Skocz do zawartości


Zdjęcie

Kruszarka Do Wegla


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
12 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   ramzeus

ramzeus

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 546 postów
  • Lokalizacja: podkarpacie

Napisano 09 styczeń 2012 - 20:49

Witam majsterkowiczów.
Jak w temacie szukam materiałów dotyczących budowy małej kruszarki do węgla coś takiego:Załączony plik  Kruszarka.jpg   49,53 KB   144 Ilość pobrań
Rysunek oczywiście poglądowy.
Interesują mnie średnice i długość bębnów, prędkość obrotowa, moce silników, ogólne wymiary itp.
Prawdopodobnie będę miał możliwość zakupu węgla niesort w dobrej cenie, do podajnika się nie nadaje więc coś by trzeba z nim zrobić. Pomyślałem więc o kruszarce, małej takiej tylko dla potrzeb własnych.
Gdyby ktoś miał jakieś dane to będę wdzięczny za udostępnienie.
  • 0
Kocioł dolnego spalania + palnik rynnowy made in ramzeus



#2 OFFLINE   spidoman

spidoman

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 402 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Sieradz

Napisano 09 styczeń 2012 - 21:09

Musisz uważać aby pył węglowy z kruszonego węgla nie dostał zapłonu, nie radze tego robić w pomieszczeniu zamkniętym i bez zraszania,
a tu masz filmik naprawdę może 10 dkg tego pyłu może tak odpalić.

Użytkownik spidoman edytował ten post 09 styczeń 2012 - 21:17

  • 0

#3 OFFLINE   albodek

albodek

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 205 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: lubuskie

Napisano 09 styczeń 2012 - 21:25

przedstawiłeś kolego kruszarkę walcową o wałach gładkich ( takie stosuje się w przemyśle spożywczym)tobie potrzebna by była walcowa ale z wałami zazębiającymi się , jeden wał musi mieć możliwość regulacji szczeliny tzn ,odsuwanie od tego drugiego wału , no i oczywiście wszelkie osłony i zraszacze jak już kolega wyżej wspomniał.Mała przekładnia z odpowiednio dużym momentem obrotowym , silnik elektryczny i do dzieła .Acha te wały nie muszą mieć dużych przedkości obrotowych.A jeszcze jedno kliknij kruszarki w necie tam się pojawią różne , ale większość będzie do kruszenia kamieni.Tak poglądowo.Pozdrawiam albodek
  • 0

#4 OFFLINE   ramzeus

ramzeus

    Doświadczony Forumowicz

  • Autor tematu
  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 546 postów
  • Lokalizacja: podkarpacie

Napisano 09 styczeń 2012 - 22:28

Regulowane i zazębiające wałki, osłony i tego typu rzeczy to oczywiście zrobię. Zależy mi na informacji jakiej średnicy i jakie obroty walków i jaka moc silnika jest potrzebna aby takie coś działało w miarę poprawnie.

Spidoman filmik fajny, przemawiający do rozumu, oczywiście jeśli będę kruszył to tylko wilgotny węgiel.
  • 0
Kocioł dolnego spalania + palnik rynnowy made in ramzeus

#5 OFFLINE   albodek

albodek

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 205 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: lubuskie

Napisano 10 styczeń 2012 - 08:07

wszystko zależy od tego jakiej wielkości będą bębny kruszące,możesz zamontować na wałach tych bębnów koła zębate o takiej wielkości co pozwoli otrzymać stałą szczelinę między nimi ( bo przecież będziesz kruszyć dla siebie i będzie to jeden rodzaj przekruszonej frakcji) a zarazem oba te bębny będą pracować razem.Na jednym wale montujesz z obu stron koła pasowe wielo klinowe ( 3 paski) np. średnica zewnętrz. 700 mm ,za pomocą jednego koła realizujesz przeniesienie napędu a drugie działa jako koło zamachowe ( jego masa wspomaga moment obrotowy przy obciążeniu).Śilnik elektryczny ( dobrać do obciążenia) i z małym kołem pasowym np. 250 mm.Prędkość wałów można wyliczyć tak ; 250 podzielić przez 700 =0,35 % prędkości silnika elektrycznego.Czyli mamy silnik elektryczny 11 kw 1450 obr/min to biorąc 35 % z jego prędkości , to wały będą wirowały z prędkością 507 obr/min, zwiększając wielkość koła pasowego na silniku zyskujesz większą prędkość na wałach , ale spada moment obrotowy. To co ci napisałem to taka najprostsza przekładnia , ale skuteczna . Acha paski działają tu dodatkowo jak sprzęgło , szczególnie przy rozruchu lub przy gwałtownym obciążeniu.Jak będziesz zainteresowany to opiszę ci możliwość zastosowania sprzęgła hydrokinetycznego.A o tych kołach pasowych kliknij w necie kruszarki szczękowe tam coś takiego jest zamontowane . pozdrawiam albodek
  • 0

#6 OFFLINE   Marek

Marek

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 735 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Rzeszów

Napisano 11 styczeń 2012 - 20:26

zerknij tez na kosciarke do kruszenia kosci uzywana przez hodowców futerek
jeden walec z zebami i grzebien to z mniejszymi baryłkami wegla powinno sobie poradzic bez przeróbek
kiedys miałem cos takiego
dwa walce to juz duzo wiekszy problem i raczej na duza skale
  • 0

#7 OFFLINE   adamasz

adamasz

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 960 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: łódzkie
  • Zainteresowania: kotłowanie podajnikowe, rowerkowanie po kraju i dalej, turystyka, języki, mechanika stosowana

Napisano 11 styczeń 2012 - 23:04

wszystko zależy od tego jakiej wielkości będą bębny kruszące,możesz zamontować na wałach tych bębnów koła zębate o takiej wielkości co pozwoli otrzymać stałą szczelinę między nimi ( bo przecież będziesz kruszyć dla siebie i będzie to jeden rodzaj przekruszonej frakcji) a zarazem oba te bębny będą pracować razem....

Obejrz sobie - tu masz schematy kinematyczne. Gdybym coś takiego robił dla siebie, to spróbowałbym jednak 'jaw crusher' czyli szczękowy - zauważ, że możesz sobie szczelinę ustawić i taki będzie max wymiar kruszonkiDołączona grafika! I zamiast 2ch wałków na 4ch oprawach łożysk. masz jeden mimośród na 3ch oprawach łożysk. tylko ta środkowa będzie jako tuleja na powiedzmy 3ch łoż. z mimośrodem np 30mm. Na dole szczękę można łożyskować ślizgowo bo ruchy minimalne a naciski wielkie. Gardziel zasypową dobrałbym do największych brył węgla - aby się mieściłyDołączona grafika.
PozdrA.


  • 0

SEKOM Opal25 - tłokowiec podwójnie wymiarowy doskonalony własnoręcznie i uporczywie...dzięki PT Forumowiczom.

#8 OFFLINE   albodek

albodek

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 205 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: lubuskie

Napisano 12 styczeń 2012 - 08:15

tylko , że kruszarka szczękowa ma całkiem inną charakterystykę pracy niż bębnowa i potrzebuje być stale zasilana produktem , który się kruszy.Na domiar tego przy tym rodzaju kruszarek trzeba być bardziej ostrożnym.Skąd weźmie płyty stalowe ryflowane, bo one też się wycierają i zabezpieczenia szczek jakby wpadł nie daj boże jakiś metal.Moim zdaniem kruszarka walcowa ( bębnowa ) jest prostsza w konstrukcji.pozdrawiam albodek
  • 0

#9 OFFLINE   adamasz

adamasz

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 960 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: łódzkie
  • Zainteresowania: kotłowanie podajnikowe, rowerkowanie po kraju i dalej, turystyka, języki, mechanika stosowana

Napisano 12 styczeń 2012 - 08:36

Tak się składa, że pracowałem kiedyś przy takiej kruszarce (do lastryka) i 'nie potwierdzam, a zaprzeczamDołączona grafika' - płyty kruszące były gładkie, a metalu tam się nie wkładało bo po co, surowiec trzeba mieć pewny!
Ale oczywiście, bębny nie wymagają tylu usztywnień, choć jak w węglu trafi się kamieńDołączona grafika to też klops. Paski klinowe nie pomogą na blokadę napędu, konieczne sprzęgło przeciążeniowe (grzechotka)...
A.
  • 0

SEKOM Opal25 - tłokowiec podwójnie wymiarowy doskonalony własnoręcznie i uporczywie...dzięki PT Forumowiczom.

#10 OFFLINE   albodek

albodek

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 205 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: lubuskie

Napisano 12 styczeń 2012 - 11:19

dobrze cię kolego rozumiem bo sam w pracy używam kruszarki do kruszenia i to nie węgla ale kamieni.Używaliśmy szczękowej ale to kruszarka do kruszenia dużych gabarytów, no i jest masywna czyli dla własnych potrzeb do kruszenia węgla np. orzech na groszek to trochę za duża.Myślę niech kolega ramzeus szuka coś takiego jak przedstawił na rysunku czyli kruszarka walcowa.pozdrawiam albodek
  • 0

#11 OFFLINE   PawelPPP

PawelPPP

    Nowy Forumowicz

  • Forumowicz
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 01 lipiec 2012 - 17:24

witam
do węgla należy używać kruszarek walcowych , przejżyjcie poniższą stronę zdradzają troche w czym jest problem z kruszeniem węgla .
http://www.dpgoster....ona.aspx?id=183

pozdrawiam
  • 0

#12 OFFLINE   kociołsam

kociołsam

    Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 413 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Pyrlandia

Napisano 24 sierpień 2012 - 17:44

Jeśli masz węgiel orzech to bez sensu robota !!!! Trzeba zrobić extra żmijke i nie trzeba kruszyć to chore ! Ja mam extra żmije zrobioną i orzech do 6 cm jeśli podługowaty to nawet do 8 cm pale bez problemu.jak by co to czasem sobie chrupnie Pale grochem 40mm i orzechemdo max 6-8 cm 6lat Teraz po 6 latach zrobiłem przegląd i konserwacje 0 zużycia. Zbiornik już zasypany orzechem ze wschodu czeka na odpalenie Po lewo żmija ta z tych lipnych podajników do eko a po prawej extra do groszku i orzecha te węgielki mają 7cm także 8 i 9 cm jak siętrafi to nie problem Działa tak jak maszynka do mięsa jak wpadnie palec lub kość to wiadomo :wacko:

Załączone pliki


Użytkownik kociołsam edytował ten post 24 sierpień 2012 - 18:25

  • 1

#13 OFFLINE   krzychu111

krzychu111

    Nowy Forumowicz

  • Forumowicz
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 13 październik 2013 - 18:07

Witam, A jaki mam Pan palnik? Bo ja mam retortę "fajkę" i nie wiem czy to by zadziałało, w rynnie to pewnie tak bo mniejsze opory na wyjściu palnika. Gdzie taki ślimak można kupić?
  • 0





Podobne tematy Zwiń

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych