Skocz do zawartości


Z naszego sklepu

Zdjęcie

Piec miałowy strzela....



  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
74 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   marek.l5

marek.l5

    Nowy Forumowicz

  • Forumowicz
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 02 maj 2007 - 16:36

Mam pewien problem z piecem miałowym. Zakupiłem taki sobie piec 24godzinny do zasypania miałem. Powierzchnia grzewcza kotła 3m2 , powierzchnia grzewcza budynku 150m2. Sterownik Radon(EWM-1), oraz dmuchawa umieszczona na dole pieca.
Piec zasypywany jest do pełna miałem węglowym , ok.120l miału.
Rozpalany od góry. Ale niestety niewiem dlaczego piec , strzela w komin ?
Już ustawiałem , różne konfiguracje , częstsze przedmuchy , większe obroty dmuchawy i mniejsze.
Niestety piec po ok. 5 godzinach pracy gdy osiągnie odpowiednią temperaturę. Nie pracuje. Gdy temperatura spadnie lub zostanie przekroczony czas przedmuchu , wtedy po ok. 3 minutach , dmuchawa załącza sie i w tym czasie następuje potężny wybuch gazów nagromadzonych w piecu.
Komin był kilkakrotnie czyszczony , oraz cały piec z sadzy i innych zabrudzeń.
Niestety , nawet po tym , piec strzelał , są to potężne wybuchy.
Ostatnio dowiedziałem sie od hydraulika że piec powienien posiadać odgazowywanie pieca , a podobno czegoś takiego nie ma.
Czy sprzedawca powienien posiadać jakiś certyfikat, dokumenty , czy piece powinny mieć jakieś papiery że są bezpieczne , itp.
Niestety producent tego pieca po prostu "olewa " mnie. A to co przeżyłem zimą , to horror , jest lato , ale nie zamierzam zimą siedzieć na takiej bombie. Czy ktoś może coś dodać od siebie. Co mam zrobić , gdzie leży przyczyna tych wystrzałow ?????
Z góry serdecznie wszystkim dziękuję ! :)
  • 0



#2 OFFLINE   jerryk

jerryk

    Doświadczony Forumowicz

  • Ekspert
  • PipPipPipPipPip
  • 212 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Lublin
  • Zainteresowania: Piece,kotły,ekologia

Napisano 07 maj 2007 - 06:14

Po postoju rozpalonego pieca obniża się temperatura paleniska /żaru/ poniżej temperatury zapłonu gazów/z paliwa-miału/ Wentylator po ponownym załączeniu "rozdmuchuje żar" wytwarzając duże ilości gazu,który dostaje zapłonu po przekroczeniu odpowiedniej temp. :arrow: przewaznie powyzej 300-400*C. Jest to problem wszystkich pieców z dmuchawami-jak do tej pory nic nikomu jeszcze się nie stało,cisnienie rozładowuje sie poprzez komin i dzwiczki kotła. Jedynym sposobem na wyeliminowanie tego paskudnego zjawiska jest całkowite wypalanie paliwa od poczatku do końca z -cały czas włączona-dmuchawą.Nadmiar ciepła nalezałoby zakumulować np akumulatorach wodnych
  • 0

#3 OFFLINE   mahony

mahony

    Rozkręca się

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 61 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Rzeszów
  • Co ogrzewam?: Wskaż tutaj.
  • Kocioł: Wskaż tutaj.

Napisano 14 wrzesień 2007 - 09:21

wg mnie jest to wina miału tzn za bardzo kaloryczny, być może jest w nim za dużo groszku. Spróbuj dokupić trochę czystego miału z innej kopalni. Mi po każdym wybuchu otwierał drzwiczki wyciorowe w kominie nie mówiąc o rozwalonym ceramicznym czopuchu. Ja tak w każdym razie robiłem i zdawało egzamin. Jak juz nie chciało mi się bawić w mieszanie różnych miałów zrobiłem zabezpieczenie przeciw wystrzałowe, które się dobrze sprawdzało.
pozdrawiam
  • 0

#4 OFFLINE   heso

heso

    Doświadczony Forumowicz

  • Ekspert
  • PipPipPipPipPip
  • 1232 postów
  • Płeć: Mężczyzna

Napisano 14 wrzesień 2007 - 12:23

Jestem przekonany,że prawidłowe wytłumaczenie zjawiska przedstawil jerryk
Nie ma tu nic do rzeczy obecność paru troche większych kawałków węgla, czy jego
kaloryczność. Spalanie mialu w tak prymitywnym piecu, to przynajmniej dla mnie
lekkie nieporozumienie. Spróbujcie spalać ten miał mniejszymi porcjami, powinno
być lepiej.
  • 0

#5 OFFLINE   mahony

mahony

    Rozkręca się

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 61 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Rzeszów
  • Co ogrzewam?: Wskaż tutaj.
  • Kocioł: Wskaż tutaj.

Napisano 14 wrzesień 2007 - 12:40

na takim piecu paliłem od 2001r. i jak zaobserwowałem, to właśnie rodzaj łądowanego miału decydował o wystrzałąch, bo były i takie zimy, gdzie nie miałem żadnego wystrzału czyli wniosek był dla mnie oczywisty.
Heso, nie wiem co masz na myśli pisząc, spalać mniejszymi porcjami, bo generalnoie w piecach miałowych jest górne spalanie i w zasadzie nie ma mozliwości dodać porcje do tego co się już pali.
  • 0

#6 OFFLINE   heso

heso

    Doświadczony Forumowicz

  • Ekspert
  • PipPipPipPipPip
  • 1232 postów
  • Płeć: Mężczyzna

Napisano 14 wrzesień 2007 - 13:22

Miałem na myśli to, żeby wrzucić nie za dużą porcję mialu, rozpalić, spalić do końca
i niestety, jeżeli nie da sie inaczej, rozpalić od nowa nastepną porcję. Zdaję sobie sprawę,
że jest to trochę uciążliwe i nie każdemu odpowiada, ale zawsze jest coś za coś. Możliwe,
że oprócz braku tych wybuchów, da się jeszcze zaoszczędzić na opale, bo można robić
dłuższe przerwy w paleniu.

Nie mam doświadczenia w użytkowaniu takich kotłow, więc możliwe jest, że to co napisałem,
nie ma większego sensu. Przenoszę tylko swoje doświadczenia z paleniu we własnym piecu.
Nawiasem mówiąc, przy bardzo prostej konstrukcji i zupelnym braku jakiegoś sztucznego
nadmuchu czy podajnika spalam czysto i bez problemu każdy rodzaj paliwa- od węgla, drewna
po miał i trociny. Gdyby przypadkiem trafiłby mi się taki piec na mial, musialbym w nim
zaraz cos przerobić, tzn. albo coś wyrzucić ( najczęściej tak robię), albo np. wstawić jakieś
przegrody, w każdym razie palić inaczej, niż przewidział producent.

Wracając jeszcze do tych wybuchów, to powstają wtedy, kiedy miał nie spala sie płomieniem,
tylko wydobywa się z niego mnóstwo dymu i w którymś momencie powstaje płomien, który
zapala wybuchowo mieszankę dymu z powietrzem. Tak więc powinno się tak palic, żeby caly
czas był widoczny płomien, chociaż nie jestem pewien, czy to jest w takich kotłach możliwe.
Dziwię się, że takie piece nie są robione jako piece dolnego spalania, nie byłoby wtedy
takich problemów. Pozdrawiam.
  • 0

#7 OFFLINE   mahony

mahony

    Rozkręca się

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 61 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Rzeszów
  • Co ogrzewam?: Wskaż tutaj.
  • Kocioł: Wskaż tutaj.

Napisano 14 wrzesień 2007 - 14:10

generalnie masz rację i jak zauważyłeś dobrze by było aby cały czas był płomień tyle, że w tych piecach w pierwszych 6 godzinach ( w zależności od ilosci załadowanego paliwa) w pewnym momencie pracująca dmuchawa powoduje wytworzenie się dymu (i gazu), który go gasił. Wystrzał następował z chwilą zakończenia pracy dmuchawy. Co dziwne kupowałem dwa razy do roku miał z tej samej kopalni, na jednej parti były wystrzały a na innej nie.
  • 0

#8 OFFLINE   heso

heso

    Doświadczony Forumowicz

  • Ekspert
  • PipPipPipPipPip
  • 1232 postów
  • Płeć: Mężczyzna

Napisano 14 wrzesień 2007 - 15:06

Możliwe, że jest jakiś wplyw jakości mialu na to zjawisko, ale zgodzisz się chyba, że tak nie powinno być
i jest to ewidentna wada pieca. Fakt, że wystrzał następował z chwilą zakończenia dmuchania, tłumaczę
tak: jak dziala dmuchawa, to podmuch jest tak silny, że płomień jest niejako zdmuchiwany i nie powstaje.
Potem, jak już nadmuch slabnie, pojawia sie płomien i następuje zaplon wytworzonych gazów.
To może też działać w drugą stronę- plomien powodujący wybuch gazów pojawia się także przy
powtórnym włączeniu wentylatora, tak jak to opisał w swoim pierwszym poście autor tematu.

Nie chcę tu nikogo martwić, ale takie spalanie bez plomienia to czysta strata energii. Trzeba robić wszystko
żeby ten plomien byl przez cały czas. Dodatkowo dym bez płomienia powoduje zarastanie pieca (i komina)
smołą, a to obniża sprawnośc pieca.
  • 0

#9 OFFLINE   suin

suin

    Nowy Forumowicz

  • Forumowicz
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 18 wrzesień 2007 - 15:50

wg mnie jest to wina miału tzn za bardzo kaloryczny, być może jest w nim za dużo groszku. Spróbuj dokupić trochę czystego miału z innej kopalni. Mi po każdym wybuchu otwierał drzwiczki wyciorowe w kominie nie mówiąc o rozwalonym ceramicznym czopuchu. Ja tak w każdym razie robiłem i zdawało egzamin. Jak juz nie chciało mi się bawić w mieszanie różnych miałów zrobiłem zabezpieczenie przeciw wystrzałowe, które się dobrze sprawdzało.
pozdrawiam

Witam."cieszy" mnie to, że nie tylkop ja mam problem z wybuchowym piecem i bardzo proszę o pomoc na czym polega to zabezpieczenie przeciw wybuchowe ?.Dzięki
  • 0

#10 OFFLINE   mahony

mahony

    Rozkręca się

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 61 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Rzeszów
  • Co ogrzewam?: Wskaż tutaj.
  • Kocioł: Wskaż tutaj.

Napisano 19 wrzesień 2007 - 08:03

Może trochę uprościłem, bo ono nie zabezpiecza przed wybuchami tylko skutki wystrzału niweluje. Zresztą jak napisał jerryk, sam wystrzał nie jest jakoś specjalnie niebezpieczny. Mi co zrobił to rozwalił czopuch ceramiczny, i otwierał drzwiczki wyciorowe do komina. Zasada podpatrzona z samochodowych instalacjach gazowych. Kupiłem czopuch z otworem na drzwiczki wyciorowe, a samą klapkę w tych drzwiach zrobiłem na sprężynie. Wystrzał powodował otwarcie a sprężyna powrót klapki na miejsce. Drugie takie coś miałem zrobione na pierwszej klapce wyciorowej na kominie. Odległość jednej od drugiej ok 80 cm.
  • 0

#11 OFFLINE   Marq

Marq

    Nowy Forumowicz

  • Forumowicz
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 07 październik 2007 - 15:01

Witam
mam podobny problem z piecem (piec podobny do pieca marka.l5). Użytkuje go 4 lata, od roku piec ten wybucha. Dzwoniłem do producenta tam powiedziano mi że miał jest za bardzo toksyczny przez co sie dymi i ze zalecana jest zmiana miału. Po zmianie miału w piecu nadal wybucha. Czasami wybuchy są tak silne, że w kotłowni robi sie ciemno od dymu. Komin mam murowany z cegły i zaczyna sie sypać i pękać przy czopuchu. U mnie wybuchy zdarzają sie wtedy kiedy wentylator sie kreci. Wczoraj wybuch był tak silny że podrzuciło mi miał pod drzwiczki zasypowe. Co dziwne wygląda na to że piec jest przygotowany na takie wybuchy, na dzrzwiczkach zasypowych i z tyłu na czopuchu ma klapki które pod wpływem wybuchających gazów podnoszą sie i uwalniają część dymu. Obawiam sie jednak że komin i piec nie wytrzymają za długo tego.

I jeszcze małe pytanie co może być przyczyną wydostawania się dymu z dolnych drzwiczek do usuwania popiołu (tam gdzie jest betonowy klocek): słabo dokręcone drzwiczki czy może trzeba wymienić sznur na nowy zeby był szczelniejszy?
  • 0

#12 OFFLINE   Flame

Flame

    Nowy Forumowicz

  • Forumowicz
  • Pip
  • 6 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Śląsk-Lędziny

Napisano 07 październik 2007 - 17:35

Jednym z powodow moze byc sznur uszczelniajacy z czasem on sie zuzywa i trzeba go wymienic.
  • 0

#13 OFFLINE   jerryk

jerryk

    Doświadczony Forumowicz

  • Ekspert
  • PipPipPipPipPip
  • 212 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Lublin
  • Zainteresowania: Piece,kotły,ekologia

Napisano 16 październik 2007 - 10:39

Witam
Miałem podobny problem z wybuchami kotła /dolnego spalania z poddmuchem pod palenisko/
Problem skończył się z chwilą,gdy zauważyłem-że przyczyną wybuchów jest spadek temperatury paleniska podczas postoju -
przerwy w pracy- kotła.Pomimo częstych przedmuchów temperatura żaru niejednokrotnie spadała poniżej temperatury zapłonu wytworzonych gazów z paliwa-włączenie wentylatora,no i oczywiste "BUCH"
Rozwiazałem ten problem poprzez spalanie paliwa-od poczatku,aż do wypalenia-z włączonym wentylatorem(nastawiam wysoką temp. na sterowniku i dozujac ilość zasypywanego opału,by uzyskac odpowiednią temperature w domu.Może czasami jest troszkę za ciepło,ale przecież ściany,przedmioty w mieszkaniu to też akumulatory ciepła.W zasadzie palę raz lub najwyżej 2 razy na dobę jak b.zimno.A jaka oszczędność opału-pomimo,że cieplej-poprostu opał spala się ,a nie zdymia.
To co mówią producenci kotłów-że to opał nie taki -to bzdury-nie przyznają się przecież ,że to wada pieców zwiazana z wprowadzeniem automatyki-szczególnie poddmuchów.Kotły na drewno/zgazowujace/ mają ten sam problem.W sieci tylko raz spotkałem się z zaleceniem producenta kotłów by spalać porcję paliwa od poczatku do końca z włączonym wentylatorem-czyli w wysokich temperaturach paleniska,gdzie nie ma problemu z tzw.temp zapłonu gazu wytworzonego z miału ,węgla czy drewna.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów,życząc wysokich temperatur w kotłach i braku wybuchów :)
  • 0

#14 OFFLINE   Cipro

Cipro

    Nowy Forumowicz

  • Forumowicz
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 17 październik 2007 - 10:17

Witam wszystkich i dołączam sie do dyskusji mam podobny problem z Piecem węglowym CO starszego typu bez jakichkolwiek nadmuchów W moim piecu węglowym nie specjalnie chciało sie palić od zawsze dymiło sie przy zmianie pogody niemówiąc o rozpalaniu wiec osiągniecie wysokich temperatur zimą było raczej nie realne Kocioł ma o koło 10 lat Postanowiłem eksperymentalnie przedłożyć na próbę komin i dałem kamionkowe rury stosowane do wentylacji przy budowach domków maja dosyć spory przekrój dołożyłem 3 sztuki co dało mi o koło 1 metra więcej na wylocie komina i zaczęło sie Buchanie wystrzały w momencie dopalania sie końcowej warstwy węgla wystrzały tz węgiel zamienił sie w zar a zostało około 2cm węgla który sie dymi zółtym kolorem i wtedy Buch i szok wystrzały . Lepiej sie pali zwiększył sie ciąg pieca lepiej sie pali itd ale co z tymi wybuchami ???? poradzie coś
Pozdrawiam Jacek
  • 0

#15 OFFLINE   jerryk

jerryk

    Doświadczony Forumowicz

  • Ekspert
  • PipPipPipPipPip
  • 212 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Lublin
  • Zainteresowania: Piece,kotły,ekologia

Napisano 17 październik 2007 - 19:53

Nie powiedziałeś Jacek czy masz piec górnego,czy dolnego spalania ?/różne sposoby doprowadzania powietrza wtórnego/ Przyczyną wybuchów jest napewno zbyt słaby ciąg kominowy.Warto przeczyścić komin-dokładnie,kanały pieca również-jak nie pomoże to tylko wymiana,lub budowa nowego komina-np.zewnętrznego.Jeszcze innym rozwiazaniem może być zastosowanie wentylatora wyciągu spalin(szukaj w Google)Jak sie z tym uporasz zalecam spalanie węgla z doprowadzaniem powietrza wtórnego.
  • 0

#16 OFFLINE   Cipro

Cipro

    Nowy Forumowicz

  • Forumowicz
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 20 październik 2007 - 10:24

Witam kolegę jeśli mogę sie tak zwracać do Pana wiec nawiązując do twej wypowiedzi już daje odpowiedzi :
Piec jest dolnego spalania węglowy z dolnym przewałem kominowym tz ze ciąg wstępny z paleniska ma od dołu a nie od góry a potem kolejne przewały grodziowe dymne
Komin przedłożyłem o metr co w sumie dało mi ponad 190cm komina
Komin wyczyszczony wybrany kanały pieca porozkręcane i wyczyszczone

a moze jakas pomoc na temat doprowadzenia powietrza wtórnego ??? jakies linki opisy ???
powiem ze mi jzu rece opadają w domu strzela jak z Armaty ze z paleniska wywal węgiel na zewnątrz !!!

Pozdrawiam Kolegę i dziekuje za dołączenie sie do dyskusji
pozdrowienia rówieża dla wszystkich
  • 0

#17 OFFLINE   banaco

banaco

    Nowy Forumowicz

  • Forumowicz
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 22 październik 2007 - 19:11

witam serdecznie
jestem tutaj na forum dopiero od niedawna do tej pory piecy olejowy(straszna drożyzna)
moj piec tez strasznie strzela na początku rozpalania tzn jak juz dojdzie do temperatury zadanej dmuchawa przestaje pracowac temperaturka spada gdyz ogrzewa jeszcze wodę w bojlerze i wlasnie wtedy powstaje wybuch nawet przy pracujacym nadmuchu w moim piecu otwory od nadmuchu sa nad paleniskiem jest ich chyba z 10 o średnicy około 2 mm i jest jeszcze otwor w popielniku ,ktorym tez wieje ma on srednice okolo 50mm , powiedzie prosze jak najlepiej w nim rozpalic zasypujac go od gory czy moze zasypac rozpalony wegiel??
piecyk UKS +nadmuch z pleszewa + sterownik Alfa foster
(moze pali sie tak kiepsko i strzela przez wkład kominowy z kwasowki o srednicy 100mm a wysokosc komina to 6m)
pozdrawiam !
  • 0

#18 OFFLINE   jerryk

jerryk

    Doświadczony Forumowicz

  • Ekspert
  • PipPipPipPipPip
  • 212 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Lublin
  • Zainteresowania: Piece,kotły,ekologia

Napisano 22 październik 2007 - 19:58

Jeżeli w piecu nie masz wspawanego wlotu powietrza z tyłu -jak wychodzi płomień to jedynym sposobem na dostarczenie odpowiedniej ilości powietrza do spalania jest lekkie uchylenie dzwiczek zasypowych.Te wybuchy Jacek to możesz mieć tylko
z powodu słabego ciągu kominowego-spróbuj palić samym węglem typu groszek/wtedy uzyskasz wysokie temperatury spalania,rozgrzeje się komin co spowoduje wiekszy ciąg/Ale najpierw rozgrzej instalację drewnem.

do banaco:) a pleszew nie dał intr. obsługi jak zasypywać kocioł ? Hmm-fi 100 mm/6 mb.A jakiej mocy masz ten piecyk ?
Bo jak powyżej 12-15 kW to średnica komina za mała.A wogóle jak nie chcesz miec wybuchów to zrezygnuj z wentylatora poddmuchu i przejdż na palenie weglem.Dlaczego strzela wypowiedziałem sie w poprzednich postach.
  • 0

#19 OFFLINE   Cipro

Cipro

    Nowy Forumowicz

  • Forumowicz
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 23 październik 2007 - 10:27

Witam wszystkich i Ukłony dla Jerryka

Wice juz wiem w czym jest problem z wybuchami w moim piecu pofatygowałem ie do dostawcy mojego Węgla ''groszek'' z KWK Julian u nas na śląsku nazywaną Julką okazało sie ze węgiel ma zbyt wysoką zawartość siarki !!!! z stąd te problemy pofatygowałem sie do znajomych którym tez załatwiłem owy węgiel za dobrą cenie i okazało sie mają te samy problemy na rożnych typach pieców mają ten sam problem kiedy dostarczy sie zbyt więcej powietrza następuje BUCHHHHHH i tak samo przy otwieraniu drzwiczek łapie powietrze i potężny wybuch nasz sposób to np w moim przypadku podawanie powietrza od dołu pod ruszt a zawsze sie to odbywało od góry taka konstrukcja pieca piec dolnego spalania i podawanie powietrza od góry przewał kominowy pierwszy od dołu obok paleniska pomogło tylko strasznie sie smołuje od góry i to samo u znajomych smoła leje sie strugami Sam węgiel pali sie bardzo szybko może nawet za szybko hahhah ale teraz smoła stała sie moim udręczeniem ps i faktycznie wali siarka z pieca uffffff
Pozdrawiam Kolegow z Forum i jerryka ,,jurka
  • 0

#20 OFFLINE   banaco

banaco

    Nowy Forumowicz

  • Forumowicz
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 23 październik 2007 - 18:23

jerryk piecyk rzeczywiście jest większej mocy ma 19kW ale z tym wkładem to nie problem bo mam zamiar go wyjąc na dniach a ogólnie komin 16x16 mam nadzieje ze wystarczy , nie za bardzo mogę zrezygnować z wentylatora bo nie mam żadnej uchylnej klapki w popielniku zeby regulowac doplyw powietrza :)(
pozdrawiam
  • 0





Podobne tematy Zwiń

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych