Skocz do zawartości


Zdjęcie

Koks - Technika Palenia



  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
7 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   darecki100

darecki100

    Nowy Forumowicz

  • Forumowicz
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 04 październik 2009 - 07:59

Witam,

Jestem początkującym palaczem koksu i mam taki problem. Po rozpaleniu pali się pięknie natomiast po kilku godzinach palenia rusztuje przed dołożeniem na noc i wówczas gaśnie mi koks.
Czy można paląc koksem utrzymać piec przez noc aby rano dokładając koks była ciągłość palenia ?

Jak długo można palić koksem bez wygaszania pieca ? Zdaje sobie sprawę że jest problem ze szlaką z koksu.

Będę wdzięczny za fachową pomoc.
  • 0



#2 OFFLINE   a-w

a-w

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 570 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: września

Napisano 04 październik 2009 - 08:20

koks potrzebuje ostrej jazdy,trzeba niestety szybciej dokładać jak węgiel póki jeszcze żar odpowiedni, możesz spróbować drobniejszy lub mieszać z węglem, a pali się oczywiście na okrągło
  • 0

#3 Gość_ADIAS

Gość_ADIAS
  • Gość

Napisano 04 październik 2009 - 11:25

KOKS potrzebuje cugu tak jak w kuzni jak dmuchasz powietrzem masz temp i sie wypala niema wiatru niema palenia :angry: sprubuj z weglem mieszac albo dmuchac
  • 0

#4 OFFLINE   tomek66

tomek66

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 352 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Podkarpacie

Napisano 04 październik 2009 - 13:10

Temperatura zapłonu koksu to 500-600 st. Pali się tylko na ruszcie , praktycznie niema żadnego płomienia a jest tak dlatego, że ma on aż 98% stałego składnika palnego. Dla dobrego spalania potrzebuje maksymalnego podania powietrza pod ruszt. Dlatego kocioł musi pracować z pełną mocą a nie zawsze się tak da :angry:
  • 0

#5 OFFLINE   reciok

reciok

    Bywa od czasu do czasu

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 16 postów

Napisano 06 październik 2009 - 20:56

Witam,

Jestem początkującym palaczem koksu i mam taki problem. Po rozpaleniu pali się pięknie natomiast po kilku godzinach palenia rusztuje przed dołożeniem na noc i wówczas gaśnie mi koks.
Czy można paląc koksem utrzymać piec przez noc aby rano dokładając koks była ciągłość palenia ?

Jak długo można palić koksem bez wygaszania pieca ? Zdaje sobie sprawę że jest problem ze szlaką z koksu.

Będę wdzięczny za fachową pomoc.

Witam!
Palę koksem pierwszy sezon po przerwie kilkuletniej ceny w dół nareszcie.
Po dolożeniu do pieca wystarczy raz na 6 godzin przerusztować i dolożyć opału.
Zauważyłem że duży wpływ na spalanie koksu ma wielkośc brył.
Najlepiej się wypala groszek 25 - 45 mm.
Grubsze kawałki nie są w stanie sie przepalić i kocioł szybko gaśnie.
Sprawdzone praktycznie. Oczywiście miarkownik ciągu ustawiłem o 10 stopni większą temp. niż chcę uzyskać na piecu. Musi być cug. Klapka z drzwiczek też nie szczelina po zamknięciu przez miarkownik 2 mm lecz 5 mm.
Całą noc wytrzyma bez problemu czyli od ok 21 do 5 rano.
Jak narazie działa choć piec nie był zasypany do końca tylko ok. 1/4 objętości - mniej nie ma sensu dlatego że ten opał wymaga usypania jakiejś kupki która będzie trzymała żar. ( Camino 3).
A więcej też nie za bardzo bo na dworze jest jeszcze za ciepło.
Ten typ opału nie za bardzo nadaje się do przepalania w dni kiedy tylko wieczory są chłodniejsze raczej jest to paliwo do palenia na okrągło.
Pozdrawiam.
  • 0

#6 OFFLINE   darecki100

darecki100

    Nowy Forumowicz

  • Autor tematu
  • Forumowicz
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 07 październik 2009 - 10:56

Po dolożeniu do pieca wystarczy raz na 6 godzin przerusztować i dolożyć opału.
Zauważyłem że duży wpływ na spalanie koksu ma wielkośc brył.
Całą noc wytrzyma bez problemu czyli od ok 21 do 5 rano.


Czy po przerusztowaniu ci nie gaśnie ?. Jak dużo opału jest w piecu przy rusztowaniu ?
Może mój błąd polega na tym że rusztuje jak jest już mało koksu a i koks nie jest drobny.

Czy rano jak dokładasz to czy dużo zostaje koksu że jest ciągłość palenia ?

Pozdrawiam
  • 0

#7 OFFLINE   a-w

a-w

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 570 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: września

Napisano 07 październik 2009 - 11:18

dokładnie tak jest,musisz szybciej dokładać bo jak temp.żaru zejdzie za nisko to kaplica,ewentualnie możesz szufelkę drobnego węgla rzucić i poczekać aż się rozżarzy i na to dopiero koks
  • 0

#8 OFFLINE   reciok

reciok

    Bywa od czasu do czasu

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 16 postów

Napisano 07 październik 2009 - 14:37

Czy po przerusztowaniu ci nie gaśnie ?. Jak dużo opału jest w piecu przy rusztowaniu ?
Może mój błąd polega na tym że rusztuje jak jest już mało koksu a i koks nie jest drobny.

Czy rano jak dokładasz to czy dużo zostaje koksu że jest ciągłość palenia ?

Pozdrawiam

Po przerusztowaniu zostaje jakaś warstwa żaru ok 10 cm. Kolor żaru jasnopomarańczowy i wtedy tylko dożucam koksu na górę i po sprawie.
Jak kolor jest za ciemny łopatka węgla na początek i później koks.
Spróbuj rozbić parę brył koksu na mniejsze kawałki i tym zapal gwarantuję że żar będzie trzymał się dłużej.
  • 0





Podobne tematy Zwiń

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych