Skocz do zawartości


Zdjęcie

Czy Ktoś Palił Lub Pali Owsem ???



  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
171 odpowiedzi w tym temacie

#141 OFFLINE   baca350

baca350

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 593 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Przemyśl

Napisano 21 marzec 2010 - 13:42

JA bule 50 zet/100kg
  • 0
tłoczek Stalmark 17 miałowiec + Viadrus U 22



#142 OFFLINE   vernal

vernal

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 6176 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Małopolska

Napisano 21 marzec 2010 - 15:30

No powiem Ci, że na targwisku ceny są różne - widziałem np. po 80zł :) :)
Ale jak się zdecydujesz na więcej, to 350/t jest max. U Ciebie to nawet pewnie po 300/t nie byłoby problemu.
  • 0
7NTXX
Raining Blood

#143 OFFLINE   baca350

baca350

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 593 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Przemyśl

Napisano 21 marzec 2010 - 20:24

Owies ma jeden minus: lekki jest i trzeba go więcej a zasobnik mały , no i jak te dupne mrozy były to jeden ładunek to 12 jarania było. Al e w lecie cwu będę na owsie pichcił.
Ale owies i mokry jak gnój miał to jedyne wyjscie; mokry mial sie3 zawiesza.

ponadto polecam mieszanka owies /miał w proporcjach dowolnych -- ładny popiół wychodzi.
  • 0
tłoczek Stalmark 17 miałowiec + Viadrus U 22

#144 OFFLINE   vernal

vernal

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 6176 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Małopolska

Napisano 22 marzec 2010 - 00:16

Do owsa to jednak palnik jest przydatny niezmiernie.
Można nieźle posterować procesem spalania. Obecnie pracuję nad regulacją ilości sadzy w spalinach (jak za radą Bacy wyczytać można w wikipedii, zależącej od ilości powietrza dopalającego). Bez palnika ciężko odpowiednio to zadozować w odpowiednie miejsce.
Hej!
  • 0
7NTXX
Raining Blood

#145 OFFLINE   rypiniak73

rypiniak73

    Nowy Forumowicz

  • Forumowicz
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 22 marzec 2010 - 21:47

Witam jestem nowa w tym temacie, moze ktoś pali owsem w piecu marcus 16kw ze sterownikiem perfekt? proszę o pomoc, próbuję, ale mi nic nie wychodzi
  • 0

#146 OFFLINE   matsudo

matsudo

    Nowy Forumowicz

  • Forumowicz
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 29 sierpień 2010 - 17:28

A jednak coś mnie serce boli, by ziarno spalać. Coś mi to śmierdzi cywilizacją z Bliskiego Wschodu. Nasi przodkowie w grobach się przewracają. Ziarno zbóż, podobnie jak chleb w naszym kręgu kulturowym ma szczególne znaczenie i spalanie jego jest według mnie profanacją i jednym z elementów upadku naszej cywilizacji Obyśmy kiedyś głodu nie zaznali.


A co wy na to?

Kazik ty lepiej zamieszkaj w jaskini i grzej się przy ognisku
  • 0

#147 OFFLINE   KROTOS

KROTOS

    Rozkręca się

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 83 postów

Napisano 29 sierpień 2010 - 17:34

Dylemat palić czy nie palić owsem zniknął na pewien czas razem ze wzrostem cen zboża. Przy obecnych cenach palenie owsem(zbożem) jest ekonomicznie nieopłacalne. Stało się to ku zadowoleniu rolników,kościoła no i oczywiście moralistów.
  • 0

#148 OFFLINE   kufcio

kufcio

    Rozkręca się

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 54 postów

Napisano 29 sierpień 2010 - 18:05

halo halo
u mnie w zachodniopomorskiem owies jest po 280zł a i tak nie ma go gdzie sprzedać. Węgiel orzech II kosztuje u nas 830zł/tona rachunek dalej na korzyść zboża.
  • 0

#149 OFFLINE   KROTOS

KROTOS

    Rozkręca się

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 83 postów

Napisano 31 sierpień 2010 - 12:21

Masz rację że przy tych cenach to na pewno jeszcze się opłaca. U nas w Wielkopolsce zboże jest droższe i te ceny u was na owies długo się nie utrzymają. Swoją drogą węgiel też macie rekordowo drogi u nas orzech 2 polski to 690 zł a rosyjski 535 zł tona.
  • 0

#150 OFFLINE   bobi70

bobi70

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 201 postów

Napisano 03 grudzień 2010 - 08:42

Wtedy wszyscy po 40 albo i lepiej a ja się do Ciebie zwrócę i przy nadwyżce sprzedasz mi po 32... :)

Masz rację, pewne zawirowania są możliwe. Dziać się tak może szczególnie na płytkim rynku. W tym przypadku uważam, że możliwe do pominięcia (max raz na 5 sezonów).
Jeśliby tak się miało dziać dłużej niż 1 sezon, to uprawa owsa stałaby się nagle maszynką do zarabiania pieniędzy!!!
Marże rolników byłyby tak wysokie, że zaraz pojawiłaby się ogramna konkurencja.
No i marże (czyli też ceny) momentalnie w dół... Takie prawo rynku w miarę otwartego.
Więc nie widzę tu zagrożenia dla kupujących.
A tak a propos, to powinno Cię to kosztować dużo mniej niż 30/q


trochę zdezaktualizowane ale odpisać chyba warto.
mam owies własny, ale z tej przyczyny, że nie zawsze mam czas zająć się wszystkim czasem najmuję kogoś do pracy. nie widzę więc powodu żebym ewentualnej pracy własnej nie policzył tak samo jak pracy najemnej. ostatecznie, jeśli ktoś wychodzi z założenia że jego praca nie stanowi kosztu - po prostu dokłada do biznesu.
koszty u mnie na hektar, z założeniem własnego ziarna siewnego, kształtują się mniej więcej tak:
orka 200,00
siew agregatem 120,00
oprysk herbicyd 50,00
środki chemiczne (np.Mustang) 50,00
nawóz ok 150kg saletrzaku 100,00
kombajn 250,00
w moim rejonie i glebie owsa przy niskich nakładach nawozowych nie wyciągnie się więcej niż 2,5-3,00t. przyjmuję więc 2,5. i mamy równiutkie 3 stówy.
takie relacje w kosztach są stabilne od kilku lat.
natomiast jeśli chodzi o owies to w tym roku jest słaby, szybko spalona słońcem słoma i słabo nabrane ziarno. a cena rynkowa skupu kształtuje się ok 600 zł. palący owsem zakupowym muszą więc policzyć go po 900 w przeliczeniu na tonę węgla.
twierdzę w ten sposób, że opłaca się na własne potrzeby kupić kawałek ziemi i go obsiewać choćby w monokulturze.
jeśli doliczyć do tego dopłatę (obszarową i uzupełniającą)--ok 850zł do ha w 2010, to dostajemy sytuację, że mając własny kawałek ziemi. koszty uprawy na 1 ha owsa (w oparciu o moje dane) wynoszą +100 zł. tzn owies jest za darmo i państwo dokłada stówkę na cukierki do tego. jak by się dobrze postarać, to można wyrwać jeszcze co nieco składając wniosek o dopłatę do paliw ekologicznych.
nie twierdzę tu, że palenie ziarnem zakupowym nie ma sensu. ale przy pewnych założeniach może okazać się naprawdę drogie.
jeśli np. okaże się że zima 2010/2011 pokaże co potrafi, jeśli nie przyjdzie odwilż a będzie tylko dopadywać, to znów będziemy mieli do czynienia z wyprzeniem zbóż ozimych. wtedy niby udział jarych w zasiewach, w tym owsa wzrasta, ale jednocześnie zapotrzebowanie na zboża maści wszelakiej rośnie.
tak czy owak, ja palę owsem w palniku rurowym. zużycie w tym roku większe, bo jak napisałem masa ziarna i jego kaloryczność niższa.
  • 0

#151 OFFLINE   vernal

vernal

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 6176 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Małopolska

Napisano 03 grudzień 2010 - 12:26

tak czy owak, ja palę owsem w palniku rurowym. zużycie w tym roku większe, bo jak napisałem masa ziarna i jego kaloryczność niższa.

No widzisz, popratrz jak to jest - owies za darmo sie produkuje a chcą po 600. Taki rynek. :) :)
Na szczęście nie na owsie palenie w palnikach się kończy i jak rolnicy liczą na to, że przez palenie owsem będą podnosić ceny, to sie szybko przejadą. Oczywiście obecny wzrost cen nie jest w żaden sposób związany z tym, że ludzie przerabiają owies na energię cieplną, wiadomo.

Ta uwaga w cytacie jest ciekawa. Bo wygląda na to, że strata w takim roku jest podwójna:
1. Mniejszy plon z ha
2. A i tak trzeba więcej spalić, żeby to samo ocieplić.

Tu ten drugi punkt jest dla mnie trochę dyskusyjny. Chodzi mi o to, że wagowo, to nie powinno więcej tego owsa sie spalać (objętościowo może tak). Taki "słaby" owies jest dużo łatwiejszy do spalenia całkowitego a więc można z niego wyciągnąć więcej energii niż z grubasa. A czy on wagowo tej energii w sobie ma mniej (kaloryczność) - nie wiem. Nawet gdyby, to się może zrekompensować tym lepszym wypaleniem.
Twoja uwaga troche burzy to rozumowanie...

Pozdrawiam.
  • 0
7NTXX
Raining Blood

#152 OFFLINE   piecinfo

piecinfo

    Nowy Forumowicz

  • Forumowicz
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 02 styczeń 2011 - 23:42

Witam Wszystkich.
Przeczytałem tą dyskusję od początku. Jestem teraz w trakcie wykańczania domu i na wiosnę będę robił centralne, i cały czas mam dylemat jaki piec wybrać. Myślałem nad najzwyklejszym piecem, nad HOLZGAS-em oraz piec z podajnikiem na owies-i chyba ta opcja zostanie. Chciałbym teraz od Was uzyskać opinie jaki piec byście mi poradzili kupić. Oczywiście chodzi o palenie owsem ale i możliwość palenia(bez podajnika, metodą tradycyjną) drewnem czy węglem (bo nie wiadomo jakie ceny owsa będą). Być może będę miał możliwość produkcji owsa, sprzęt do uprawy jest tylko wchodzi w grę zakup pola lub jego dzierżawa, ale na razie biorę pod uwagę kupno owsa. Oglądałem różne oferty pieców, ale nie wiem czym się kierować przy jego zakupie. Wiem, że najlepiej żeby sprawność koła wynosiła min 90%. Co myślicie o tych kotłach?

http://www.kostrzewa...kotla-5387.html (ten jes dużo za drogi jak na moje możliwości ale daję go dla przykładu)
http://allegro.pl/ko...1357250069.html
http://www.term-soft.pl/27501.html
http://allegro.pl/pi...1381627374.html
http://allegro.pl/li...&...duo&order=p


Może macie swoje propozycje kotłów, jestem laikiem w tym temacie, a nie chciałbym wyrzucić pieniędzy w błoto, dlatego pytam Was o zdanie i proszę o porady!
Myślałem jeszcze nad tym ażeby kupić jakiś dobry piec bez podajnika i zainstalować np coś takiego
http://allegro.pl/pa...1381625540.html
Zainstalować to z boku pieca a nie w drzwiczkach!
Lub takie coś
http://allegro.pl/hi...1388218769.html
Proszę o Wasz opinie na ten temat. Jeżeli napisałem coś nie tak to mnie poprawcie B)
P.S Chodzi o ogrzanie domu o pow ok 160 mKW, budowany w półtora pustaka suporex a pomiędzy jest 5 cm styropianu. Sądzę, że w grę wchodzi piec około 25 kW.
Pozdrawiam i czekam na Wasze odpowiedzi. B)
  • 0

#153 OFFLINE   bobi70

bobi70

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 201 postów

Napisano 28 styczeń 2011 - 18:08

No widzisz, popratrz jak to jest - owies za darmo sie produkuje a chcą po 600. Taki rynek. :D :huh:
Na szczęście nie na owsie palenie w palnikach się kończy i jak rolnicy liczą na to, że przez palenie owsem będą podnosić ceny, to sie szybko przejadą. Oczywiście obecny wzrost cen nie jest w żaden sposób związany z tym, że ludzie przerabiają owies na energię cieplną, wiadomo.

Ta uwaga w cytacie jest ciekawa. Bo wygląda na to, że strata w takim roku jest podwójna:
1. Mniejszy plon z ha
2. A i tak trzeba więcej spalić, żeby to samo ocieplić.

Tu ten drugi punkt jest dla mnie trochę dyskusyjny. Chodzi mi o to, że wagowo, to nie powinno więcej tego owsa sie spalać (objętościowo może tak). Taki "słaby" owies jest dużo łatwiejszy do spalenia całkowitego a więc można z niego wyciągnąć więcej energii niż z grubasa. A czy on wagowo tej energii w sobie ma mniej (kaloryczność) - nie wiem. Nawet gdyby, to się może zrekompensować tym lepszym wypaleniem.
Twoja uwaga troche burzy to rozumowanie...

Pozdrawiam.


po jakims czasie obserwacji tego co sie dzieje z owsa "slabego" jaki jest w moim rejonie generalnie w tym roku stwierdzam:
zgodze sie z kolega
trezba spalic dokladnie tyle samo kilogramow dla uzyskania okreslonej porcji energii.
roznica jaka z owsa slabego jest u mnie na zdecydowany plus- duzo mniej popiolu.
i tego nie potrafie rozkminic.
porownanie jest proste.
do dluzszym pakowaniu pieca tegorocznym ziarnem dokopalem sie do kilku workow, pozostalych z ub roku.
uzytkujac owies tegoroczny, czyszcze raz na tydzien. ubiegloroczny 2 razy na tydzien.

pozdrawiam
  • 0

#154 OFFLINE   serce1

serce1

    Nowy Forumowicz

  • Forumowicz
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 01 luty 2011 - 20:52

Witam. Dziś ktoś mi powiedział, że można palić owsem w piecu na eko groszek. Mam piec Defro Eco z podajnikiem ślimakowym. Czy muszę zrobić jakieś przeróbki aby palić owsem. Czy mogę palić samym owsem. Dziękuję za uwagę i proszę o opinie.
  • 0

#155 OFFLINE   marlo

marlo

    Nowy Forumowicz

  • Forumowicz
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 10 luty 2011 - 20:21

Witam .Jestem rolnikiem i jak mam sprzedać owies po 250 zł to wolę go spalić. Ale jak mam cenę po 600 zł to go sprzedam i kupię ekogroszek po 700 zł. A tak naprawdę to palę odpadami pośladem i chwastami po czyszczalni. Najwięcej ciepła dają odpady po rzepaku.

Pozdrawiam wszystkich [ Palaczy ].
  • 0

#156 OFFLINE   bobi70

bobi70

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 201 postów

Napisano 19 luty 2011 - 08:05

widzisz ja tez jestem rolnikiem.
ale mysle nieco inaczej.
czemu--
po pierwsze nie ma groszku po 700.
to o czym mowisz za te pieniadze jest odsiewem z ruskiego wegla, ktory do prawdziwego groszku ze slazaka sie nie umywa.
polski groszek na kopalni kosztuje wiecej niz 700.
jesli ja mam, jechac i kupowac groszek (nawet po 700). przyjmijmy 700 jako cene wytworzenia.
to wole wsypac do pieca owies. gdzie w moim przypadku cene ogolnego wytworzenia szacuje na ok 300. w przeliczeniu na wegiel da mi to ok 450zl.
i tak. po pierwsze taniej. po drugie nie smaruje sie 2 razy- raz sypiac owies a drugi raz wegiel.
nie uwazam, zeby palenie weglem bylo w jakikolwiek sposob lepsze od owsa. palenie owsem klopotliwsze od wegla. a ekonomie trzeba kalkulowac prawidlowo.
ja licze koszt wytworzenia owsa po cenie wytworzenia a nie zbytu. gdybym mogl wykopac sobie sam wegiel i policzyc go sobie po cenie wytworzenia.
wtedy bym sie zapewne zastanawial inaczej nad ekonomia.
poza tym, tak jak pisalem kilka postow wyzej-- rolnik ma doplate i powinienes to takze policzyc jako swoj dochod obnizajacy koszt wytworzenia, a nie dochod do kieszeni pozwalajacy kupic flaszke czy antene satelitarna.

dzieki. wg mnie CBDU
  • 0

#157 OFFLINE   xemit

xemit

    Bywa od czasu do czasu

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 37 postów

Napisano 19 luty 2011 - 22:23

Koszt wytworzenia tony owsa szacujesz na 300zł/t !!!. W miarę poukładane gosp. rolne posiada sprzęt warty nie mniej jak 300 tyś zł i budynki podobnej wartości.Amortyzacja tego sprzętu to ok 20 tyś rocznie i budynków ok 5 tyś, przy założeniu trwałości 15 lat dla maszyn i 60 dla budynków. Kwota ta obciąża każdy ha gospodarstwa o pow 25 ha wartością 1000 zł/rocznie. Przy średnich plonach zboża na poziomie dużo wyższym jak srednia krajowa, np 4t/ha, amortyzacja obciąża każdą tonę zboża kwotą 250 zł.
Pytam więc jakim cudownym sposobem wyliczyłeś koszt produkcji na poziomie 300 zl/t wiedząc jako rolnik że koszt paliwa i środków produkcji , zbioru to min 1300-1500?
http://www.wir.org.p...lk/pszenica.htm dla pszenicy lub dla jęczmienia http://www.wir.org.p...k/jeczmien.htm., owies to podobna uprawa o zbliżonych kosztach więc zastanów się czy z pewnością jesteś rolnikiem i wiesz o jakiej flaszce i o jakiej antenie piszesz.

Użytkownik xemit edytował ten post 19 luty 2011 - 22:28

  • 0

#158 OFFLINE   bobi70

bobi70

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 201 postów

Napisano 21 luty 2011 - 11:03

unosisz sie z deka niepotrzebnie kolego.
po pierwsze, bycie rolnikiem nie oznacza sprzetu za 300 tysiecy. i amortyzacja budynkow nie koniecznie cie dotyczy.
liczenie wszystkiego co do zlotowki, pokaze ze uprawa czy hodowla czegokolwiek nie jest oplacalna zupelnie.
kilka postow wyzej jest moja oszczedna kalkulacja kosztow produkcji owsa bez liczenia bezposrednio wlasnej sily roboczej.
nie opartm sie na kalkulacjach agrotechniki poziomu a1 lub a2, ktora jest o tyle poprawna, ze uwzglednia dokladnie wszystko. nawet to czego nikt nigdy nie liczy.
poszedlem po mniejszej linii oporu i policzylem prace najemna. z wlasnym sprzetem i praca najemnego czlowieka oraz jego paliwem. wiem bo czaem zmuszony jestem najac. nie mam szans zajmujac sie wlasnym ogrodnictwem zrobic wszystkiego w polu poprostu z braku czasu.
owies ma taka przewage nad innymi zbozami jesli chodzi o jego przydatnosc opalowa, ze mozesz uprawiac go ekstensywnie, uzyskujac zadawalajacy jak na cele opalowe plon niskimi nakladami.. podkreslam- cele opalowe.
pszenica i inne zboza (ktore jak twierdzisz niewiele sie roznia od owsa-smiechu warta opinia) w uprawie ekstensywnej daja plon na tyle niski ze lepiej tego wogole nie zaczepiac.
owies jak na cele opalowe wystarczy posiac i deko podnawozic.
jest na tyle konkurencyjny w stosunku do innych gatunkow, ze mozna nawet byloby probowac uprawy bez ochrony chemicznej herbicydowej lub z bardzo podstawowa, a napewno mozna zrezygnowac z opryskow fungicydami.
ktos kto odrobine wie na ten temat, z latwoscia policzy koszt ochrony w zakresie pelnym i wie jakie staowi to obciazenie dla ha. zreszta po co liczyc, sa wspomniane przez ciebie opracowania.
moja stycznosc z rolnictwem polega na tym, ze mam w dzierzawie 8ha ziemi. musze ja uprawiac bo musze. czasem los jest nieprzewidywalny.
zykle 2-3 razy w tygodniu przejezdzam kolo sklepu i przez cala wies na ktorej sa owe hektary.
i patrze...
nie mow mi przyjacielu wiec, na co (bez urazy dla czesci mieszkancow wsi) rolnicy wydaja pieniadze z doplat bo opowiadasz nieprawde.
ja zyje i pracuje na wschodzie Polski.
odsetek gospodarstw prowadzonych zle, gdzie pieniadze unijne z dopalt sa konsumowane jako zysk a nie inwestowane jest na tyle duzy, ze moja ocena jest w pelni uprawniona.
jesli chcesz to zobaczyc na oczy- zapraszam. na privie wymienie sie adresem. wskoczysz i pogadamy na miejscu. skoczymy pod wspomniany sklep, pogadasz sobie z ludzmi.
policzysz ile we wsi jest budynkow bez anten satelitarnych.
  • 0

#159 OFFLINE   SanitSystem

SanitSystem

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 1058 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Puławy
  • Zainteresowania: Kotłownie na paliwo stałe. Kotłownie na pelet. Automatyka.

Napisano 21 luty 2011 - 11:15

Byłem u klienta który ogrzewa dom 200 m2 zbożem sam go namówiłem na ogrzewanie zbożem i zrobiliśmy kotłownię tak orientacyjnie szacuje że spali w tym sezonie około 4-5 ton zboża (żyto+owies) zboże kupuje kilkuletnie w zasadzie to już odpad w tej chwili po 400 zł. Jest z tego bardzo zadowolony.
  • 0
Pozdrawiam

Nie sztuką jest kupić dobry kocioł - sztuką jest odpowienio go zainstalować i eksploatować

#160 OFFLINE   Xawer

Xawer

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 439 postów
  • Lokalizacja: podkarpacie

Napisano 21 luty 2011 - 12:04

Witam.
Podobnie jak kol. bobi70 mam 2 ha ziemi i budynki gospodarcze . Mam cały sprzęt do uprawy poza kombajnem i staram się utrzymać ziemie w dobrej kulturze (gospodarstwa sąsiadów ,dopłaty rolne) .Sieje pszenice i co kilka lat odłoguje czyli ponoszę koszty utrzymania ziemi i budynków (remonty ,ubezpieczenie). Praktycznie zawsze mam problem ze zbyciem pszenicy (mała ilość , pszenica paszowa).Kiedyś pokusiłem się i kupiłem dobrą pszenice odpowiednio nawiozłem zastosowałem zalecane opryski efekt był taki ze większy zysk pochłonęły nakłady(nawozy ,opryski)
Wnioski są takie ze jedynym zyskiem w moim układzie jest dopłata rolna (i to pewnie nie cała) natomiast zysk ze sprzedania pszenicy idzie w koszty (jakieś nawozy , opryski ,ropa ,kombajn)własną prace liczę jako rekreacje::))
Siejąc owies na opał odpada mi problem ze zbytem ,mniejsze nakłady (np. oprysk na miotłę) i gdyby ziarna z tych 2ha wystarczyło tylko do ogrzania wody w Cwu w okresie kwiecień-wrzesień to już dla mnie jest wystarczające.Dodatkowym argumentem za owsem jest bliskość budowanej autostrady gdzie po jej ukończeniu płody raczej do konsumpcji nie bedą się nadawały.
  • 0





Podobne tematy Zwiń

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych