Skocz do zawartości


Z naszego sklepu

Zdjęcie

Dolny Element Komina Ze Stali Żaroodpornej - Wyczystka?

krótkie pyt o wysypanie sadzy

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
6 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   mewalkla

mewalkla

    Bywa od czasu do czasu

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 20 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Rogów / Łódź

Napisano 17 październik 2012 - 20:28

Witam,

Chciałbym sam wyczyścić komin, posiadam sprzęt, ale zanim zabiorę się za robotę chciałbym się dowiedzieć jak zsypać sadzę z komina, która spadnie na sam dół tego co na pierwszym zdjęciu. Na samym spodzie jest otwór o śrenicy 10mm (wystawała tam wcześniej krótka rórka pod kątem 45 st, ale urwała się) - przez ten otwór grzebiac w nim długim śrubokrętem udaje się jako tako wysypać nagromadzoną sadzę, ale po czyszczeniu komina od góry pewnie sadzy będzie sporo i nie wiem jak to zspyać. Próbowałem na siłę zsunąć ten fragment z otworem na samym dole, ale nie dałem rady i tu moje pytanie, czy to powinno zejść, czy jest to połączone na stałe, zaklejoe, czy zaspawane? Jeśli nie, to mogę to potraktować młoteczkiem, opukać, czy coś, czy jednak jestem skazany na mozolne wysypywanie sadzy za pomocą śrubokręta?
PS. Powyżej (nad czopuchem) widać wyciąganą szufladkę, przez którą właściwie nie wiem co mogę zdziałać, prawie nic tam nie widać, s sadza i tak spadnie niżej. Podpowiedzcie coś proszę.

Kocioł na ekogroszek, średnica wkłady niestety tylko 140mm, długość 5m

Załączone pliki


  • 0



#2 OFFLINE   sambor

sambor

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 7497 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: okolice Warszawy

Napisano 17 październik 2012 - 20:43

Coś masz pokombinowany ten komin - ta szufladka to właśnie wyczystka, powinna być poniżej podłączenia kotła, ta część na dole to odskraplacz - na skropliny ze spalin jest zawsze na samym dole, potem powinna być wyczystka a następnie rury proste lub trójnik.
Powinieneś kupić odcinek rury z takiego samego materiału co reszta komina, zamienić ją z wyczystką a wyczystkę zamontować poniżej trójnika i zaślepić od dołu odskraplaczem.
Wszystkie elementy są połączone teleskopowo na wcisk ale czasem mogą być dodatkowo blachowkręty lub nity mocujące elementy komina.
Zobacz na stronach producentów elementów komina jak to wygłąda
Pozdr.
  • 0

#3 OFFLINE   Mushasi

Mushasi

    Stały Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPip
  • 197 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Błonie koło Warszawy
  • Zainteresowania: Technika grzewcza,własne opracowania techniczne.

    Autoryzowany instalator kotłów grzewczych gazowych Vaillant , Sunier duval ., termet oraz junkers
  • Co ogrzewam?: Wskaż tutaj.
  • Instalacja: Wskaż tutaj.
  • Kocioł: Wskaż tutaj.

Napisano 18 październik 2012 - 15:31

Normalnie to zdjątko syper jak nie powinno być teraz wsadzaj tam rekę i wybieraj sadzę , ha ha .
Jedno małe pytanko tylko czy dekielek na zakończeniu komina da się zdjąc ???
Jeżeli tak to masz szybki sposób na czyszczenie komina :).

Użytkownik Mushasi edytował ten post 18 październik 2012 - 15:33

  • 0

w kupie cieplej :)


#4 OFFLINE   JohnnySonny

JohnnySonny

    Rozkręca się

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 79 postów

Napisano 23 październik 2012 - 21:12

Ten kto Ci tak komin zmontował, powinien pieniądze oddać.
Wyczystka musi być poniżej podłączenia kotła (jak napisano powyżej), inaczej sadze będą Ci zatykały wylot spalin. A to wiadomo czym grozi. Denko odskraplacza powinno puścić po puknięciu młotkiem i radzę Ci czyścić komin od dołu. Szczotkę rozumiem kupiłeś z plastikowym włosiem?
  • 0

#5 OFFLINE   albodek

albodek

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 205 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: lubuskie

Napisano 24 październik 2012 - 17:20

Jak zacznie czyścic komin od dołu to tej kotłowni później nie doszoruje, bo będzie cała w sadzy.Jak by miał komin na zewnątrz budynku to się z tym czyszczeniem od dołu bym zgodził.Najlepiej to jak będzie czyścił od góry.A z tym usytułowaniem wyczystki to zrób jak koledzy wyżej radzili.
  • 0

#6 OFFLINE   mewalkla

mewalkla

    Bywa od czasu do czasu

  • Autor tematu
  • Forumowicz
  • PipPip
  • 20 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Rogów / Łódź

Napisano 24 październik 2012 - 20:46

Ten kto Ci tak komin zmontował, powinien pieniądze oddać.
Wyczystka musi być poniżej podłączenia kotła (jak napisano powyżej), inaczej sadze będą Ci zatykały wylot spalin. A to wiadomo czym grozi. Denko odskraplacza powinno puścić po puknięciu młotkiem i radzę Ci czyścić komin od dołu. Szczotkę rozumiem kupiłeś z plastikowym włosiem?


Na wstępie dziękuję wszystkim za podpowiedzi.
Tak, z tego co piszecie, to faktycznie na logikę element z wyczystką jest za wysoko. Robota sknocona, a robił to zaufany i mający dobre opinie gość, hydraulik, który robił całą instalację CO. Niestety ja się na tym nie bardzo znam i nie wytknąłem tego błędu przy montażu. Jedynym usprawiedliwieniem może być moje przypuszczenie, że po prostu brakowało "kawałka komina", co mogło okazać się w trakcie roboty lub to, że poniżej komina idzie sporo rurek, i mogłoby nie być miejsca na wyczystkę na dole. Kotłownia jest bardzo mała. Ale fakt faktem, że jest zrobione tak jak nie powinno być. Do tej szufladki wyczystki zaglądam regularnie i od dołu "przepycham i wytrząsam regularnie sadzę długim śrubokrętem, od strony kotła przy czyszczeniu też widać, że za czopuchem nie zbiera się sadza.
Komin czyściłem po dwóch sezonach grzania ekogroszkiem, raczej w cenie powyżej 900 zł (różne, z najpopularniejszych sklepów internetowych (raczej autorskie mieszanki), które mają jednak tu różną opinię), ale też kilkanaście worków na próbę taniego marketowego i kilka najtańszego brunatnego czeskiego. Spodziewałem się zapchanego komina, ale o dziwo nie było źle. Może dlatego, że co jakiś czas podsypałem odrobinę sadpalu na palenisko, chociaż w sumie na te dwa sezony zużyłem 1kg, później już nie stosowałem.
Założyłem ten temat właśnie nie będąc pewnym, czy da się ten element na dole komina zdjąć (próbowałem na siłę rękoma i poległem), później faktycznie wybiłem go młotkiem przez kawałek twardego drewna, nie bez problemów, ale zszedł. Na samym dole komina obwiązałem kawałkiem sznurka worek na śmieci mocując go szczelnie, następnie od góry zakupioną szczotką nylonową, ciężarkiem i linką stalową wyczyściłem komin tak jak umiałem. Operacja dość czysta poza zbiciem tego dekla z dołu, gdzie wraz z nim zleciało trochę sadzy, ale nie zasyfiło to całej kotłowni i łatwo się zmiotło. Reszta leciała już do worka foliowego. Cała zawartość komina jest w worku na zdjęciu, dla porównania objętości na zdjęciu pudełko sadpalu, całość zmieściłaby się w 5 litrowym wiaderku po farbie. Byłem zaskoczony, że tak mało tego było. Mimo tego, że komin o małej średnicy i jeszcze ma załamanie z przesunięciem o kilkanaście cm, to w sumie może jego średnica przez sadzę była zmniejszona o około 5-10 mm. Kocioł ma moc 15kW i mam ciągłe przeboje z przegrzewaniem, cofaniem żaru itp. Generalnie w środku dość szybko się odkłada spora ilość sadzy, także jego czyszczenie najlepiej robić co tydzień, dlatego spodziewałem się "zapchanego" komina.

Przy okazji proszę odpowiedzcie mi na jeszcze jedno pytanie: Czy przymknięcie na 45% przysłony czopucha jest bezpieczne i może wpłynąć na zmniejszenie wypalania się ilości ekogroszku na palenisku? Mam taki problem, że kocioł dość szybko nagrzewa domek o małej, 70m2 powierzchni i później w pracy w przestoju wolno się wychładza, czasem nawet około 15-20 min i w tym czasie wypala się cała porcja opału w palenisku i dochodzi do nagrzewania kanału ze ślimakiem i czasem cofania żaru, a ustawienie czasu w podawania w podtrzymaniu podbija dodatkowo temp. na kotle dając niewielka dawkę opału. Pomyślałem, że może ten żar wyciągany jest przez w pełni otwarty czopuch i jego przymknięcie mogłoby pomóc...? W momencie kiedy wyłącza się wentylator, zamyka się klapka, przez którą wentylator podaje powietrze do kanałów kotła, ale ogień się nadal lekko podsyca od strony ślimaka. Wcześniej miałem palnik kaskadowy, taką jakby szuflę, a teraz wymieniono mi w ramach gwarancji na rynnowy (stary się przepalił).

Załączone pliki


  • 0

#7 OFFLINE   jacek61

jacek61

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 251 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Bielsko-Biała
  • Co ogrzewam?: Wskaż tutaj.
  • Instalacja: Wskaż tutaj.
  • Kocioł: Wskaż tutaj.

Napisano 24 październik 2012 - 22:28

Witam
Przymykanie przysłony czopucha nie jest bezpieczne a szczególnie w kotłach z dmuchawą. W twoim przypadku nic to nie da bo te niewielkie ilości powietrza i tak komin zassie.
Przyczyną jest raczej nieszczelny zbiornik na opał (np uszczelka pod klapą, sznury łączące zbiornik z otworem na opał palnika itp.) Musisz to sprawdzić w jaki sposób powietrze się tam dostaje, można spróbować zapalniczką (jeżeli uszczelki nie są gumowe).
Sam tak miałem, że uszczelka pod zbiornikiem była słabo ściśnięta i żar wchodził do zbiornika. Dokręcenie śrub pomogło, a później wymieniłem uszczelkę była cała zasmolona.
Szczelny zbiornik to podstawa.
Pozdrawiam
  • 0





Podobne tematy Zwiń

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych