Skocz do zawartości


Zdjęcie

Ogniwo S6wc



  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
9 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   marzenapawel

marzenapawel

    Bywa od czasu do czasu

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 34 postów

Napisano 27 marzec 2009 - 22:44

Poszukuję informacji na temat tego kotła. Jak się sprawdza w praktyce, czym palić, jaka stałopalność itd.
  • 0



#2 OFFLINE   karolina7

karolina7

    Rozkręca się

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 48 postów

Napisano 29 marzec 2009 - 18:10

Witam
,rowniez jestem nim zainteresowany, mialem z Biecza stara wersje-S1 lecz przez glupote go wykonczylem -mokrym drzewem,poza tym nowy mial byc lepszy co nie do konca okazalo sie prawda.Moge powiedzec,ze pieknie wegiel sie w nim-S1- wypalal, a teraz trzeba by przesiewac, poza tym byl stabilnieszy jesli chodzi o temp.Poszukaj postow uzytkownika Duck.Pozdrawiam.
  • 0

#3 OFFLINE   Duck

Duck

    Stały Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPip
  • 112 postów

Napisano 29 marzec 2009 - 20:34

Witam
Kocioł Ogniwo S6WC 20kW eksploatuję 4 rok. Wybrałem go najpierw ze względu, iż gabarytami najlepiej pasował na miejsce starego kotła i podłączenie do instalacji wymagało najmniej przeróbek. Drugim powodem była jakość wykonania, jest porządne. Uznałem również, że czyszczenie wymiennika będzie wygodne, dostęp do wszystkich kanałów dymowych jest z przodu i łatwo się je czyści. Wyposażyłem go w dmuchawę, sterownik Komfort, pompę CO do ogrzewania jednego pomieszczenia w piwnicy. Ostatecznie palę wykorzystując naturalny ciąg i w pozostałych pomieszczeniach obieg grawitacyjny. Powierzchnia ogrzewana to 140m2 w piętrowym nieocieplonym budynku wyposażonym w plastikowe okna. Zużycie węgla w normalnych warunkach pogodowych ( czyli przy niskich zimowych temperaturach) za okres grzewczy 7 miesięcy 6ton mieszaniny kostki i orzecha. W ciągu tych czterech lat był też rekordowy rok gdy zużycie wyniosło ok. 4.5tony, ale była wyjątkowo łagodna aura. Aktualnie od momentu pierwszego rozpalenia 15 września do dzisiaj spaliłem 5.5tony. Najwięcej w styczniu - 1100kg. Zużycie dobowe waha się od 30-50kg. Palę systemem ciągłym, czyli od listopada kocioł nie jest w zasadzie wygaszany. Wymiennik czyszczę raz na dwa tygodnie, do regulacji ciągu i nadzoru wykorzystuję własny „patent”. Przy niskich temp. ładuje do kotła około 20kg węgla, trzyma do 10 godzin, przy temp. wyższych 10kg - 6-8godzin. Węgiel którym palę, (KWK „Kazimierz-Juliusz”) wypala się na białą mąkę, wtrąceń niewypalonego za sezon będzie może z wiaderko.
Pozdrawiam
  • 0

#4 OFFLINE   marzenapawel

marzenapawel

    Bywa od czasu do czasu

  • Autor tematu
  • Forumowicz
  • PipPip
  • 34 postów

Napisano 31 marzec 2009 - 21:13

Witam. Mógłbyś jeszcze dopowiedzieć jak w tym kotle pali się drewnem, jeżeli próbowałeś. Mam jeszcze jedną prośbę: Podaj wymiary komory spalania. Wielkie dzięki. Pozdrawiam
  • 0

#5 OFFLINE   Duck

Duck

    Stały Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPip
  • 112 postów

Napisano 01 kwiecień 2009 - 19:36

Witam
Komora spalania to około 40 x 40 x 25cm ten ostani wymiar to głębokość od strony drzwiczek zasypowych, od tylnej ściany kotła również około 40cm, pojemność komory w danych to 45dcm3.
Spalam oczywiście również drewno ( pali się bez zarzutu ) ale dla mnie to za dużo "zachodu".
  • 0

#6 OFFLINE   kazik

kazik

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 1023 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Zwoleń-Lipsko

Napisano 01 kwiecień 2009 - 19:54

Sporo spalasz. Ja przy tej samej powierzchni spalam maksymalnie w mrozy ok. 35 kg/dobę.
Mam Zębca 25 KW. Stałopalność przy pełnym załadunku 35 kg - 24 godz.
W temperaturach przejściowych około 25kg/dobę.
Przeważnie spalam drewno, ale przy węglu maksymalnie 3-4 tony/sezon.
Proponuję większy kocioł i ogrzewanie na zasadzie przepalania 12/12 godz.
Pozdrawiam
  • 0

#7 OFFLINE   Duck

Duck

    Stały Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPip
  • 112 postów

Napisano 01 kwiecień 2009 - 21:06

Witam
Cóż nie od razu Kraków.... . Sezon zakończyłem z niewielkim sukcesem, na placu leży jeszcze ze 400kg węgla, a bywały lata, że spalałem 6 ton i jeszcze "parę" metrów gazu.
Cały czas pracuję nad tym żeby wypośrodkować wygodę w eksploatacji z jakimś choćby niewielkim ograniczaniem zużywanego paliwa. Na ten moment na podstawie wyglądu: wymiennika ( oraz minimalnej ilości szczotek żuzytych do jego czyszczenia ), popiołu, i niestety jeszcze wydobywającego się z komina dymu, oceniam, iz sposób palenia był przynajmniej poprawny. Ale ostatecznie zweryfikuję to gdy wejdę na dach i obejrzę przewód kominowy. Oczywiście ze względu na wiek kotła muszę udoskonalać to co posiadam, o wymianie mam nadzieje będę myślał gdzieś za 15lat, co metod palenia to sprawa jest zawsze otwarta.
Pozdrawiam
  • 0

#8 OFFLINE   marzenapawel

marzenapawel

    Bywa od czasu do czasu

  • Autor tematu
  • Forumowicz
  • PipPip
  • 34 postów

Napisano 01 kwiecień 2009 - 22:11

Witam. Mógłbyś zamieścić parę zdjęć swojego kociołka ?
  • 0

#9 OFFLINE   Duck

Duck

    Stały Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPip
  • 112 postów

Napisano 03 kwiecień 2009 - 20:48

Witam
Tak on wygląda, zwykły kolorowy klocek, pewno ani gorszy ani lepszy od innych zasypowych, lecz wg mnie ciut lepiej wyprodukowany ( ocena tylko na podstawie oględzin zewnętrznych innych kotłów). Dowieszone elementy są fragmentem „patentu”.
PS
Z góry przepraszam jeżeli zdjęcia jednak nie zobaczysz, poniewaz albo moja przeglądarka IE szwankuje (była sugestia żeby ja zaktualizować, od jakiegoś czasu muszę przewijać połowę strony) albo nie umiem go wysłać, próbuję to robić zgodnie z informacją Admina.

Załączone pliki


  • 0

#10 OFFLINE   Duck

Duck

    Stały Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPip
  • 112 postów

Napisano 10 kwiecień 2009 - 20:09

Witam
Żeby uzupełnić poprzedni post zamieściłem na zdjęciu kilka objaśnień.
Polecam moje rozwiązanie osobom, które chcą palić bez wymuszonego nadmuchu.
Wg mnie mając możliwość swobodnej i płynnej regulacji czasu i wielkości otwarcia klapy doprowadzającej powietrze do paleniska można ułatwić sobie, chociaż troszkę obsługę kotła i już po tym sezonie jestem pewien, lepiej i ekonomiczniej spalać paliwo.
Ten „buc” opisany jako „klapka wtórnego powietrza” na ten moment spełnia takie zadania, powoduje, iż nie trzeba uszczelniać istniejącej w kotle rozetki doprowadzającej do paleniska wtórne powietrze ( zdarza się, iż aby nie rozpalać na nowo jestem zmuszony za pomocą dmuchawy lekko „rozhajcować” istniejący żar ), wyrównuje w palenisku ciśnienie zmieniające się w momencie zamykania i otwierania dolnej klapy oraz powoduje, że w początkowym momencie palenia ciąg kominowy powoduje samoczynne otwieranie klapki i dostarcza powietrze nad palenisko ( czy to ma jakieś istotne znaczenie dla jakości spalania w moim kotle, na dzisiaj nie znam odpowiedzi), będę chciał wykorzystać go jeszcze inaczej ale na teraz to nic pewnego.
Sprzęgło ma za zadanie zwolnienie i zamknięcie klapy w przypadku przekroczenia temp. spalin ponad 180 oC lub wody gorącej 80 oC.
Pozdrawiam

Załączone pliki


  • 0





Podobne tematy Zwiń


Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych:

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych