbiera sie przez scianki
skrzyni. Gdy przestano palic koksem, bo byl i jest drogi,a zaczeto weglem to juz nie wystarczalo odbieranie ciepla przez
skrzynie. Dobudowano czape z rurami lub plytami, by odbierac cieplo od plomieni. Ale to nie zmienia faktu,ze to sa stare
konstrukcje troche odpicowane. Zebiec Ogniwo itp.
2. Nie chcialem miec rusztu wodnego. Bo to jw. tylko do koksu, nie do wegla a jeszcze gorzej do mialu/obniza temperature
palenia/
3. Nie chcialem miec kanalow poziomych.Za wlasne pieniadze nie bede dokladal sobie roboty.Co nie zatrzyma sie na pionowym
to polezy na poziomej polce.I po co mi to?
4. Chcialem miec piec uniwersalny, bo czulem ze z retorta to moze byc roznie .Wtedy groszek po 300 zl eko po 330 a teraz?
Czytalem szukalem ogladalem: spodobaly mi sie 3. Dakon. SAS i SEKO. Wybralem DAKON.
ZALETY:
1. Ma wszystko co chcialem, dodatkowo ruszta obrotowe. To wazne! Nie tylko ruszaja popiol i zar,ale je gnieta, przez co sa duzo
bardziej efektywne. Nigdzie indziej nie spotkalem takiego systemu.
2. Ma odkrywana cala gore pieca do czyszczenia. Nie jak w sas-e jakies male dziury z boku czy z gory.
3. Ma wylozona komore spalania i dysze dopalajaca z szamotu. Poprawia to spalanie-wyzsza temperatura.
4. Jest bardzo elegancko wykonany,moze troche delikatny,
5. Ma duzo dodatkowych elementow, nie spotykanych w innych.Przezierniki do obserwacji plomienia i wegle. Powietrze
dodatkowe 2 i 3 rzedu.
6. Mozna w nim palic mialem, groszkiem i orzechem. Znajomy palil 2 zimy drewnem. Wyjal przegrode szamotowa i mial duzy
zasyp.
WADY:
1. Jest delikatny, ale juz pale 5 zime i nic sie nie dzieje.
2. W wersji 16 kw ma chyba za mala powierzchnie do odbierania ciepla. Jedna przegroda jest zastapiona szamotem, co ma
chyba zalety i wady/lepiej pali sie mial/. W innych wersjach nie ma tego.
O wrazeniach z palenia napisze potem, bo konczy mi sie miejsce.
  • 0

#17 ONLINE   piotrek1111

piotrek1111

    Rozkręca się

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 76 postów
  • Lokalizacja: Lubuskie

Napisano 01 listopad 2008 - 22:36

Witam. Kolego @gtoni po wyjęciu tej przegrody uzyskujesz właśnie spalanie górne. Zachodzi więc pytanie czy nie lepiej kupić piec z górnym spalaniem i domurować z szamotu taką przegródkę ? Ja mam tak właśnie przerobione. Czasami można kupić okazyjnie piec z górnym spalaniem i po przeróbce kosztuje to nawet 50% mniej niż dolniak. Pozdrawiam
  • 0

#18 OFFLINE   marcioni

marcioni

    Bywa od czasu do czasu

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 28 postów

Napisano 08 listopad 2008 - 11:38

Nie chwalac sie mam piec logike, jest o wiele drozszy i mialem duzo klopotow przy jego kupnie.
Teraz chetnie podyskutowal bym na forum tylko ze nie ma z nim problemu.
Rodzina obsluguje kociol po jednym dniu palenia ,spedzam w kotlowni 20min do rozpalenia zadanej temperatury i zasypania go.
Jestem zly na firme produkujaca ten kociol ,ale nie mam sie do czego przyczepic.
Bylem ostrzegany od roznych innych "calodobowcow" o siedzeniu w piwnicy i ze bede ustawial sterownik z miesiac az poznam obsluge ....teraz sie z tego smieje.
Nie chwalac firmy jestem z niego zadowolony ,bo sluzy do palenia nie do glowkowania zeby sie palilo.
  • 0





Podobne tematy Zwiń


Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: Junkers

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych