Skocz do zawartości


Zdjęcie

Czy Warto Wymieniac Grzejniki żeliwne?



  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
64 odpowiedzi w tym temacie

#41 OFFLINE   m77

m77

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 657 postów
  • Płeć: Mężczyzna

Napisano 16 maj 2011 - 07:28

Na marginesie tematu - często zapomina się, że moc grzejnika to rzecz względna. Grzejnik nie produkuje energii, tylko przekazuje energię zakumulowaną w wodzie. Moc grzejnika (aluminiowego, stalowego, czy żeliwnego) jest więc względna i zależy od temperatury wejścia i wyjścia oraz temperatury pomieszczenia. Zazwyczaj moc taka jest podawana dla określonych wartości, np. 75/65/20, natomiast jeśli chcemy wykorzystywać grzejnik przy innych temperaturach, musimy zastosować tzw. przeliczniki korekcyjne, które powinny być w dokumentacji grzejnika (niektórzy producenci podają odpowiednie tabele). Można je sobie wyliczyć ze wzoru, który jest gdzieś na forum.

Reasumując, ten sam grzejnik będzie oddawał ciepło z różną mocą, w zależności od tego jaka jest różnica temperatur wody, która przez niego przepływa. Oczywiście, jeśli grzejnik szybko stygnie to aby utrzymać odpowiednią różnicę temperatur woda musi krążyć szybciej. Zatem do kotła, którego pojemność wodna jest stała napływa szybciej zimna woda z powrotu. Musi więc grzać z większą mocą. A wszystko to związane jest z prawem Newtona opisującym stygnięcie, o którym, użytkownicy kotłów lubią zapominać.

Heso opisał rzecz prosto i językiem zrozumiałym dla każdego. Należałoby więc mu podziękować za wyjaśnienia, a nie głupio dyskutować, całkiem bez sensu.

Użytkownik m77 edytował ten post 16 maj 2011 - 07:28

  • 0



#42 OFFLINE   heso

heso

    Doświadczony Forumowicz

  • Ekspert
  • PipPipPipPipPip
  • 1232 postów
  • Płeć: Mężczyzna

Napisano 16 maj 2011 - 10:36

Dzięki, m77, za wsparcie, czasem rzeczy bardzo oczywiste nie są oczywiste dla wszystkich.
Jasne, że moc grzejnika to rzecz bardzo względna. Grzejnik jest tylko przekaźnikiem energii - pomiędzy
kotłem a domem jako przestrzeni do ogrzania.
Tytuł eksperta czasem mi ciąży, nie czuję się ekspertem od całości ogrzewania, niektóre zagadnienia
wyczuwam intuicyjnie i nie potrafię tego poprzeć wzorami i wyliczeniami. Swojego kotła jak i całości
prostej instalacji nigdy nie wyliczałem, ale jakoś wszystko buja się ładnie i tanio całymi latami.
Pozdr.HS
  • 0

#43 OFFLINE   AdamGuitar

AdamGuitar

    Doświadczony Forumowicz

  • Ekspert
  • PipPipPipPipPip
  • 4260 postów
  • Płeć: Mężczyzna

Napisano 16 maj 2011 - 10:59

Dodam od siebie moc grzejnika jest zależna od:
- powierzchnia wymiany grzejnika (m2)
- różnica temperatur pomiędzy zasilaniem a powrotem, (delta t np. 75/55, 65/55, itp.)
- temperatura w pomieszczeniu (np. 20 st, 18 st., 16st. w zależności od przeznaczenia pomieszczenia i potrzeb)
- różnica pomiędzy średnią temperaturą grzejnika a temperaturą w pomieszczeniu, podawana przez producenta w formie 76/65/20 (średnia temperatura grzejnika 70 st. C)
gdzie 75 - temperatura zasilania, - 65 temperatura powrotu, - 20 temperatura w pomieszczeniu
Jeśli zmienimy którykolwiek z wyżej podanych warunków lub wszystkie moc oddawana przez grzejnik zmieni się.
Dawniej trzeba było to wyliczać , obecnie producenci grzejników załączają tabele przeliczeniowe.
Ponieważ wszelkie obliczenia są opatrzone błędem, warunki pogodowe są zmienne (wiatr, nasłonecznienie) grzejnik maja zazwyczaj wyższą moc niż w idealnych warunkach a te różnice kompensowane są poprzez zawory termostatyczne, zmienną temperaturę zasilania, czyli regulację jakościowo ilościową.
  • 0
Kierowanie i Nadzory Budowlane w Branży Sanitarnej
Adam Zdrojewski upr. bud GP.IV/8346/153/TO/90-91 KUP/IS2874/01 zakres c.o., wod. kan.,c.t., went. i klim., sporządzanie projektów dla osób fizycznych, kontrola stanu technicznego.
adamzdro13@wp.pl

#44 OFFLINE   Hermogenes

Hermogenes

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 592 postów

Napisano 17 maj 2011 - 08:14

Kolego m77 piszesz tak (Reasumując, ten sam grzejnik będzie oddawał ciepło z różną mocą, w zależności od tego jaka jest różnica temperatur wody, która przez niego przepływa. Oczywiście, jeśli grzejnik szybko stygnie to aby utrzymać odpowiednią różnicę temperatur woda musi krążyć szybciej) to są jakieś Twoje fanaberie bo jest odwrotnie różnica temperatur wody na przyjściu /odejściu jest skutkiem oddawania energi przez grzejnik.a moc oddawana jest proporcjonalna do różnicy temperatur między grzejnikiem a powietrzem otaczającym .
przyczyna przepływ energi między ośrodkami skutek stygnięcie wody w grzejniku.
poz Hermogenes

ps W przypadku skrajnym kiedy temperatura powietrza będzie wyższa od temperatury wody na przyjściu grzejnik działa jak odbiornik ciepła a wtedy następuje chłodzenie powietrza
  • -1

#45 ONLINE   Blackbird

Blackbird

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 311 postów

Napisano 17 maj 2011 - 09:03

Dzięki Heso za odpowiedź, właśnie takich doświadczalnych opinii oczekuję a nie książkowych, ale i tak podtrzymuję swoją na razie teorię, że długotrwałe rozgrzewanie kilka razy na dobę żeliwiaków (w moim przypadku) przynosi straty i jeżeli ktoś nie doświadczył na sobie tego zjawiska to niech nie gada głupot.
Dokładnie, zgadzam się z poprzednikiem czyli Hermogenesem. A nawet jeżeli już ta zimna woda wraca z grzejnika do kotła to nie są to hektolitry czyli np. 1 litr zimnej wody wracający z każdego grzejnika nie zrobi zamieszania w kotle który ma 70 - 80 litrów ciepłej wody.

Po za tym, u brata doświadczyłem takiego zjawiska, że w pokoju było za gorąco, więc głowice termostatyczną zakręciłem na maxa i po tym fakcie grzejnik (małopojemnościowy) był ciepły przez jakieś 30 minut, więc nie wiem gdzie ta teoria, że " na poczekaniu" grzejnik stygnie - jeżeli już drążymy teorię faktyczną, a nie książkową stygnięcia grzejników.

Także dalej czekam na rzetelną opinię żeliwiaków + kocioł z podajnikiem.
  • 0
stalmark 17kW tłokowiec

#46 OFFLINE   m77

m77

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 657 postów
  • Płeć: Mężczyzna

Napisano 17 maj 2011 - 10:05

Najlepiej wstawcie sobie same grzejniki, bez kotła. Wtedy dopiero będzie oszczędność.
  • 1

#47 OFFLINE   AdamGuitar

AdamGuitar

    Doświadczony Forumowicz

  • Ekspert
  • PipPipPipPipPip
  • 4260 postów
  • Płeć: Mężczyzna

Napisano 17 maj 2011 - 10:27

Teoria bardzo pomaga, w połączeniu z praktyką. Oprócz pojęcia stygnięcia grzejników trzeba znać też trochę innych pojęć - choćby bezwładność. Niestety nic za darmo nie ma.
  • 0
Kierowanie i Nadzory Budowlane w Branży Sanitarnej
Adam Zdrojewski upr. bud GP.IV/8346/153/TO/90-91 KUP/IS2874/01 zakres c.o., wod. kan.,c.t., went. i klim., sporządzanie projektów dla osób fizycznych, kontrola stanu technicznego.
adamzdro13@wp.pl

#48 OFFLINE   Polemonek

Polemonek

    Nowy Forumowicz

  • Forumowicz
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 25 listopad 2011 - 00:27

Jak można napisać że żeliwne sa najlepsze, po pierwsze brzydkie, po drugie zuzywaja tyle wody że aby je nagrzać trzeba o wiele więcej energii, a po trzecie to dlaczegoż ich nie produkują - odpowiedź jest prosta bo sa gorsze!! Mogą byc przydatne tylko w jednym wypadku kiedy mamy zbyt mocny piec i za mała powierzchnię grzewcza aby móc utrzymać ogień i aby nie gotowało wody bo powoduja takie straty że tylko do tego się nadają.
Mój piec 17k aby osiagnąc temperaturę stałą w okolicy 70 stopni potrzebuje palenia pełną parą bo dom duży 30 letni docieplony, okna wymienione ale ciepło w nim dopiero jak na piecu 65 stopni, przy paleniu pełną para wylot musi byc otwarty conajmniej na 3/4 aby był ciąg i połowa ciepła grzeje komin bo w kotle musi buchać ogień bo inaczej dupa z tego no i trzeba latac co 1,5 godziny dokładać.
Ale dziś zrobiłem doświadczenie, przymknąlem komin na połowe i dodatkowo wstawilem płytki ceramiczne do wymiennika i jedną dużą tuż za wymiennikiem ciepła (górne drzwiczki, piec ogniwo) aby zatrzymać jak najdłużej cieplo w wymienniku bo przelatuje przez niego jak przez dziure w płocie i wszystko w komin, wlot powietrza otworzyłem na pół centymetra , i sie powolutku paliło, 2 lopatki węgla co normalnie wystarczają na godzine paliły się 2h ale problemem było że temperatura unormowała się w granicach 50 stopni, choć to i tak sukces bo bez tych płytek przy takim ogniu i otwarciu wlotu powietrza i komina to może z 45 było i o wiele szybsze spalanie, tymczasem dziś wylot komina letni a normalnie przy 50 stopniach na piecu on ma z 80-100, więc mniej leci w komin, teraz jedyne co pozostalo to powymieniac troche grzejników w domu aby przy takim spalaniu się dało rade rozwinąć te 60 stopni.

DLA LAIKÓW JESZCZE DODAM IZ WYMIENIŁEM W ŁAZIENCE I HOLU Z ŻELIWNYCH PO 10 ŻEBEREK NA ALUMINIOWE PO 10 ZEBEREK, ILOŚC WODY DO OGRZANIA SPADŁA O 2/3, CIEPŁO JEST TAK SAMO A POMIESZCZENIA SĄ OBOK SIEBIE I ZAMYKANE TAK ŻE NIE MA MOŻLIWOŚCI ŻE LECI MI CIEPŁO Z INNEGO POMIESZCZENIA, PYTANIE CZY GDYBYM WYMIENIL CHOĆBY POŁOWE GRZEJNIKÓW W DOMU TO PRZY OPCJI Z 1/2 KOMINA I POWOLNYM SPALANIU PIEC DAŁBY RADĘ OGRZAC WODĘ DO 60 STOPNI A NIE LEDWO ZIPIAŁ PRZY 50- NIEMNIEJ JEDNAK TO WCIĄZ TEORIA I JUTRO SPRÓBUJE POZAKRĘCAC POŁOWĘ GZREJNIKÓW I ZOBACZYMY CO TO BEDZIE CHOC JAK ZNAM ŻYCIE TE POKRĘTŁA ZARAZ ZACZNĄ KAPAĆ I KREW MNIE ZALEJE ZANIM SIĘ ZASSAJĄ CZY CO IM SIĘ TAM DZIEJ ŻE PO TYGODNIU PRZESTAJA,PÓKI CO NA CHŁOPSKI ROZUM Z OBSERWACJI W HOLU I ŁAZIENKI WYNIKA ŻE OPŁACA SIĘ WYMIENIAĆ NA ALUMINIOWE CHOCBY ZE WZGLĘDÓW ESTETYCZNYCH BO MAŁY GRZEJNIK ALUMINIOWY O POJ 4 LITRÓW GRZEJE TAK SAMO JAK KLONKIER ZELIWNY O POJEMNOŚC 11,7L A I PRZYPUSZCZAM ŻE ILOŚC WODY DO OGRZANIA MA NIEMAŁE ZNACZENIE DLA TEMPERATURY KOTŁA. ZAOSZCZĘDZIMY NA OPALE I DODATKOWO NIE BĘDZIEMY MUSIELI LATAĆ DO PIECA CO 1,5 GODZINY JAK W MOIM PRZYPADKU. OCZYWISCIE JESLI KOMUS KOCIOŁ PRZY MINIMALNYM SPALANIU WYSTARCZAJACO OGRZEWA DOM TO NIE MA SENSU WYMIENIAC NA ALUMINIOWE BO ZACZNIE MU GOTOWAC WODĘ JAK U MOJEGO WUJKA KTÓRY MA TAKI SAM PIEC ALE MAŁY DOMEK I 4 GRZEJNIKI PŁYTOWE. MUSIAŁ OGRANICZYĆ SPALANIE DMUCHAWĄ I POMPKA KTÓRA DODATKOWO POBIERA PRĄD, BO PRZY OPCJI BRAK PRĄDU CHŁOP MA URWANIE GŁOWY Z PIECEM BO MOMENTALNIE MA GOTOWANIE I CAŁY TEN CYRK PÓŹNIEJ ZE SCHŁADZANIEM I LATANIEM NA STRYSZEK I DOLEWANIEM CO WYWALIŁO ZE ZBIORNICZKA. W KAZDYM BĄDŹ RAZIE JESLI TRZEBA HAJCOWAC JAK W LOKOMOTYWIE ŻEBY ZAGRZAĆ DOM TO ZDECYDOWANIE POLECAM WYMIANĘ GRZEJNIKÓW NA ALUMINIOWE ALBO PIECA NA WIĘKSZY.

Użytkownik Polemonek edytował ten post 25 listopad 2011 - 01:26

  • -2

#49 OFFLINE   Polemonek

Polemonek

    Nowy Forumowicz

  • Forumowicz
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 25 listopad 2011 - 01:52

Także dalej czekam na rzetelną opinię żeliwiaków + kocioł z podajnikiem.
[/quote]

Przeczytaj sobie mój przedostatni post, a dodatkowo powiem ci że jesli masz piec z podajnikiem to możesz mieć problem z utrzymaniem minimalnej temperatury dla takiego pieca w takim sensie że może ci on wygasac, mam znajomego który przy minimalnych ustawieniach ma taki właśnie problem a dom 3 poziomowy i grzejniki płytowe. tak że polecałbym stopniową wymianę aż znajdziesz najekonomiczniejsze dla siebie ustawienie.
  • -1

#50 OFFLINE   HP79

HP79

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 656 postów
  • Płeć: Mężczyzna

Napisano 25 listopad 2011 - 09:57

Polemonek,
nie wiem jak to delikatnie napisać,
popełniłeś w swoim tekście tyle błędów, że się zastanawiam, czy to nie żart.

P.S. za bardzo nie licz na wyjasnienia, nie mam aż tyle czasu. Może znajdzie się jakaś dobra dusza i Ci wszystko wytłumaczy.
  • 2

#51 OFFLINE   Polemonek

Polemonek

    Nowy Forumowicz

  • Forumowicz
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 25 listopad 2011 - 12:13

Nie jestem zainteresowany korektą, brzmi to jak góra zbędnych informacji mająca się nijak do rzeczywistości i faktu iz grzejnik żeliwny jest brzydki grzeje do połowy i nikt go z tego powodu nie ma go ochoty płukać poziomować bo to i tak nic nie daje, więc należy go z tego powodu wymienić gdyż taka jest tendencja na świecie że stare się wymienia na nowe. Nie wiem czy chodzi ci o ortografie, styl pisania czy o błędy w myśleniu, jednak w kazdym z wyżej wymienionych przypadków to bez znaczenia- napisałem co zaobserwowałem, zarówno u mnie jak i u innych więc nie widze sensu dalszego drążenia tematu i udowadniania sobie że jest inaczej -odpowiedź jest prosta nawet bez obliczeń - jesli macie kase i wolicie miec ciepło i estetycznie wymieńcie grzejniki, bo ja mam żeliwne, w domu wiecznie zimno, grzejnik ohydny a węgla tak czy siak spalam 5-6 ton bo mam w piecu przeciąg albo zadymiona piwnicę w zalezności od cisnienia. Natomiast sasiad wymienił tylko grzejniki, domu nie ocieplił i ma cieplej niż miał przez ostatnie 30 lat więc jest zadowolony. Hydraulik stwierdził iz grzejniki zeliwne nalezy wymienić na nowe co tez uczynił i wszyscy szczęśliwi -gość na złomie , hutnik co go przetopił i sie napił zimnego piwka, kobieta ze sklepu że nie musi siedzieć sama w kuchni, hydraulik bo ma się za co sie napic piwka, wiesiu bo ma ładne grzejniki i cieplej w domu, a ja bo sobie tez wymienię i tak to się jakoś kręci na tym świecie.Pozdrawiam
  • 0

#52 OFFLINE   rafaldo

rafaldo

    Bywa od czasu do czasu

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 33 postów

Napisano 25 listopad 2011 - 12:51

Jak można napisać że żeliwne sa najlepsze, po pierwsze brzydkie, po drugie zuzywaja tyle wody że aby je nagrzać trzeba o wiele więcej energii, a po trzecie to dlaczegoż ich nie produkują - odpowiedź jest prosta bo sa gorsze!! Mogą byc przydatne tylko w jednym wypadku kiedy mamy zbyt mocny piec i za mała powierzchnię grzewcza aby móc utrzymać ogień i aby nie gotowało wody bo powoduja takie straty że tylko do tego się nadają.
Mój piec 17k aby osiagnąc temperaturę stałą w okolicy 70 stopni potrzebuje palenia pełną parą bo dom duży 30 letni docieplony, okna wymienione ale ciepło w nim dopiero jak na piecu 65 stopni, przy paleniu pełną para wylot musi byc otwarty conajmniej na 3/4 aby był ciąg i połowa ciepła grzeje komin bo w kotle musi buchać ogień bo inaczej dupa z tego no i trzeba latac co 1,5 godziny dokładać.
Ale dziś zrobiłem doświadczenie, przymknąlem komin na połowe i dodatkowo wstawilem płytki ceramiczne do wymiennika i jedną dużą tuż za wymiennikiem ciepła (górne drzwiczki, piec ogniwo) aby zatrzymać jak najdłużej cieplo w wymienniku bo przelatuje przez niego jak przez dziure w płocie i wszystko w komin, wlot powietrza otworzyłem na pół centymetra , i sie powolutku paliło, 2 lopatki węgla co normalnie wystarczają na godzine paliły się 2h ale problemem było że temperatura unormowała się w granicach 50 stopni, choć to i tak sukces bo bez tych płytek przy takim ogniu i otwarciu wlotu powietrza i komina to może z 45 było i o wiele szybsze spalanie, tymczasem dziś wylot komina letni a normalnie przy 50 stopniach na piecu on ma z 80-100, więc mniej leci w komin, teraz jedyne co pozostalo to powymieniac troche grzejników w domu aby przy takim spalaniu się dało rade rozwinąć te 60 stopni.

DLA LAIKÓW JESZCZE DODAM IZ WYMIENIŁEM W ŁAZIENCE I HOLU Z ŻELIWNYCH PO 10 ŻEBEREK NA ALUMINIOWE PO 10 ZEBEREK, ILOŚC WODY DO OGRZANIA SPADŁA O 2/3, CIEPŁO JEST TAK SAMO A POMIESZCZENIA SĄ OBOK SIEBIE I ZAMYKANE TAK ŻE NIE MA MOŻLIWOŚCI ŻE LECI MI CIEPŁO Z INNEGO POMIESZCZENIA, PYTANIE CZY GDYBYM WYMIENIL CHOĆBY POŁOWE GRZEJNIKÓW W DOMU TO PRZY OPCJI Z 1/2 KOMINA I POWOLNYM SPALANIU PIEC DAŁBY RADĘ OGRZAC WODĘ DO 60 STOPNI A NIE LEDWO ZIPIAŁ PRZY 50- NIEMNIEJ JEDNAK TO WCIĄZ TEORIA I JUTRO SPRÓBUJE POZAKRĘCAC POŁOWĘ GZREJNIKÓW I ZOBACZYMY CO TO BEDZIE CHOC JAK ZNAM ŻYCIE TE POKRĘTŁA ZARAZ ZACZNĄ KAPAĆ I KREW MNIE ZALEJE ZANIM SIĘ ZASSAJĄ CZY CO IM SIĘ TAM DZIEJ ŻE PO TYGODNIU PRZESTAJA,PÓKI CO NA CHŁOPSKI ROZUM Z OBSERWACJI W HOLU I ŁAZIENKI WYNIKA ŻE OPŁACA SIĘ WYMIENIAĆ NA ALUMINIOWE CHOCBY ZE WZGLĘDÓW ESTETYCZNYCH BO MAŁY GRZEJNIK ALUMINIOWY O POJ 4 LITRÓW GRZEJE TAK SAMO JAK KLONKIER ZELIWNY O POJEMNOŚC 11,7L A I PRZYPUSZCZAM ŻE ILOŚC WODY DO OGRZANIA MA NIEMAŁE ZNACZENIE DLA TEMPERATURY KOTŁA. ZAOSZCZĘDZIMY NA OPALE I DODATKOWO NIE BĘDZIEMY MUSIELI LATAĆ DO PIECA CO 1,5 GODZINY JAK W MOIM PRZYPADKU. OCZYWISCIE JESLI KOMUS KOCIOŁ PRZY MINIMALNYM SPALANIU WYSTARCZAJACO OGRZEWA DOM TO NIE MA SENSU WYMIENIAC NA ALUMINIOWE BO ZACZNIE MU GOTOWAC WODĘ JAK U MOJEGO WUJKA KTÓRY MA TAKI SAM PIEC ALE MAŁY DOMEK I 4 GRZEJNIKI PŁYTOWE. MUSIAŁ OGRANICZYĆ SPALANIE DMUCHAWĄ I POMPKA KTÓRA DODATKOWO POBIERA PRĄD, BO PRZY OPCJI BRAK PRĄDU CHŁOP MA URWANIE GŁOWY Z PIECEM BO MOMENTALNIE MA GOTOWANIE I CAŁY TEN CYRK PÓŹNIEJ ZE SCHŁADZANIEM I LATANIEM NA STRYSZEK I DOLEWANIEM CO WYWALIŁO ZE ZBIORNICZKA. W KAZDYM BĄDŹ RAZIE JESLI TRZEBA HAJCOWAC JAK W LOKOMOTYWIE ŻEBY ZAGRZAĆ DOM TO ZDECYDOWANIE POLECAM WYMIANĘ GRZEJNIKÓW NA ALUMINIOWE ALBO PIECA NA WIĘKSZY.


Liczy się przede-wszystkim moc grzejników a nie ich typ, twoje wrażenie ciepła w pomieszczeniu gdzie są aluminiowe grzejniki wynika z tego że o wiele lepiej radzą sobie z niskimi temperaturami rzędu 40-60stopni niż żeberkowe dlatego należy mieć jednolity typ grzejników w całym domu.
Problem w Twoim domu to instalacja i źle dobrany kocioł do niej.jak masz kocioł 17kW to powinieneś mieć grzejniki które przy temperaturze nominalnej odbierają te 17kW.Większa ilość wody wpływa tylko na 2 parametry szybkość rozgrzewania i szybkość chłodzenia wody w instalacji. Dlatego dobrze jest mieć większą ilość wody gdy palimy cyklicznie zaś gdy palimy ciągle może być mało wody. Co do gotowania wody to trzeba pamiętać że ten kocioł 17kW może nam się rozbujać i do 25kW i rzeczywiście przy większej ilości wody sam sobie poradzi bo nie zdąży jej zagotować zanim się zorientujesz.
Drugim problemem Twojej instalacji jest jej nie przeliczenie proponuje program OZC i sprawdzenie zapotrzebowania na ciepło poszczególnych pomieszczeń.
  • 0
Zębiec wenus 15kW + miarkownik + pompa c.o, 160m2 grzewczej, zapotrzebowanie na ciepło przy -20 stopniach 12kW (liczone programem audytor ozc), ogrzewam tylko c.o
spalanie na dobę(3kg drewna na rozpałkę + węgiel) : 10st - 3,5kg; 5st - 7kg; 0st - 10kg; -5st - 13,5kg; -10st - 18kg; -15st -25kg; -20st - 30kg
Zyski bytowe na poziomie 40kWh/dobę. c.w.u gazem

#53 OFFLINE   marcin

marcin

    Doświadczony Forumowicz

  • Administrator forum
  • PipPipPipPipPip
  • 1422 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Ożarowice
  • Zainteresowania: Informatyka, Ogrzewanie (amatorsko), Sport (głównie biernie niestety)
  • Co ogrzewam?: Wskaż tutaj.
  • Instalacja: Wskaż tutaj.
  • Kocioł: Wskaż tutaj.

Napisano 25 listopad 2011 - 13:43

HP79 - a ja się pokuszę o dokładniejszą odpowiedź :)

Jak można napisać że żeliwne sa najlepsze, po pierwsze brzydkie

kwestia gustu

po drugie zuzywaja tyle wody że aby je nagrzać trzeba o wiele więcej energii

nieprawda - ilość wody wpływa na zużycie opału w stopniu minimalnym (a przy dobrze ocieplonych rurach praktycznie wcale). Przy większej ilości wody większa jest jedynie bezwładność instalacji - można próbować oszczędzać dzięki lepszemu sterowaniu temperaturą (ale to też w specyficznych warunkach)

a po trzecie to dlaczegoż ich nie produkują

Oczywiście że produkują, grzejniki te wykazują sporo zalet w stosunku do grzejników aluminiowych (są też od nich droższe).

Mogą byc przydatne tylko w jednym wypadku kiedy mamy zbyt mocny piec i za mała powierzchnię grzewcza aby móc utrzymać ogień i aby nie gotowało wody bo powoduja takie straty że tylko do tego się nadają.

Jakie straty?

...PÓKI CO NA CHŁOPSKI ROZUM Z OBSERWACJI W HOLU I ŁAZIENKI WYNIKA ŻE OPŁACA SIĘ WYMIENIAĆ NA ALUMINIOWE CHOCBY ZE WZGLĘDÓW ESTETYCZNYCH BO MAŁY GRZEJNIK ALUMINIOWY O POJ 4 LITRÓW GRZEJE TAK SAMO JAK KLONKIER ZELIWNY O POJEMNOŚC 11,7L[/b] A I PRZYPUSZCZAM ŻE ILOŚC WODY DO OGRZANIA MA NIEMAŁE ZNACZENIE DLA TEMPERATURY KOTŁA. ZAOSZCZĘDZIMY NA OPALE I DODATKOWO NIE BĘDZIEMY MUSIELI LATAĆ DO PIECA CO 1,5 GODZINY JAK W MOIM PRZYPADKU....

Owszem - grzeje tak samo. Nie owszem - ilość wody ma niewielkie znaczenie dla temperatury kotła (chyba że chodzi o czas zmian tej temperatury - tutaj oczywiście znaczenie ma) i niewiele (jeżeli w ogóle) zaoszczędzimy na opale.

...W KAZDYM BĄDŹ RAZIE JESLI TRZEBA HAJCOWAC JAK W LOKOMOTYWIE ŻEBY ZAGRZAĆ DOM TO ZDECYDOWANIE POLECAM WYMIANĘ GRZEJNIKÓW NA ALUMINIOWE ALBO PIECA NA WIĘKSZY.

Zmiana sprawnych grzejników żeliwnych na aluminiowe nic nie zmieni (sprawdzone w praktyce). Zmiana kotła jak najbardziej.
  • 0

Ciepło, cieplej, www.Info-Ogrzewanie.pl :)

10000 osób jest z nami co dnia - dołącz do grona naszych stałych czytelników!


#54 OFFLINE   jameess

jameess

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 409 postów

Napisano 25 listopad 2011 - 14:33

Witam,

Kiedyś myślałem że żeliwniaki to przeżytek, bo dużo wody, więcej energii do nagrzania itp. Ale teraz jak ktoś ma instalacje na grawitacji i grzejniki żeliwne to w ogóle nie należy ich wymieniać.
Moi znajomi którzy to zrobili bo chcieli zaoszczędzić i wydali kupę kasy na całe nowe centralne teraz żałują bo okazało się że mniej nie spalają. Kilka dni temu kolega który ma piec zasypowy na miał potwierdził mi to samo że kasę wywalił w błoto. Instalacja na takich grzejnikach ma dużą bezwładność co uważam za zaletę.
Zresztą temat został dokładnie omówiony i wyczerpany ;)

pozdrawiam
Jameess
  • 0

#55 OFFLINE   AdamGuitar

AdamGuitar

    Doświadczony Forumowicz

  • Ekspert
  • PipPipPipPipPip
  • 4260 postów
  • Płeć: Mężczyzna

Napisano 25 listopad 2011 - 14:49

nawet nie skomentuję wypowiedzi Polemonek.
  • 0
Kierowanie i Nadzory Budowlane w Branży Sanitarnej
Adam Zdrojewski upr. bud GP.IV/8346/153/TO/90-91 KUP/IS2874/01 zakres c.o., wod. kan.,c.t., went. i klim., sporządzanie projektów dla osób fizycznych, kontrola stanu technicznego.
adamzdro13@wp.pl

#56 OFFLINE   adamasz

adamasz

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 960 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: łódzkie
  • Zainteresowania: kotłowanie podajnikowe, rowerkowanie po kraju i dalej, turystyka, języki, mechanika stosowana

Napisano 25 listopad 2011 - 14:54

...Zmiana sprawnych grzejników żeliwnych na aluminiowe nic nie zmieni (sprawdzone w praktyce). Zmiana kotła jak najbardziej...

Kochani, przewodzenie ciepła jest z pewnością lepsze dla tych aluminiowych, ale mech wytrzymałość+chem odporność jest stanowczo po stronie żeliwa. Wymiarowanie jest tak dobrane, że pracują i grzeją podobnie. Niestety, estetyka wykonania praktycznie wtryskowego do kokil stalowych jest drastycznie po stronie Al. A żeliwa nie da się tak gładko odlewać, bo ma temp zalewania foremek ceramicznych ponad 1200stC (a stop grzejnikowy Al - ponad 800stC) !!!
I dopiero jak się u nas nauczą (bo np.Czesi już potrafią - lata technicznej nieukrytej opcji niemieckiejDołączona grafika procentują) ładnie odlewać żeliwo, będziemy skazani na italsko-chińskie ładne, ale zapewne jednak mniej trwałe od żeliwnych...

'Więcej spokoju w dyskusji lepiej kończy spory', you'd better keep calm gentlemen!
PozdrA.
  • 0

SEKOM Opal25 - tłokowiec podwójnie wymiarowy doskonalony własnoręcznie i uporczywie...dzięki PT Forumowiczom.

#57 OFFLINE   vr5

vr5

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 275 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Sosnowiec

Napisano 26 listopad 2011 - 00:31

Jak można napisać że żeliwne sa najlepsze, po pierwsze brzydkie, po drugie zuzywaja tyle wody że aby je nagrzać trzeba o wiele więcej energii,

W KAZDYM BĄDŹ RAZIE JESLI TRZEBA HAJCOWAC JAK W LOKOMOTYWIE ŻEBY ZAGRZAĆ DOM TO ZDECYDOWANIE POLECAM WYMIANĘ GRZEJNIKÓW NA ALUMINIOWE ALBO PIECA NA WIĘKSZY.

Witaj kolego!
Grzejniki żeliwne są bardzo trwałe. Ja mam je 35 lat. Może nie są piękne, ale są solidne.
Mój znajomy w latach 70-tych ubiegłego wieku kupił na złomowisku żeliwny ozdobny grzejnik chyba z przed II wojny światowej i działa mu do tej pory. Można powiedzieć, że jest ozdobą salonu.
Grzejniki nie zużywają wody.
Na zmniejszenie zużycia paliwa złym rozwiązaniem wydaje się być wymiana grzejników - ja polecił bym docieplenie budynku i wymianę okien jeśli są nieszczelne.
Co do "chłopskiego rozumu" to różnie z nim bywa.
Pozdrawiam
vr5
  • 0

#58 OFFLINE   Mancio

Mancio

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 219 postów

Napisano 28 listopad 2011 - 21:05

Dołączę pytanie , jeśli nie wymieniać grzejników to co zrobić gdy ociepliłem dom i większą część sezonu będę przepalał po 8-10h , kłopot z takim paleniem to strata kominowa przy rozpalaniu i nagrzaniu kilkuset litrów w dosyć krótkim czasie, rozumiem że najlepsze rozwiązanie to wymiana kociołka na mniejszy z podajnikiem?
  • 0

#59 OFFLINE   SJa08

SJa08

    Bywa od czasu do czasu

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 17 postów

Napisano 31 grudzień 2012 - 21:44

A ja popieram kolege polemonka, jedyna oszczednosc po zmiejszeniu ilosci to taka ze piec nie musi sie długo nagrzewac by nagrzac wode w co. Chodzi mi o straty przez nagrzewanie komina i potrzebnej do tego dużej ilości opału itp.
Ja u siebie ( dom z lat 80, powoli ocieplany, okna wymienione, jeszcze grube rury i zeliwne grzejniki, ok 400 litrow wody na 210 m2 ogrzewnych pomieszczeń) wymienie najpierw same grzejniki a jak to zaowocuje to i rury, czemu? Mam piec z podajnikem na pellet, i widze ze jak pozakrecam czesc grzejnikow to szybciej przechodzi w stan podtrzymania. Zmierzam tu do tego ze taki piec chodzi na prad ( podajnik, dmuchawa), kiedyś miezyłem tobierze mi on ok 45 zł na miesiac prądu. No i to ciagłe go chodzenie i nagrzewanie komina. Jak wymienie grzejniki a temat bedzie jeszcze istniał to opisze co sie zmieniło.
A i dodatkowo do wymiany grzejnikow dołacza sie okazja remontu w domu i naleganie zony na ich wymiane :)
Pozdrawiam!
  • 0

#60 OFFLINE   automatyk

automatyk

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 5427 postów
  • GaduGadu: 1514991
  • Płeć: Mężczyzna

Napisano 31 grudzień 2012 - 22:29

no jak odcinasz pobóc ciepła to mniej kocioł musi pracowac ,ilośc wody nie ma tu nic do rzeczy
  • 0





Podobne tematy Zwiń

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych